Moskiewska komedia

"Ludzie i anioły" - reż: W. Adamczyk - Teatr Współczesny w Warszawie

"Nie ma w Warszawie wiarygodnej krytyki" - powiedział Andrzej Zieliński, aktor Teatru Współczesnego, tuż przed premierą "Ludzi i Aniołów". Od premiery minęły już ponad trzy lata, ja spektakl ten obejrzałem wczoraj i w ramach krytyki obywatelskiej wyjście do Współczesnego gorąco zalecam!

"Ludzie i Anioły" to komedia napisana przez Wiktora Szenderowicza, rosyjskiego dziennikarza, jedną z istotnych postaci opozycji antyputinowskiej. Mimo, że przez trwający prawie dwie godziny spektakl publiczność nie przestawała się śmiać to sztuka dotyka zaganień jak najbardziej poważnych.

Całość zbudowana jest wokół spotkania moskiewskiego przedsiębiorcy (Sławomir Orzechowski) i przybywającego z zaświatów anioła śmierci (Andrzej Zieliński). Histeryczna reakcja przedsiębiorcy, do którego dociera że jego życie ma się właśnie skończyć, ustępuje dyskusji z przybyszem, która przeradza się w niemal handlowe negocjacje. Dwóch głównych bohaterów (inne postaci pojawiają się na deskach epizodycznie) buduje cierpki obraz postsowieckiego społeczeństwa. Przedsiębiorca jest typem ujmująco cwanego oportunisty zaś anioł to typ biurokraty, który - jak się okaże - nie stroni od drobnych krętactw i naginania reguł. Odniesienia do realiów moskiewskich pozostają czytelne także w Warszawie, mógłbym nawet zaryzykować tezę, że w naszych realiach sztuka ta pozostaje równie cenną krytyką społeczną co w Rosji.

Na docenienie zasługuje też spora porcja niebanalnej teologii, która została wpisana w dialogi. Choć całość nie ma bynajmniej przesłania regligijnego, to sugestywne opisy kar czyśćcowych i piekielnych mogą przywieść nie tylko do śmiechu, ale i do wielkopostnej refleksji.

"Ludzie i Anioły" od swej premiery w 2009 roku cieszą się podobno niesłabnącym zainteresowaniem publiczności, a odtwórcy głównych ról byli za swoje kreacje nagradzani. Najbliższe spektakle zaplanowane są na 13, 14 i 15 marca. Tatr Współczesny przy ul. Mokotowskiej w Warszawie. Szukający czegoś inteligentnego, dobrze zagranego i niebanalnego z pewnością wyjdą usatysfakcjonowani.

Krzysztof Bosak
Natemat.pl
29 lutego 2012

Książka tygodnia

Wpadnij, to pogadamy...
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski, Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia