Mieczysław Gajda (1931–2017)

Znów pożegnania. Mieczysława Gajdę pożegnał nas w ostatnich dniach kwietnia

Urodził się 13 czerwca 1931 w Warszawie. Zmarł 27 kwietnia 2017 w Warszawie. Aktor teatralny, filmowy i dubbingowy.

Znaliśmy się ponad 60 lat. Studiowaliśmy razem w PWST. Był moim przyjacielem.

Po dyplomowym przedstawieniu, gdzie Mietek znakomicie zagrał rolę tytułową w "Weselu Figara", dostał propozycję angażu do prestiżowego Teatru Polskiego. Mietek o dziwo nie skorzystał z niej. Podziękował i zaangażował się do małego Teatru Ludowego na prawobrzeżnej Warszawie. Mówił, że tam zaproponowano mu główne role - i rzeczywiście zadebiutował z powodzeniem bajką "Kot w butach". Miał sentyment do Pragi - pochodził stamtąd, z prostej robotniczej rodziny. W szczytach swojej kariery nigdy nie wstydził się tego. Zawsze opowiadał o dzieciństwie, przygodach i barwnie wspominał ludzi Pragi i Targówka.

Darzył swoją matkę szczególną, głęboką miłością. Mówił o niej "moja Zuzia", ona odwdzięczała mu się matczyną miłością i była przy nim i u szczytu kariery, i w trudnych momentach. Mietka z tamtych lat zapamiętam jako słonecznego chłopca, z uśmiechem, bardzo roztańczonego, który potrafił zrobić szpagat i zakręcić pirueta.

Po kilku latach na prawym brzegu Warszawy zaangażował się do Teatru Polskiego. Graliśmy parę amantów w "Osiołku Porfirionie". W Polskim stworzył wiele wspaniałych ról. Był wszechstronny. Współpracował jako reżyser i scenarzysta w wielkich imprezach estradowych, np. w Sali Kongresowej. Był konferansjerem wielkiej gwiazdy tamtych lat - Violetty Villas. Grywał dla Teatru Polskiego Radia. Po Mietka sięgnął też film polski. Pamiętam różne role, np. we "Wspólnym pokoju" czy w "Awanturze o Basię". Ten film latami był popularny. Ale swój talent Mietek poświęcił przede wszystkim dla dzieci. Głosu użyczał wielu postaciom z kreskówek. Zostanie zapamiętany jako smerf Ważniak.

Kiedy do siebie telefonowaliśmy, to Mietek mówił do mnie: "Halo, czy to moja ukochana szkolna koleżanka". Ja odpowiadałam: "Tak, mój ukochany, obłąkany kolego szkolny". I do kogo teraz zadzwonię?

Katarzyna Łaniewska
W Sieci
18 maja 2017

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia