Lepiej nie przegapić

10. Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich LALKANIELALKA - Białystok 21–25 czerwca 2022

Lepiej nie przegapić tych dat: 18-25 czerwca, do Białegostoku z lalkami z różnych stron Europy zjadą studenci i mistrzowie. Pokażą spektakle, zbiorą inspiracje, a białostoczanie tylko na tym skorzystają. Jedyny w Polsce Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich „LALKANIELALKA" potrwa 8 dni, w programie - kilkadziesiąt spektakli i wydarzeń towarzyszących. Pisze Monika Żmijewska w „Gazecie Wyborczej - Białystok".

Na część spektakli (nurtu profesjonalnego) bezpłatne wejściówki rozdawane są od 10 czerwca w kasie Białostockiego Teatru Lalek (w godz. 17-20).

Festiwal to prawdziwe lalkarskie święto, w tym roku wyjątkowo wyczekane, bo przez pandemię miało kilkuletnią przerwę.

Przypomnijmy, że festiwal odbywa się co dwa lata, na przemian z Międzynarodowym Festiwalem Teatrów Lalek dla Dorosłych „Metamorfozy Lalek", od początku towarzyszy Dniom Białegostoku; jednak dwa lata temu festiwal się nie odbył.

Ta wyjątkowa impreza artystyczna przypomina, że Białystok pod względem lalkarskim jest ważnym punktem na mapie Polski i Europy. Za sprawą Akademii Teatralnej i Białostockiego Teatru Lalek – liczy się w środowisku od dekad. A od 20 lat ma też jedyny w kraju (i największy w Europie) festiwal o międzynarodowej randze, prezentujący szkoły lalkarskie z całego świata. Studenci z różnych krajów przyjeżdżają do Białegostoku, uczą się od siebie wzajem, nawiązują kontakty, oglądają spektakle mistrzów. Korzystają goście festiwalu, promocyjnie korzysta Białystok, korzystają też widzowie, którzy po zdobyciu bezpłatnych zaproszeń mogą oglądać także część programu.

Kilkadziesiąt wydarzeń

Białostocki festiwal, w którym w nurcie studenckim i profesjonalnym spektakle pokazują goście z Polski i zagranicy, to jedna z najtrwalszych tradycji akademickich i kulturalnych w Polsce.

– W tym roku obchodzimy podwójny jubileusz: będziemy świętować 10. edycję festiwalu w 20. rocznicę jego powołania. Jesteśmy więc ogromnie spragnieni kontaktu, i bardzo się cieszymy, że w końcu uda się nam spotkać z tak różnymi młodymi energiami z wielu krajów – mówi Marta Rau, prorektor ds. białostockiej filii Akademii Teatralnej, dyrektor artystyczna festiwalu. – Nasza Akademia w ramach festiwalu organizuje nurt studencki – zaprosiliśmy 7 artystycznych uczelni wyższych, które, wraz z naszą, zaprezentują łącznie 39 spektakli. Szacujemy, że w tym roku w festiwalu udział weźmie około 150 uczestników, studentów i wykładowców, w tym co najmniej 90 osób spoza Polski. Ponadto w programie znalazło się 28 wydarzeń towarzyszących, m.in. warsztaty, promocje książek, improwizacje studenckie, seminaria. Nasza idea festiwalu jest taka, że nie jesteśmy konkursem, studenci nie ścigają się ze sobą, a inspirują się wzajem, swoimi umiejętnościami i młodzieńczą energią. To twórcze spotkanie, dialog, wymiana i inspiracja, splecione w dwóch nurtach prezentacji: studenckim i profesjonalnym.

Na festiwalowej scenie wystąpią obydwie polskie szkoły lalkarskie, z Białegostoku i Wrocławia, słowacka i czeska Akademia Sztuk Scenicznych (VSMU oraz DAMU), uczelnie ze Stuttgartu i Berlina, a także – co ogromnie cieszy organizatorów – obydwie ukraińskie uczelnie: z Kijowa i Charkowa.

Wystąpią mistrzowie

Z kolei w nurcie profesjonalnym wystąpią teatralne grupy, które prezentują innowacyjne podejście do sztuki lalkarskiej i teatru ożywionej formy. Za ten nurt odpowiada już Białostocki Teatr Lalek, i to właśnie w dwóch salach teatru przy ul. Kalinowskiego przez tydzień występować będą goście. W tym roku zaprezentują się m.in. Teatro de Ferro (Portugalia), Merlin Puppet Theatre (Grecja/Niemcy), ALFA Divadlo (Czechy), Bábkové divadlo v Košiciach (Słowacja), Duda Paiva Company (Holandia), a także Białostocki Teatr Lalek.

– Mam nadzieję, że prezentowane u nas spektakle będą nieść ulgę po czasach pandemii. Myślę, że nurt profesjonalny będzie ciekawym uzupełnieniem prezentacji studenckich i wzajemną inspiracją. Zaplanowaliśmy 14 przedstawień, z czego 10 spoza Polski. Będziemy prezentować także spektakle naszych aktorów i wykładowców Akademii Teatralnej. A jest się czym pochwalić – mówi Jacek Malinowski, dyrektor Białostockiego Teatru Lalek i prezydent Polskiego Ośrodka Lalkarskiego POLUNIMA.

Niektóre spektakle będą w BTL prezentowane dwa razy, tak, by mogło je zobaczyć więcej osób, zarówno goście festiwalu, jak i mieszkańcy Białegostoku. Tak jak w poprzednich edycjach wstęp na te spektakle jest wolny, ale wcześniej trzeba zdobyć bezpłatne wejściówki. BTL rozdawać je będzie już od piątku (10 czerwca), osobiście w kasie w godz. 17-20 (warto śledzić media społecznościowe BTL).

Spektakle twórców profesjonalnych na scenie BTL rozpoczną się już w sobotę (18 czerwca) i wyprzedzą inaugurację festiwalu. Ta, połączona z paradą odbędzie się 21 czerwca.

Parada z wątkiem ukraińskim

– Rozpoczynamy we wtorek (21 czerwca) o 17.30 paradą uliczną spod Białostockiego Teatru Lalek, która przejdzie ulicami ul. Kalinowskiego, pl. NZS, ul. Liniarskiego, Rynek Kościuszki, aż do ul. Sienkiewicza pod drugi punkt festiwalowy – Akademię Teatralną. Po drodze odbywać się będą postoje-happeningi przygotowane przez naszych studentów. Reżyserem parady jest Paweł Chomczyk [Grupa Coincidentia], scenografię przygotowuje Małgorzata Tarasiewicz-Kosik. Tematem przewodnim parady jest wolność, w swojej kolorystyce i stylistyce będzie się odnosić do walczącej Ukrainy, z którą się solidaryzujemy – mówi Małgorzata Dąbrowicz, zastępczyni kanclerz Filii AT w Białymstoku, dyrektor organizacyjna festiwalu.

I dodaje: – W przypadku spektakli studenckich nie mamy opracowanego systemu rozdawnictwa – w pierwszej kolejności na spektakle będą mogły wejść grupy studenckie. Ale na wybrane prezentacje zaprosimy też mieszkańców miasta – trzeba śledzić nasze media społecznościowe, tam znajdą się wszelkie informacje.

– Część programu przygotowujemy także w formie online, gdzie będzie można oglądać m.in. filmy studentów reżyserii oraz niektóre spektakle. Pokażemy jak przez ostatnie lata barwny był to festiwal – np. przypomnimy cudowny afrykański klimat drugiej edycji. Współorganizowanie festiwalu jest ogromną przyjemnością, uruchamia szereg wspomnień. Festiwal w Białymstoku zaczął się, gdy np. ja kończyłam uczelnię. Do dziś pamiętam choćby Teatr Automatów na Rynku Kościuszki – mówi Bernarda Bielenia, organizatorka festiwalu z ramienia Białostockiego Stowarzyszenia Artystów Lalkarzy oraz POLUNIMA.

Wsparcie dla Ukrainy

– Myślę, że tegoroczny festiwal będzie się sporo różnił od poprzednich edycji – po pierwsze – towarzyszy mu dużo wydarzeń pobocznych, po drugie – w czasie całego festiwalu będzie mocno zaakcentowany aspekt ukraiński. Nie jesteśmy w stanie uciec od wojennego kontekstu, nie sposób zapomnieć o tym, co się dzieje za granicą – mówi prorektor Marta Rau. – Chcemy bardzo podkreślić nasze wsparcie dla Ukrainy, staramy się też pomóc bardzo konkretnie. Nasza białostocka Akademia Teatralna stała się domem dla 7 studentek z Charkowa, które są z nami już trzy miesiące, tu mieszkają, studiują. Okoliczności, w jakich do nas trafiły, są wstrząsające, ale cieszę się, że są z nami i nas wzbogacają. Dziewczyny są bardzo twórcze, przygotowały spektakle, musimy je pokazać całemu światu, bo są tego warte.

Uchodźczynie z Charkowa (cztery studentki I roku i trzy – IV roku) wcześniej studiowały w Charkowskim Narodowym Uniwersytecie Artystycznym im. I.P. Kotljarewskiego. Gdy wybuchła wojna i Charków zaczął być bombardowany, przyjęły zaproszenie białostockiej Akademii Teatralnej. W Białymstoku zaczęły intensywnie pracować. Studentki czwartego roku zdołały pokazać białostoczanom już nawet dwa spektakle.

Do Białegostoku przyjechał także Oleksandr Iniutochkin, profesor wydziału aktorstwa i reżyserii Teatru Animacji Charkowskiego Narodowego Uniwersytetu Artystycznego. Od trzech miesięcy przebywa w AT na artystycznej rezydencji.

– Byłem uczestnikiem wszystkich lalkarskich festiwali organizowanych w Białymstoku. A teraz będę tu w jeszcze innych okolicznościach. Chciałbym ogromnie podziękować za zaproszenie mnie i studentek z mojej uczelni. Akademia Teatralna dała nam tak wiele, ogromne serce i wsparcie. Nie mogę już nawet powiedzieć, że Akademia to przyjaciele, to coś więcej – prawdziwa lalkarska rodzina – mówi prof. Iniutochkin.

Świetna promocja miasta

Organizatorami festiwalu są: Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie – filia w Białymstoku, Białostocki Teatr Lalek, Białostockie Stowarzyszenie Artystów Lalkarzy oraz Polski Ośrodek Lalkarski POLUNIMA.

Festiwal organizowany jest dzięki wsparciu finansowemu Ministra Edukacji i Nauki, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz z budżetu Miasta Białegostoku. Patronat honorowy sprawuje prezydent Białegostoku – Tadeusz Truskolaski.

– Festiwal wspieramy finansowo od pierwszej edycji. Jesteśmy dumni, że mamy tak wspaniały teatr lalek i tak świetnych, zdolnych artystów. Nasze miasto lalką stoi już od bardzo dawna – mówi prezydent Tadeusz Truskolaski. – Festiwal przyciąga do nas gości, jest świetną promocją dla miasta, cieszę się, że w trakcie festiwalu Białystok może gościć teatry z całego kraju i zagranicy. Jestem przekonany, że pobyt w naszym mieście będzie dla wszystkich miłym doświadczeniem i wywiozą stąd dobre wrażenia.

Szczegółowy harmonogram obejmujący wszystkie wydarzenia festiwalu jest dostępny na stronie Akademii Teatralnej w Białymstoku.

X Międzynarodowy Festiwal Szkół Lalkarskich LALKANIELALKA

Nurt profesjonalny – program

Sobota, 18 czerwca

*18:00 | 20:00 „Olo – solo w solo" – Teatro de Ferro [Portugalia], scena kameralna, 50 min.

*16:00 Jarmo (koncert) – Białostocki Teatr Lalek, scena główna, 60 min.

Niedziela, 19 czerwca

*16:00 | 20:00 „Pętla" – Merlin Puppet Theatre [Niemcy], scena główna, 50 min.

*17:30 „Historia księcia H." – Białostocki Teatr Lalek, scena kameralna, 60 min.

Poniedziałek, 20 czerwca

*16:00 „Mi estas Lidia" – Paula Czarnecka [Polska], scena kameralna

*20:00 „Syn" – Grupa Wolność [Polska], scena kameralna, 60 min.

Wtorek, 21 czerwca

*16:30 | 20:00 „Każdy ma swoją prawdę" – Divadlo ALFA [Czechy], scena główna, 60 min.

*15:00 „Romans" – Natalia Sakowicz [Polska], scena kameralna, 70 min.

Środa, 22 czerwca

*19:30 „Jezioro złotych ryb" – Białostocki Teatr Lalek/Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie Filia w Białymstoku, scena kameralna, 60 min.

Czwartek, 23 czerwca

*14:00 „Virginia Wolf" – BTL, scena kameralna, 60 min.

*20:00 „Chaplin" – Bábkové divadlo v Košiciach [Słowacja], scena kameralna, 55 min.

Piątek, 24 czerwca

*19:00 „Bruce Marie" – Duda Paiva Company [Holandia], scena główna, 65 min.

Sobota, 25 czerwca

*09:30 „Włosy mamy" – Teatr Banialuka [Polska], scena kameralna, 55 min.

*17:00 „Bruce Marie" – Duda Paiva Company [Holandia], scena główna, 65 min.

*19:30 „Casanova" – BTL, scena kameralna, 90 min.

O spektaklach nurtu profesjonalnego mówi Jacek Malinowski, dyrektor BTL:

Wśród festiwalowych propozycji znajdą się klasyczne spektakle lalkowe, ale też z pogranicza muzyki, teatru i sztuk wizualnych dowodzących, jak fascynujący jest świat animacji lalkowej.

Pokażemy m.in. spektakl grecko-niemieckiej grupy Merlin Puppet Theatre – „Noose". Niektórzy widzowie zapewne ich pamiętają – animatorzy byli już u nas na festiwalu „Metamorfozy Lalek" w 2017 roku ze spektaklem „Clown's Houses" – świetną makabreską, krytykującą współczesny styl życia.

Grają lalkami stolikowymi, ich animacja jest bardzo precyzyjna, aktorzy nie są widoczni. I podobnie, stolikowo i w wisielczym klimacie ma być zagrany „Noose".

Pokażemy też jeden z ostatnich spektakli Duda Paiva Company, znakomitego brazylijskiego lalkarza, performera i tancerza, który do Białegostoku na nasz festiwal przyjedzie kolejny raz [a z BTL, wykorzystując słynne gąbczaste lalki współpracował przy spektaklu „Fasada" już w 2007 roku – red.]. Spektakl powstał w czasie pandemii i o byciu w takiej rzeczywistości opowiada.

Ze Słowacji przyjedzie teatr Statne Divadlo Kosice ze spektaklem o Charlie Chaplinie. A z Czech – Divadlo Alfa. Ten znakomity czeski teatr gościł już na naszych festiwalach lalkarskich w 2019 i 2021 roku i przyjedzie do nas także teraz. Pokaże spektakl dotyczący płaskoziemców i osób mających kompletnie irracjonalne podejście do życia – „Każdy ma swoją prawdę". To przedstawienie, które wywołuje mnóstwo śmiechu, choć to śmiech przez łzy. Reżyseruje Jakub Vasicek, reżyser znany z Divadlo Drak, z którym na naszym festiwalu w 2019 roku pokazywał świetne przedstawienie „Biały kieł" Jacka Londona. Myślę, że część widzów zapamiętała ten spektakl – w bardzo nowatorski sposób wykorzystano w nim kamerę.

W nurcie profesjonalnym festiwalu pokażemy też naszych artystów. Tym razem postanowiliśmy uczynić to wedle klucza: młode pokolenie związane z Akademią Teatralną: reżyserzy, lalkarze, którzy pracują niezależnie lub w zawodowych teatrach, ale są też wykładowcami naszej uczelni. Chcielibyśmy pokazać ich talenty i możliwości. To m.in. Natalia Sakowicz, Paula Czarnecka czy bracia Karol Smaczny i Mateusz Smaczny, będący też aktorem naszego teatru.

W programie festiwalu znalazłby się więc m.in. spektakl „Mi estas Lidia" o córce Zamenhofa w wykonaniu Pauli Czarneckiej, czy „Syn" Grupy Wolność, w którym występują m.in. bracia Smaczni. Spektakl na podstawie opowiadania Mirosława Miniszewskiego i mówiący o przygranicznych wierzeniach realizowany jako stypendium artystyczne miał premierę w grudniu, chcielibyśmy pokazać go też na festiwalu, bo to także lalkarska praca. W planie jest też spektakl Marka Idzikowskiego, absolwenta Akademii Teatralnej, oparty na baśniach wschodnich – „Jezioro złotych ryb".

Monika Żmijewska
Gazecie Wyborcza Białystok
13 czerwca 2022

Książka tygodnia

Czas zdrajców
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marek Krajewski

Trailer tygodnia