Monodram i Grupa Gwiżdże w Rondzie

Dwa najnowsze przedstawienia teatru: "Lata nauki..." oraz "Kugle mugle"

W piątek i sobotę w słupskim Rondzie zobaczyć można było dwa najnowsze przedstawienia teatru. Pierwsze po remoncie.

Piątkowy wieczór upłynął pod znakiem monodramu "Lata nauki Wilhelma Meistra" w wykonaniu Mikołaja Prynkiewicza [na zdjęciu]. Reżyserem spektaklu jest Stanisław Miedziewski.

Młody aktor, obecnie student bytomskiej filii krakowskiej Akademii Teatralnej. Przedstawieniem, które zaprezentował publiczności, w ubiegłym roku zdobył II nagrodę na Finale Teatrów Jednego Aktora 57. OKR "Sam na scenie" oraz wyróżnienie wyróżnienie podczas 4. Festiwalu Teatrów Amatorskich Mikstura w Białymstoku.

"Lata nauki..." to pełna wdzięku i dowcipnie przedstawiona historia młodego aktora, który opowiada o swojej drodze na scenę i przedstawia okoliczności związane z realizacją swoj ego marzenia, jakim jest wystawianie "Hamleta" i zagranie w nim roli głównej. Mikołaj Prynkiewicz bardzo sprawnie wprowadził widzów w tajniki przygotowań nad rolą, opisał też relacje, spięcia i konflikty, które towarzyszą pracy na scenie.

Młody aktor, który niemal nie posługiwał się rekwizytami ani nie wspomagał scenografią, bardzo dobrze budował napięcia, to przyspieszając, to znów zwalniając tempo akcji, tak, by publiczność jeszcze pełniej mogła uczestniczyć w jego opowieści. W pełni więc zasłużył na długie oklaski po przedstawieniu.

Natomiast w sobotę publiczność Ronda zobaczyła

premierę przedstawienia "Kugle mugle" w wykonaniu młodzieżowej grupy teatralnej Gwiżdże, a w reżyserii Katarzyny Sygitowicz-Sierosławskiej.

Młodzi aktorzy opowiedzieli na scenie subtelną historię o poszukiwaniu tego, co może być w życiu ważne. Okazuje się, że wędrując przez różne światy, spotykając przeciwności losu, próbując odnaleźć siebie, poszukując własnego

miejsca i tożsamości, najważniejsze jest spotkanie z drugim człowiekiem, który stając się dla nas kimś ważnym i bliskim, pomaga nadać sens i stworzyć kompletną całość samego siebie. Historia ta opowiedziana jest sprawnym ruchem i gestem, a także zapierającymi dech w piersiach elementami sztuki kuglarskiej. W wypełnionej po brzegi sali publiczność naprawdę wstrzymywała oddech, kiedy aktorzy żonglowali piłeczkami trzema, czterema, pięcioma, w parach czy w trójkach, prezentowali złożone układy ruchowe z użyciem piłeczek poi, diabolo, monocykli i wielu innych rekwizytów.

Duża swoboda sceniczna młodych aktorów, opanowanie sztuk kuglarskich, czytelność i urok historii opowiedzianej w tym spektaklu, a także gra świateł i muzyki sprawiły, że oklaskom i uśmiechom nie było końca. W przedstawieniu udział wzięli: Michalina Filimoniak, Adrian Grzymkowski, Maja Olech, Katarzyna Prynkiewicz i Aleksandra Wielikdzień.

Daniel Klusek
Głos Pomorza
18 września 2013

Książka tygodnia

Wszystkie nasze lalki
Muzeum Archeologiczne i Etnograficzne w Łodzi
Honorata Sych

Trailer tygodnia