Małe formy teatralne w Instytucie Grotowskiego

"Monosytuacje" i człowieczeństwo

Prapremierami spektakli "Charmolypi" i "The Woman Decomposed" rozpocznie się cykl małych form teatralnych "Monosytuacje". Impreza rozpocznie się 1 lutego i potrwa do połowy marca.

Jak poinformowała PAP Monika Łuczkowska z Instytutu Grotowskiego widzowie będą mogli zobaczyć 10 spektakli, w tym legendarny monodram "Moskwa-Pietuszki" w wykonaniu Jacka Zawadzkiego.

"Monosytuacje" to cykl małych form teatralnych, w którym udział wezmą zarówno młodzi, jak i doświadczeni twórcy. W każdy piątek i sobotę oraz w wybrane poniedziałki i wtorki, od 1 lutego do 16 marca, w Instytucie Grotowskiego we Wrocławiu będą prezentowane krótkie formy z pogranicza różnych gatunków teatralnych.

W programie znalazły się m.in. klasyczne monodramy oparte na tekście literackim, przedstawienia teatru tańca, a także pokaz multimedialny. Spektakle poruszać będą rozmaitą tematykę od dwoistości ludzkiej natury, samotności, przez refleksję na temat wspomnień, po opowieści o życiu i śmierci w czasach rumuńskiego reżimu. "Wszystkie jednak zwracają się w stronę człowieka, jego natury, dążeń i pragnień" - mówiła Łuczkowska.

W trakcie cyklu odbędą się dwie prapremiery oraz cztery premiery teatralne. Będą to: spektakl "multimentalny" "Egzorcysta" wrocławskiego zespołu Ad Spectatores, "Wyjścia" Aleksandry Kugacz oraz dwie produkcje, współpracującego z Instytutem Grotowskiego, Studia Matejka.

- Poza tym publiczność będzie miała okazję zobaczyć przedstawienia już znane i docenione przez międzynarodową publiczność. Warto tu wspomnieć choćby o historycznym spektaklu "Moskwa-Pietuszki" z 1989 r., którego pierwszy pokaz odbędzie się 15 marca - w 7. rocznicę śmierci Zygmunta Duczyńskiego - reżysera spektaklu. Z kolei monodram Teatru Kana w wykonaniu Jacka Zawadzkiego prezentowany był na wszystkich najważniejszych festiwalach w Polsce, a także wielokrotnie w Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Holandii, Rosji, Niemczech, zdobywając entuzjastyczne recenzje - mówiła Łuczkowska.

Przez półtora miesiąca sala Teatru Laboratorium będzie miejscem, gdzie co tydzień wrocławska publiczność będzie spotykać się z różnymi wariacjami na temat monodramu.

Zdaniem Łuczkowskiej cykl rozpocznie się bardzo kobieco. Już w piątek i sobotę (1 i 2 lutego) odbędą się dwie prapremiery spektakli "Charmolypi" oraz "The Woman Decomposed" w wykonaniu aktorek ze Studia Matejka, Alexandry Kazazou oraz Gemy Galiany. Oba przedstawienia są rezultatem poszukiwań Studia Matejka - laboratorium teatru fizycznego kierowanym przez Mateja Matejkę, które bada różne techniki ekspresji ciała.

Pierwsze z nich to mapa myśli kobiety walczącej z niepewnością, poczuciem braku własnej tożsamości i niezrozumieniem siebie w rzeczywistości. Aktorka za pomocą ciała wyraża emocje, których nie jest w stanie nakreślić słowami. Tytułowe charmolypi w języku greckim oznacza radosny smutek i odnosi się do dwoistości, która tkwi u źródeł ludzkiego doświadczenia - mówiła Łuczkowska.

Z kolei "The Woman Decomposed" to spojrzenie na samotną kobietę, której psychika rozpada się i odbudowuje wciąż na nowo, bohaterka próbuje odnaleźć swoje miejsce w świecie, akceptując siebie i tragedie samotności, sprzeczności i niezadowolenia, jakie nią targają - powiedziała Monika Łuczkowska.


(PAP)
29 stycznia 2013

Książka tygodnia

Niebieska Księga z Nebo
Wydawnictwo Pauza w Warszawie
Manon Steffan Ros

Trailer tygodnia

Napój miłosny
Jitka Stokalska
Opera na Zamku w Szczecinie zaprasza ...