Legenda STSu

Jubileusz 85-lecia urodzin Ryszarda Pracza

Ryszard Pracz - legenda Studenckiego Teatru Satyryków skończył 85 lat. Jubileusz 85-lecia urodzin Ryszarda Pracza opisuje Witold Sadowy. W piątek 17 stycznia 2017 w Klubie Księgarza na Starym Mieście u Jana Rodzenia świętowano hucznie 85 rocznicę urodzin Ryszarda Pracza. Jednego z założycieli Studenckiego Teatru Satyryków. Czołowego aktora tej sceny. Wielce zasłużonego dla ruchu studenckiego w czasach Polski Ludowej.

Na spotkanie z Jubilatem przyszły tłumy. Wśród nich pierwsze gwiazdy STS-u: Elżbieta Burakowska, Kazimiera Utrata, Henryk Malecha i Stanisław Tym. Pojawili się też późniejsi artyści związani z STS-em - Stefan Friedmann, Izabella Olejnik i Jerzy Bończak. Ponadto zaprzyjaźnieni z Jubilatem goście. A wśród nich prof. Lech Śliwonik, były rektor Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie, Krystyna Gucewicz, Marlena Miarczyńska, Irena Karel, Krystyna Adamiec, Katarzyna Skolimowska, Krzysztof Szuster, Karol Stępkowski, Ewa Złotowska i wielu innych. Była cudowna i niezapomniana atmosfera. Rzadko dziś spotykana na tego rodzaju imprezach. Pełno ciepłych i wzruszających wspomnień o czasach, które minęły. Archiwalne filmy, które zarejestrowały, jak pięknym i zrozumiałym posługiwaliśmy się językiem. Oraz wspólne śpiewanie w rytmie jazzu Międzynarodówki. A do tego przekąski, pierogi, urodzinowy tort, owoce, wina i wspólna fotografia, do której i mnie zaproszono, póki jeszcze żyję.

Bohaterem i gwiazdą tego wieczoru był Rysio Pracz. Urodzony w Warszawie 17 marca 1932 roku. Ukończył filologię klasyczną na Uniwersytecie Warszawskim. W latach 60-tych, w czasach odwilży gomułkowskiej wraz z grupą sfrustrowanych studentów różnych wydziałów otwierał w Warszawie pierwszy teatr studencki pod nazwą STS, czyli Studencki Teatr Satyryków. Zbuntowani młodzi ludzie postanowili w bezprecedensowy sposób napiętnować ze sceny socjalistyczną rzeczywistość i jej ułomności w kabaretowej formie. O bilety toczono boje. Na ich przedstawienia tłumnie chodzili warszawiacy. Wspierała ich elita intelektualna. Trwało to przez kilkanaście lat, zanim władza się nie zorientowała, o co chodzi. Wtedy ich upaństwowiono. Zaczęło się cenzurowanie tekstów i zdejmowanie przedstawień z afisza. Pierwszy trzon ówczesnego zespołu aktorskiego oprócz Rysia Pracza, Henryka Malechy, Stanisława Tyma i Jana Tadeusza Stanisławskiego tworzyły piękne i utalentowane studentki - Elżbieta Burakowska, obecna żona Pracza i Kazimiera Utrata. Obie studiujące rusycystykę na Uniwersytecie Warszawskim oraz Maria Chrząszcz, studentka malarstwa, późniejsza żona Andrzeja Jareckiego. W zespole znalazły się także Elżbieta Czyżewska, Krystyna Sienkiewicz, Anna Prucnal i Krzysztof Świętochowski. A w dalszej kolejności Zofia Merle, Stefan Friedmann i Izabella Olejnik oraz cała masa innych zapaleńców tego teatru. Gościnnie występowali w Studenckim Teatrze Satyryków Wojciech Siemion, Andrzej Łapicki, Alina Janowska, Kalina Jędrusik, Barbara Krafftówna, Halina Mikołajska, Zofia Rysiówna i cała masa innych aktorów. Teksty pisali: Andrzej Jarecki, Agnieszka Osiecka, Jarosław Abramow, Ziemowit Fedecki i Daniel Passent. Muzykę komponowali Marek Lusztig, Edward Pałłasz i Maciej Małecki, a reżyserowali Jerzy Markuszewski, Wojciech Solarz i Olga Lipińska.

Z Rysiem Praczem poznaliśmy się w roku 1972, kiedy nastąpiła fuzja Teatru Rozmaitości z STS-em pod wodzą Andrzeja Jareckiego. To człowiek teatru. Zapaleniec i tytan pracy. Szybko znaleźliśmy wspólny język. Zaprzyjaźniliśmy się. Graliśmy razem w kilku sztukach. Między innymi w "Hultaju" Gotesmanna i Jareckiego na scenie Teatru Rozmaitości. Wspaniały kolega .Serdeczny uczynny i bezkonfliktowy.

Cieszę się ogromnie, że zaprosił mnie na swoje urodziny i że mogłem razem z innymi wznieść toast, życząc Mu długich lat życia, dobrego zdrowia i wszelkiej pomyślności. Wszystkiego najlepszego kochany Rysiu. Do następnych urodzin.

Witold Sadowy
e-teatr.pl
22 marca 2017
Portrety
Ryszard Pracz

Książka tygodnia

Mitologia grecka i rzymska - Spotkania ponad czasem
Wydawnictwo Naukowe PWN SA
Katarzyna Marciniak

Trailer tygodnia