Mistrzowie teatru formy z Lipska w Teatrze Odwróconym w Krakowie!

"Spleen" - reż. Hendrik Mannes - Teatr Figurentheater Wilde & Vogel w Lipsku

Teatr Figurentheater Wilde & Vogel zaprezentują spektakl " Spleen" na podstawie poezji Charles'a Baudelaira. SPLEEN / Charles Baudelaire: Poems in Prose. Spektakl jest kalejdoskopem obrazów, muzyki na żywo oraz miniatur teatru lalek, inspirowanych zbiorem wierszy prozą Charlesa Baudelaire'a pt.: "Le Spleen de Paris ", która została wydana pośmiertnie w 1869 roku.

Spektakl opisuje ludzkość na progu nowoczesności znajdującą się między pragnieniem dla życia i tęsknoty za śmiercią, pomiędzy romantycznym poszukiwaniem nieskończoności i brutalną błahostką. Artyści są na scenie z lalkami i instrumentami muzycznymi. Magia tego kalejdoskopu rozwija się w wyobraźni pomiędzy aktorami, materią publicznością.

22, 23 , 24 lutego*
godz. 19:00
*wszystkie spektakle w języku angielskim, widzowie otrzymują przed wejściem ulotki z opisem treści w języku polskim.

Figurentheater Wilde & Vogel to niezależny teatr lalek, założony w Stuttgarcie w 1997 roku.Od początku istnienia teatr wystąpił w ponad 30. różnych krajach w Europie, Afryce, Ameryce i Azji. Otrzymał liczne nagrody na międzynarodowych festiwalach teatru lalek na całym świecie.
(https://en.wikipedia.org/wiki/Figurentheater_Wilde_%26_Vogel)

https://www.facebook.com/events/1498019856997295/?event_time_id=1498019860330628&ti=cl

https://www.youtube.com/watch?v=TyapQp7FPtc

www.facebook.com/WildeVogel
www.figurentheater-wildevogel.de

Który z nas w momentach swej ambicji nie śnił o cudzie

poetyckiej prozy, muzycznej bez rytmu i rymu,
wystarczająco wdzięcznej i poszarpanej do wyrażenia
lirycznych impulsów duszy , łopoczących się żagli
sumienia?
Ten prześladujący ideał rodził się ponad wszystkim, poza
moim odkrywaniem ogromnych miast, poza mieszanką
ich niezliczonych relacji....
Baudelaire: Wstęp do „Paryski Spleen", 1869
Charles Baudelaire
"Spleen"
Jestem jak władca kraju, gdzie deszcz siąpi szary
Wśród swych bogactw bezsilny, wśród młodości stary,
Który za nic ma dworzan służalcze pokłony
I wśród psów swoich sfory jest wiecznie znudzony.
Nic go już nie pociąga, zwierz łowny ni sokół,
Ni lud, co pod balkonem dogorywa wokół.
Ulubionego błazna ballada wesoła
Choremu tyranowi nie rozchmurzy czoła;
W grobowiec mu się zmienia wyrzeźbione łoże,
Damy dworu - wszak dla nich piękny każdy książę -
Nie umieją wymyśleć dość bezwstydnej szaty,
By choć uśmiech wywołać na obliczu bladym.
Znawca nauk tajemnych, co mu złoto robi,
Próżno szukał odtrutki na jad tej choroby.
W krwi go skąpać próbował rzymskim obyczajem,
Co to dzierżącym władzę dotąd się przydaje,
Ale trupa nie zdołał ożywić, niestety,
W którym zamiast krwi płynie zdrój lodowy Lety.

Charles Baudelaire
"Romantyczny zachód słońca"
Jakże piękne jest słońce, gdy się rozpłomienia
Rzucając nam dzień dobry! Jak wybuch z ciemności
- Szczęśliwy ten, kto może pozdrowić w miłości
Swój zachód promienniejszy nawet od marzenia!
Wspomnę!... Widziałem... kwiaty, źródło, łan, w dolinie
Omdlewały jak serce drżąc pod jego okiem.
- Prędzej, do horyzontu biegnijmy przed zmrokiem,
By schwytać jeszcze skośny promień, zanim zginie.
Ale znikającego próżno ścigam Boga;
Cesarstwo swe pośpiesznie roztacza Noc sroga,
Czarna, mokra, febryczna, pełna grozy głuchej;
Woń grobów płynie poprzez ciemność, a przy bagnie
Moja dreszczem przejęta noga miażdży nagle
Zimne ślimaki i niespodziane ropuchy.

Anna Rakowska
Materiał organizatora
18 lutego 2019
Portrety
Hendrik Mannes

Książka tygodnia

Tamara Łempicka. Sztuka i skandal
Wydawnictwo Marginesy
Laura Claridge

Trailer tygodnia