Letnia odsłona Sceny Tańca Studio

STUDIO teatrgaleria zaprasza na najbliższe pokazy w ramach Sceny Tańca Studio, które odbędą się 30 i 31 lipca.

Scena Tańca Studio to program regularnej prezentacji najciekawszych spektakli tanecznych z całej Polski, zrealizowanych przez polskich artystów (działających w kraju i zagranicą) i zespoły lub twórców działających na stałe w Polsce. Przez trzy dni każdego miesiąca Studio będzie przestrzenią dedykowaną wyłącznie wydarzeniom tanecznym - w programie znajdą się wydarzenia pokazujące różnorodność form i stylów tańca współczesnego. STUDIO teatrgaleria jako instytucja od lat goszcząca wydarzenia taneczne, w której tradycję wpisana jest interdyscyplinarność i otwartość na inne niż teatr dramatyczny dziedziny sztuki, jest naturalnym partnerem do realizacji tego przedsięwzięcia.

Na Scenach STUDIO teatrugalerii gościli m.in. Polski Teatr Tańca, Kielecki Teatr Tańca, Teatr Rozbark, Leszek Bzdyl, Mikołaj Mikołajczyk, Paweł Sakowicz, Ramona Nagabczyńska, Iwona Olszowska, Marta Ziółek. Kolejne odsłony są w trakcie przygotowywania, podczas których swoje spektakle pokażą artyści, którzy do tej pory nie występowali w Warszawie.

Kuratorami pierwszej części edycji projektu (maj-lipiec 2017) są Katarzyna Bester i Karolina Wycisk, drugiej części (sierpień-grudzień 2017) są Anna Królica i Adam Kamiński.

___

PROGRAM

MUTE (30-31 lipca)

Niedziela 30 lipca

18.00, Foyer - Agnieszka Kryst, Partytura

19.00, Malarnia - Magda Jędra, Królestwo

20.00, Duża Scena - Sebastian Zuber, Accalia (na zdjęciu)

Poniedziałek, 31 lipca

19.00, Plac Defilad - Chmielewska / Kraczkowska / Pastuszak / Sitarz / Zerek / Duda / Topolski / Witkowski - Square dance. Music&dance improv gig

20.00, Duża Scena - Sebastian Zuber, Accalia

21.30, barStudio - Bambuko (Joanna Duda, Qba Janicki, Katarzyna Pastuszak)

RÓBMY MIŁOŚĆ, A NIE WOJNĘ (1-2 sierpnia)

Wtorek 1 sierpnia

18.00, Malarnia - Daniela Komędera, Dmytro Grynov, I goIdeepe/andence

19.00, Foyer - Powracające narracje - panel Róbmy miłość, a nie wojnę!

20.30, Duża scena - Anita Szurek, Tomasz Pomersbach, Kamuflaż

Środa 2 sierpnia

18.00, Foyer i schody - Wernisaż fotografii tańca Katarzyny Machniewicz

19.00, Malarnia - Joanna Czajkowska, Krzysztof Leon Dziemaszkiewicz, Octopus. Mów do mnie

***

STS: MUTE 30 - 31 lipca

Dźwięk, choć pozornie niefizyczny, posiada swoją strukturę, materię, jest elementem twórczo aktywnym i responsywnym w przestrzeni współczesnego tańca. W zderzeniu z ruchem i ciałem tworzy przeróżne konfiguracje, relacje i zależności. Można nawet powiedzieć , że nie ma bardziej naturalnego i ścisłego związku w sztuce niż ten pomiędzy muzyką a tańcem.

Czy ten tradycyjny pogląd znajduje swoje odniesienie także w tańcu współczesnym, który muzykę - choćby w myśl Johna Cage'a - zminimalizował do kontemplacji ciszy, zdekonstruował pod względem jakiejkolwiek harmonii czy narracyjności; który nierzadko komponuje swoje choreografie na kształt matematycznej partytury czy przekształca funkcje rytualnych bębnów na bit klubowych samplerów? W procesie odchodzenia od melodyjnego podkładu dla ruchu lub na odwrót - ruchu ilustrującego muzykę - współczesna choreografia upodmiotowiła dźwięk, nadając mu rangę partnera w artystycznym dialogu, wydzielając równoprawny obszar w przestrzeni doświadczenia. A co dzieje się, gdy to doświadczenie zostaje ograniczone wyłącznie do odgłosów produkowanych przez ciało, gdy wszystkie inne dźwięki zostają wyłączone? Czy ten stan wyciszenia nie jest paradoksalnie właściwym, prymarnym dla "wybrzmienia" ciała? Lipcowa edycja Sceny Tańca Studio będzie eksplorować relacje muzyki, dźwięku i ciszy w ich interakcji z działającym ciałem.

Pierwszego dnia Partyturę, rozpisaną na kolejne etapy akumulacji i redukcji gestów, ruchów i układów, przedstawi Agnieszka Kryst. Choć ewidentne jest skojarzenie z terminologią muzyczną, Kryst operuje przede wszystkim skupieniem i ciszą, wykorzystując je do swoistej gry z percepcją widza. W Królestwie, prezentowanym tego samego dnia, Magda Jędra wraz z Izą Szostak poszukują nowych możliwości w tym, co trwałe i tym, co rozpada się i zmienia w inne, muzyczne lub ruchowe jakości. Relacja między porządkiem i władzą łatwo przechodzi tu w stan bezkrólewia i chaosu, który produkuje alternatywne układy między elementami nowego świata.

Sebastian Zuber z kolei stworzy interaktywną przestrzeń, w której tancerka Elda Gallo będzie negocjować swoją obecność. W dźwiękowo-świetlnej przestrzeni ta relacja zmienia się od symbiotycznej do zdominowanej przez jeden z elementów. Ciało w ruchu jest tu w ciągłym procesie przemiany i ustanawiania swojej pozycji. Accalia, do tej pory nieprezentowana na polskiej scenie, prezentowana jest dwukrotnie podczaj tej edycji STS-u.

Drugiego dnia kolektywnym działaniem muzyczno-tanecznej grupy improwizatorek i improwizatorów będzie interwencja SQUARE DANCE na Placu Defilad. Ten choreograficzny pop-up uwidoczni architektonikę przestrzeni, wpisując tańczące ciała w chwilowe, zmienne relacje z otoczeniem. Dzień zakończy set didżejski kolektywu Bambuko w barze Studio.

Zapraszamy do wspólnego kreowania dźwiękowych przestrzeni w tańcu!

Katarzyna Bester, Karolina Wycisk

Róbmy miłość, a nie wojnę! 1-2 sierpnia

"Być uwiedzionym to tyle, co dać się odwieść od prawdy codzienności, wybić się z jej ram. Stoczyć pojedynek ze swoją naturą, jednocześnie pożądliwą, co płochą. Przestać być holowanym przez życie. Po prostu stanąć za jego sterem. Wypowiedzieć wojnę nawykom i uprzedzeniom"

Ula Ryciak, Anatomia miłości w: "Miłość do tego, co naturalne"

Otwieramy nasz czteroczęściowy program kuratorski "Róbmy miłość, a nie wojnę", pod hasłem "uwodzenie", to szczególny dla nas moment, w którym chcielibyśmy zaprosić na chwilę oderwania się od spraw codziennych, ale i "zdobyć Państwa serca" (!) dla tańca, pokazując jego dyskurysywny charakter i różnorodność.

Nasz pomysł, aby mówić o miłości, emocjach jest podszyty refleksją podobną do słów i spostrzeżeń Rolanda Barthesa, którymi otwiera Fragmenty dyskursu miłosnego - pisząc, że dyskurs miłosny jest dzisiaj nadzwyczaj samotny. Siła dyskursu wypycha go poza naukę, wiedzę i sztukę. Chociaż zdominowany jest przez języki wielu podmiotów, co może świadczyć, że jest w pewnym sensie powszechny, to jednak boimy się mówić w sferze publicznej o emocjach czy przeżywać je w sposób autentyczny, naturalny. Całkiem niedawno nauka humanistyczna odkryła dla siebie tę rzadko do tej pory podejmowaną przestrzeń afektywną i zaczęła poddawać dyskursowi nieuporządkowaną ich strukturę, niekoherentne i nielogiczne przejawy czy sposób przeżywania przez podmiot i co istotne - dostrzegać w tym pozytywne wartości.

Mówienie o miłości nadal jest wyzwaniem i naraża na bycie posądzonym o śmieszność, prostolinijność czy naiwność, kiedy mówienie o seksie jest zawsze natomiast modne i akceptowane. Wypowiadający się podmiot na temat seksu stawia się w pozycji zdobywcy - zwycięzcy. Bycie zakochanym i przeżywanie tego stanu w społecznym odbiorze - odwrotnie do mówienia o seksie - odbiera siłę/ moc wypowiadającemu się i często jest kojarzona ze słabością. To pewnie jedno z wielu przyczyn przemilczeń historii miłosnych w sferze publicznej, które jednak żyją w mniej oficjalnym i intymnym obiegu.

Co ciekawe, w badanym dyskursie - miłość i wojna splatają się. Przeżywaniu miłości towarzyszą ekstremalne stany i wahania, świat nagle pod wpływem jednego słowa ukochanego traci blask i zdaje się zamierać. Stany najwyższego uniesienia, również posiadają w języku, porównanie do śmierci. W końcu szaleńcza miłość może prowadzić do samobójstwa.

Nie będziemy badać dyskursu miłosnego, ale będziemy analogicznie do Barthesa szukać przykładów dramaturgii ciała, dyskursów miłosnych, społecznych zachowań związanych z afirmacją miłości, zakochaniem, uwodzeniem, ekstazą czy seksem. Mówiąc o choreografii codziennej przesuwamy się w przestrzeń polityczności ciała, to nie przypadek, że we wszystkie krajach totalitarnych ciało (głównie: kobiece ciało) czy seksualność obywateli, staje się przestrzenią do kontroli i nadzorowania i rygorystycznego przestrzegana tego, co narzuca określona norma.

Tytuł naszego programu odwołuje się do pacyfistycznego hasła związanego z marszem pokojowym w 1965 roku wobec wojny Stanów Zjednoczonych z Wietnamem, hasło zostało stworzone przez aktywistów i przejęte dalej przez hippisów. Ten antymilitarny charakter jest również niezwykle istotnym dla nas punktem odniesienia (znowu proste pragnienie), aby zamiast wojować dostrzegać wokół siebie piękno, a jeśli walczyć to z własnymi uprzedzeniami wobec Innego. To szczególnie ważne obecnie, kiedy jesteśmy świadkami wojen, dotyczą nas one coraz bardziej, są coraz bliżej (np. wojna rosyjsko-ukraińska), to nie tylko szereg obrazów widzianych w telewizji, to rzeczywistość, którą możemy kształtować i reagować.

Wybieramy miłość jako afirmację samego siebie, Innego i sposób na życie, ale także jako przejaw wolności w decydowaniu o tym, jak chcemy kochać.

Zaprosiliśmy do programu wspaniałych polskich twórców i ich obcojęzycznych przyjaciół choreografów i tancerzy. W sierpniowej odsłonie będziemy pokazywać spektakl poruszający relacje polsko-ukraińskie w kontekście potrzeby bycia niezależnym, wolnym - I go indeepe/endance Danieli Komędery i Dymytro Grymova; dalej - Kamuflaż Anity Szurek i Tomka Pomersbach odwołujący się do ikony popkultury i seksu Marilyn Monroe oraz Octopus. Mów do mnie Joanny Czajkowskiej i Krzysztofa Dziemaszkiewicza, którzy wychodząc od świata natury mówią o kwestiach i historiach miłosnych. Ponadto polecamy wystawę fotografii "Przenikanie. Konstelacje" krakowskiej fotografki Katarzyny Machniewicz oraz panel dyskusyjny tematyzujący nasz idiom.

Projekt Scena Tańca Studio jest realizowany przez STUDIO teatrgaleria i Instytut Muzyki i Tańca przy wsparciu Biura Kultury m.st. Warszawy i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

(-)
Materiał organizatora
29 lipca 2017
Wątki
Lato 2017

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

"Edyta Stein" - Synago...
Roberto Skolmowski