Musical, jakiego potrzeba Łodzi

"Les Misérables" - reż. Zbigniew Macias - Teatr Muzyczny w Łodzi

„Les Misérables" autorstwa Alaina Boubilla i Claude'a-Michela Schönberga to najsłynniejszy francuski musical. Jego premiera w paryskim Palais des Sports w 1980 roku zapoczątkowała jego światową karierę. Przełożony na język angielski i wystawiany na West Endzie od 1985 roku, wystawiany jest na londyńskiej scenie nieustannie od trzydziestu dwóch lat. W Polsce do tej pory pojawił się dwukrotnie.

Wielbiciele teatru muzycznego mogli oglądać „Les Misérables" w Teatrze im. Danuty Baduszkowej w Gdyni oraz w Teatrze Muzycznym Roma w Warszawie. Obie inscenizacje cieszyły się popularnością. Teraz do ich grona dołączyła realizacja musicalu wystawiana w Teatrze Muzycznym w Łodzi. Wyreżyserowana przez Zbigniewa Maciasa spektakl ma przepiękną oprawę plastyczną i występują w nim doskonali artyści. Łódzka scena proponuje publiczności musical na wysokim poziomie.

„Les Misérables" to widowisko, którego fabuła oparta jest na powieści „Nędznicy" Wiktora Hugo. Autorzy musicalu zaczerpnęli z kilkutomowej powieści najważniejsze postaci oraz wątki, tworząc historię rozgrywającą się na przestrzeni siedemnastu lat. Głównym bohaterem spektaklu jest Jean Valjean, od dziewiętnastu lat odbywający karę na galerach. Osiągnięcie upragnionej wolności okazuje się nie być proste, gdyż żółty paszport skazańca wciąż czyni go w oczach ludzi przestępcą. Pod wpływem dobroci, jaką obdarza Valjeana przypadkowo spotkany biskup, mężczyzna doświadcza duchowej przemiany i postanawia poświęcić się czynieniu dobra. Przybiera nowe nazwisko, wyrzekając się haniebnej przeszłości. Złamanie zasad zwolnienia warunkowego ściąga na niego uwagę inspektora Javerta. Od tej chwili przez lata drogi obu mężczyzn będą krzyżować się w najmniej spodziewanych momentach. Obok Valjeana w musicalu pojawia się szereg postaci, które wpływają na jego życie i podejmowane decyzje. Kolejne lata życia bohatera podporządkowane są złożonej przez niego obietnicy otoczenia opieką Cosette – dziewczynki osieroconej przez matkę, która staje się jego przybraną córką...

Zbigniew Macias przygotował dla widzów przedstawienie trwające niemal trzy godziny, podczas którego widzowie usłyszą piosenki przełożone na język polski przez Daniela Wyszogrodzkiego. Osoby, które widziały kilka lat temu warszawską wersję „Les Misérables" dobrze znają to tłumaczenie. Innowacyjność i świeżość realizacji musicalu w Teatrze Muzycznym w Łodzi bazuje na oprawie plastycznej. Na potrzeby widowiska przygotowano monumentalne, obrotowe elementy scenografii, a także projekcje multimedialne. Dzięki temu na scenie teatru możliwe było ukazanie francuskich pól lawendy, mrocznych zaułków portowych uliczek, paryskich kanałów. Scena śmierci inspektora Javerta ukazuje możliwości, jakie daje zastosowanie w teatrze technologii multimedialnej. Po raz kolejny w przedstawieniu realizowanym w Teatrze Muzycznym w Łodzi istotną rolę odgrywa światło, za które odpowiedzialny jest Tomasz Filipiak. Jego znaczenie dla spektaklu widać zwłaszcza w scenie bitwy na barykadzie, a także w momencie śmierci Valjeana. Nad całością scenografii i nad inscenizacją czuwa Grzegorz Policiński.

Za kostiumy odpowiedzialna jest Zuzanna Markiewicz. Publiczność odwiedzająca łódzki Teatr Muzyczny może oglądać zaprojektowane przez nią stroje także i w operetce „Wielka księżna Gerolstein". Kostiumy Zuzanny Markiewicz mają dopracowany najdrobniejszy szczegół, są różnorodne i doskonale podkreślają status społeczny oraz pochodzenie danej postaci.

Nad kształtem muzycznym widowiska czuwa Michał Kocimski, który wspaniale prowadząc orkiestrę teatru, chór oraz solistów, przenosi publiczność do dziewiętnastowiecznej Francji. W głównych rolach miałam okazję oglądać Marcina Jajkiewicza (Jean Valjean), Piotra Płuskę (inspektor Javert), Agnieszkę Przekupień (Fantine), Monikę Mulską (Éponine), Ewę Spanowską (Cosette), Michała Dudkowskiego (Marius).

Marcin Jajkiewicz i Piotr Płuska stworzyli kontrastujące ze sobą postaci. Kierujący się w życiu innymi ideałami mężczyźni, mieli kilka okazji do ich konfrontacji. Aktorzy zaś szansę do zaprezentowania odmiennych barw głosów, które zostały nagrodzone gromkimi brawami. „Wyśniłam sen" w wykonaniu Agnieszki Przekupień to jeden z najdłużej oklaskiwanych utworów pojawiających się w „Les Misérables", bez wątpienia też jeden z najbardziej wzruszających. Mocną stroną musicalu są odtwórcy ról studentów, pod wodzą Enjolrasa (w tę postać wcielał się Kamil Dominiak), a także najmłodsi aktorzy – dzieci wcielające się w role małej Cosette, małej Éponine oraz Gavroche'a. Widzów bawili odtwórcy małżonków Thénardier – Mateusz Deskiewicz i Beata Olga Kowalska. Każde pojawienie się artystów na scenie było przyjmowane przez publiczność z entuzjazmem.

Po wielu miesiącach przygotowań i prób, w Teatrze Muzycznym w Łodzi można obejrzeć imponująco zrealizowany musical. Zbigniew Macias po raz kolejny podjął się realizacji słynnego widowiska, wykazując się przy tym kunsztem reżyserskim. Jego reżyserska wizja „Les Misérables" przykuwa uwagę widzów od pierwszej chwili. Dzięki przestrzennym elementom scenografii dopełnionym przez projekcje multimedialne, musical goszczący na scenach teatrów w wielu krajach, nabrał świeżego charakteru. W finale musicalu nie obyło się bez łódzkiego elementu, dyskretnie „przemyconego" do widowiska.

Obok „Skrzypka na dachu" i „Człowieka z La Manchy" najnowsza realizacja Teatru Muzycznego w Łodzi pozwala udowodnić, że tkwi w nim niewykorzystany potencjał. Oby „Les Misérables" miało szansę jak najdłużej gościć w łódzkim teatrze, gdyż to musical, jakiego brakowało w tym mieście.

Agata Białecka
Dziennik Teatralny Łódź
16 października 2017
Portrety
Zbigniew Macias

Książka tygodnia

Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Wydawnictwo Marginesy
Joanna Kuciel-Frydryszak

Trailer tygodnia