Młodzież śpiewa o Szczecinie

„I żyli długo i w Szczecinie 2" – wyd. Filharmonia im. Karłowicza w Szczecinie

Legendarne historie o Szczecinie plus młodzi wokaliści, plus Orkiestra Symfoniczna Filharmonii im. Karłowicza w Szczecinie – tak powstała wyjątkowa płyta mieście i jego tajemnicach, które stopniowo odkrywamy.

Płyta „I żyli długo i w Szczecinie 2" to druga odsłona najpiękniejszych piosenek o Szczecinie, nie tylko dla dzieci. Wszystkie utwory nagrała Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie z towarzyszeniem sekcji rytmicznej i utalentowanych młodych wokalistów, wyłonionych w castingu w lutym 2020 r.

Tematy do nowych piosenek o Szczecinie zostały wybrane przez samych mieszkańców miasta, w ogłoszonym przez Filharmonię plebiscycie. W takiej sytuacji nie mogło zabraknąć szczecińskich legend, wielokrotnie powtarzanych przez starsze pokolenia, a młodszym pokoleniom niekoniecznie znane.

Autorką mądrych, zabawnych, a przede wszystkim inspirujących do dalszych poszukiwań tekstów jest Agata Kolasińska. Znakomita ekspertka od wydarzeń kierowanych do dzieci. To teksty ważne, przypominające szczecińską historię, głównie powojenną, ale sięgającą do korzeni przedwojennych. Autorka mówi o tej historii ciekawie i mądrze. Przemierzając 75 lat polskiego Szczecina wskazuje na niuanse tego miasta, które było i nadal jest kipiącym tyglem różnych narodowości, które w mniej lub bardziej zgodny sposób ze sobą współegzystują. Jak w piosence „Kolory Szczecina":

„Na płótnie barwy podobne i różne
Tworzą lokalną mozaikę.
Z dziada pradziada koloryzują
Pokoleniową bajkę".

Oczywiście nie mogło zabraknąć piosenek o samej filharmonii „Orkiestra gra!", jak i o jej słynnym koncertmistrzu Janie Waraczewskim. Są piosenki o szczecińskim paprykarzu, o drużynie Pogoń Szczecin, o najstarszym Kinie Pionier, o słynnych szczeciniankach, ale też o pierwszym dniu wolności po wojnie.

Piękne, bajkowe, przywodzące na myśl hollywoodzkie hity muzyki filmowej utwory autorstwa Mateusza Czarnowskiego to wartościowa, rozwijająca wyobraźnię muzyka dla wszystkich pokoleń – dzieci, rodziców i dziadków. Muzyka symfoniczna przenosi słuchacza w różne rejony muzyczne, w różne gatunki. Mamy tu ballady, ale też energetyczne rytmy latynoamerykańskie. Nie bez powodu zapewne. W końcu na kotłach w filharmonii gra od lat słynny Kubańczyk Jorge Luis Valcarcel Gregorio.

Na płycie wystąpiło 12. młodych wokalistów, którym towarzyszył chór dziewczęcy Polka pod dyrekcją Magdaleny Handke.

Warto też zwrócić uwagę na pięknie wydaną książeczkę i okładkę płyty, które są dziełem Zuzanny Bukały. Wewnątrz są kolorowe rysunki, teksty wszystkich utworów oraz zdjęcia z sesji nagraniowej z opisami.

- Dla mnie płyta „I żyli długo i w Szczecinie 2" to piękna podróż w czasie, w trakcie której możemy nie tylko zagłębić się w fascynujące wątki historyczne Szczecina, ale także z lotu ptaka poznawać malownicze krajobrazy naszego miasta. To wreszcie pomost łączący dawnych mieszkańców Szczecina z tymi, którzy dzisiaj wybrali Szczecin jako swój dom. Przeżywają w nim radości i smutki, a Szczecin pięknieje dzięki marzeniom. „I żyli długo i w Szczecinie" to jedno z tych marzeń, które mogło się spełnić tylko w tym magicznym mieście – podkreśla Dorota Serwa, dyrektor Filharmonii w Szczecinie.

To płyta, której starsze pokolenia mogą słuchać z sentymentem, wracając do swoich wspomnień, a młodsze z zaciekawieniem poznając historię miasta.

Małgorzata Klimczak
Dziennik Teatralny Szczecin
25 marca 2021

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia