"Moja Bośnia" przed premierą

"Moja Bośnia" - reż. Jacek Głomb - Teatr Stary w Bolesławcu

Spektakl Katarzyny Knychalskiej w reżyserii Jacka Głomba przywoła niemal nieznaną historię polskich reemigrantów z Bośni, którzy tuż po II wojnie światowej osiedlili się w okolicach Bolesławca. Premiera na scenie Teatru Starego w Bolesławcu w piątek 12 września.

Spektakl "Moja Bośnia" będzie okazją do wielu równoczesnych debiutów. Będzie pierwszym przedstawieniem teatralnym wyprodukowanym (we współpracy z legnickim Teatrem Modrzejewskiej) przez wrocławską Fundację Teatr Nie-Taki, debiutem dramaturgicznym Katarzyny Knychalskiej oraz pierwszą premierą na scenie impresaryjnego Teatru Starego w Bolesławcu. Także po raz pierwszy w swojej artystycznej karierze, reżyser Jacek Głomb stworzył okazjonalną kompanię wykonawców powołaną specjalnie do jednego przedstawienia, sięgając po aktorów różnych krajowych scen teatralnych.

Na koniec najważniejsze. Artystyczną i dramaturgiczną premierę będzie miał również bardzo słabo rozpoznany temat, po który sięgnęli twórcy przedstawienia. Obejrzymy opowieść o zaskakująco licznej (ok. 18 tys. osób) grupie polskich mieszkańców bałkańskich wsi Bośni i Hercegowiny, których całymi rodzinami (czasami już mieszanymi) przesiedlono po wojnie na dolnośląski fragment Ziem Odzyskanych.

- Jeszcze dwa lata temu nie wiedziałem, że "Jugole" - jak się o nich mówi - to tak ważna część społecznej rzeczywistości, pełnej emocji i sentymentów, dla tak dużej grupy mieszkańców Bolesławca i okolic. Wtedy też pomyślałem, że warto sięgnąć po ten właśnie fragment nieopisanego świata i przenieść go na scenę - objaśnia reżyser spektaklu Jacek Głomb.

- Kolejne już pokolenia rodzin polskich reemigrantów z Jugosławii żyją w przedziwnym emocjonalnym rozdwojeniu jaźni. W zależności od miejsca i okoliczności ci ludzi mówią o sobie na przemian - my Polacy, my Bośniacy. Tak było także wcześniej. Gdy żyli w Bośni, tęsknili za Polską. Gdy osiedli na Dolnym Śląsku, zaczęli tęsknić za Bośnią - mówi autorka scenariusza "Mojej Bośni" Katarzyna Knychalska.

Legnickie próby, które odbywały się na Scenie na Nowym Świecie, dobiegły końca. Od wtorku (9 września) zespół realizatorów przeniesie się już na miejsce premiery i tam odbędzie próby generalne przedstawienia. Przeprowadzkę poprzedziła jednak poniedziałkowa prezentacja medialna wybranych scen spektaklu.

Dziennikarze obejrzeli fragmenty, które dzieliło pół wieku, ale łączyła wojenna historia Bośni. Bohaterów dramatu zobaczyliśmy zarówno w latach II wojny światowej i ówczesnych sytuacjach okrutnych walk wszystkich przeciw wszystkim (serbskich czetników, chorwackich ustaszy i domobrańców, komunistycznych partyzantów Tity), jak i podczas serbskiego oblężenia i kilkuletniego ostrzału Sarajewa w latach 90. minionego stulecia. Dramatyczny apel "Don't let them kill us!" ("Nie pozwólcie im nas zabijać!") zobaczyliśmy wypisany na czerwonych jak krew koszulkach bohaterów.

- Nacjonalizmy, wojny, zbrodnie, uchodźcy . I zawsze ta sama obojętność cywilizowanych Europejczyków pokryta pełnymi hipokryzji słowami o wsparciu, potępieniu sprawców i współczuciu dla ofiar, czego świadkami jesteśmy właśnie na Ukrainie Zdumiewające, jak regularnie ten cykl się powtarza. Nie tylko w Bośni, gdzie sytuacja nadal jest napięta i grozi wojenną powtórką - zauważa Katarzyna Knychalska.

- W sensie przesłania to będzie bardzo współczesne przedstawienie, gdyż opowiada o okrutnym świecie, który taki był, jest i - co jeszcze gorsze - taki może być - dodaje Jacek Głomb.

Premierowe przedstawienie spektaklu "Moja Bośnia", które odbędzie się na scenie Teatru Starego w Bolesławcu w piątek 12 września, będzie zamiejscowym wstępem do benefisu reżysera spektaklu - trzydniowego (12-14 września) artystycznego cyklu wydarzeń jubileuszowych pod nazwą "20 sezonów Jacka Głomba w Legnicy".

(-)
Materiał Teatru
9 września 2014

Książka tygodnia

Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Wydawnictwo Marginesy
Joanna Kuciel-Frydryszak

Trailer tygodnia