Letnie Podwieczorki Teatralne w Teatrze Gry i Ludzie

Spektakle w każdy czwartek

Spędzacie wakacje w domu? Dopiero czekacie na wyjazd? A może już wróciliście? Wszystko jedno!

Z Teatrem Gry i Luzie na pewno nie będziecie się nudzić!  Jak zwykle nie zabraknie ciasteczek, herbaty oraz jednego z naszych przedstawień!

18.07 Czwartek 17:00 - Koty Trzy

25.07 Czwartek 17:00 - Takie Sobie Bajeczki

01.08 Czwartek 17:00 - Ani me, ani be...

08.08 Czwartek 17:00 - Opowieści Wagantów

22.08 Czwartek 17:00 - Tymoteusz Majsterklepka

29.08 Czwartek 17:00 - Bajkomat

Bilety w cenie 8 złotych od osoby. Zachęcamy do ich wcześniejszego rezerwowania. Zapraszamy!

Miejsce:
Teatr Gry i Ludzie, Katowice, al. Niepodległości 2 (budynek dawnego dworca kolejowego Katowice – Dąbrówka Mała)

Rezerwacja biletów:
e-mail: rezerwacja@gryiludzie.pl
tel. stacjonarny: (32) 354 27 35 – w dniu spektaklu od godziny 12:00
tel. komórkowy: 501 395 069 – codziennie

Więcej na:
http://www.gryiludzie.pl/pl/rezerwacja , www.facebook.com/TeatrGiL

Spektakle

"Koty Trzy"  (około 40 minut)

wesoły i bardzo kolorowy interaktywny spektakl dla najmłodszych dzieci (dzieci w wieku przedszkolnym). W kocim świecie wcale nie jest zwyczajnie i nudno. Pazurek, Chrupek i Kitka to naprawdę niezłe gagatki i dlatego przydarzają się im całkiem śmieszne i "wybuchowe" historie.

Kto jest ciekawy co stanie się z armatą dziadka pirata, albo czy możliwe jest złapanie chmurki w locie i czy to na pewno kotek wypił mleczko i ogonkiem stłukł jajeczko musi to zobaczyć. Kociaki są niesforne i dowcipne, rozśpiewane i roztańczone, choć czasem z ich muzykowania wychodzi "kocia muzyka".

"Takie sobie bajeczki" (55 minut)

Troje poszukiwaczy skarbów znajduje na pustyni tajemniczą księgę. Otwierając jej stronnice ożywiają kolejne bajki. Pierwsza z nich opowiada, jak lampart dostał plam na skórze i skąd inne zwierzęta mają swoje kolory. W bajce tej wykorzystano techniki marionetkowe i etniczną muzykę afrykańską.

"Jak nosorożec nabawił się swojej skóry" opowiada o tym, jak złośliwy i źle wychowany nosorożec został ukarany przez sprytnego Persa, skutkiem czego po dziś dzień ma on pomarszczoną skórę .

"Słoniątko" to pogodna historyjka o tym, że ciekawość popłaca oraz skąd i po co słoniowi długi nos. W tej bajce wykorzystano lalki mimiczne. Po przeczytaniu wszystkich bajek poszukiwacze dochodzą do wniosku, że książka jest najcenniejszym skarbem, jaki mogli znaleźć i postanawiają zakończyć wyprawę.

„Ani me, ani be..." (45 minut)

Zwariowany profesor Decybeliusz i jego poukładana asystentka Zosia zabiorą widzów w świat pełen dźwięków. Przeżyją śmieszne, ale i pełne grozy przygody. Do czego potrzebny im soniczny detonator? Dlaczego krowa mieszka w laboratorium? I wreszcie, czy uda im się naprawić nieudany eksperyment i doprowadzić dźwiękowy świat do porządku?

"Ani me, ani be..." to autorska bajka inspirowana i oparta na dźwiękach, które często giną pośród codziennych obowiązków. Pozornie surowa scenografia, na oczach widzów zmienia się w magiczne laboratorium, gdzie prawa fizyki nie zawsze działają tak jak powinny.

W spektaklu wykorzystano grę światłem i cieniem, a jak na historię o dźwiękach przystało - są one nieodłącznym towarzyszem teatralnego widowiska.

„Opowieści wagantów" (około 40 minut)

Trupa wędrujących lalkarzy, tytułowych Wagantów, jeździ ze swoim wozem od wsi do wsi, z miasta do miasta, grając swoje opowieści dla dzieci i dorosłych.

Tym razem zobaczymy dwie historie. Pierwsza to bajka o dziecku szczęścia, chłopcu który wyrusza do piekła po trzy złote włosy z głowy diabła. Druga bajka opowiada o córce młynarza, która przez pychę swego ojca trafia do królewskiego lochu.

„Opowieści Wagantów" to próba odtworzenia średniowiecznego spektaklu lalkowego. Lalki wykonane zostały z przedmiotów codziennego użytku takich jak kosze, drewniane łyżki, puchary, miotły itp.

Spektakl składa się z dwóch części będących adaptacją bajek braci Grimm. Opowieściom towarzyszy muzyka grana na żywo.

„Tymoteusz Majsterklepka" (około 35 minut)

Zepsuło wam się kiedyś auto albo waszym rodzicom? Taki sam problem miała pani Opowiadalska, która trafiła, niestety, do zakładu samochodowego „Konkurencja i Spółka" kierowanego przez chytrego i przebiegłego lisa. Chcecie zobaczyć czy poradziła sobie z samochodowym problemem? Czy nasz bohater Tymoteusz Rymcimci maczał palce w lisim oszustwie, a może on sam naprawił zepsuty samochód? Tego wszystkiego dowiecie się z nowego spektaklu „Tymoteusz Majsterklepka" napisanego przez pana Jana Wilkowskiego.

W tej bajeczce poznacie również przyjaciół Tymka- Tutkę (różowy miś koala), Ptysia (mała panda), oraz rodzica Tymoteusza Rymcimci- Tatę Misia. Bajka „Tymoteusz Majsterklepka", to zabawna historia grupy Misiaków grana na kolorowej, kameralnej scence przez sześć marionetek sycylijskich. Wesoła, kolorowa scenografia i wpadające w ucho piosenki sprawiają, że nie tylko dzieci, ale również rodzice bawią się świetnie podczas kolejnej części przygód znanego w całej Polsce Tymoteusz Rymcimci.

„Bajkomat"  (45 minut)

Bajkomat to bardzo nietypowa maszyna, która daje dzieciom... bajki.
Dzięki niej w pewnym szarym i zwyczajnym miasteczku wcale nie jest smutno. Ale niestety któregoś dnia bajkomat się psuje... Czy bohaterowie z pomocą dzieci odnajdą sposób, aby go naprawić?Na spektakl, pełen dowcipu, muzyki i barw, składają się 2 historie: O niesfornym Jaśku, który dostrzega piękno w deszczowej pogodzie i o królestwie Bałaganu, w którym zaczynają się kłopoty z powodu zaginięcia małego pieska. Wykorzystane tu zostały elementy teatru lalkowego, oraz gra w żywym planie. Autorzy spektaklu pragną zachęcić widzów, zarówno dużych jak i małych do twórczej zabawy z bajką, tą dobrze znaną z literatury, jak i tą wymyśloną w jednej chwili, zaklętą w zwykłych przedmiotach.

(-)
Materiał Teatru
11 lipca 2013

Książka tygodnia

Piękne zielone oczy
Wydawnictwo Czarne
Arnošt Lustig

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...