Najpiękniejszy dzień Niny i Paula

„Nina i Paul" Thilo Refferta w reżyserii Rafała Matusza w Teatrze Kameralnym w Bydgoszczy

Fenomen tego spektaklu zawiera się w jego stylistycznej jednorodności, skonstruowanej na oryginalnym artystycznie projekcie przedstawienia młodym widzom ich równolatków wraz z tymi samymi przeżywanymi problemami. Wyjątkowość przedstawienia zawiera się w brawurowej i dynamicznej reżyserii, harmonijnej wizualności przedstawienia, nowoczesnej na wskroś muzyki oraz energetycznej gry aktorskiej.

Sceniczna przestrzeń stworzona przez Zuzannę Kubicz w nieco kubistycznej formie oraz kostiumy są w tym samym kolorycie. Również i projekcje multimedialne autorstwa Zachariasza Jędrzejczyka oraz Veraniki Siamionovej, harmonizujące z kolorami scenografii i kostiumów, raz to odzwierciedlają stany psychiczne głównych postaci, innym znów razem konstruują wiatrak lub też niebo pełne gwiazd. To wszystko stwarza harmonijny i nieco odrealniony, a tym samym ponadczasowy i uniwersalny świat dwojga bohaterów – Niny i Paula. A modelują go dominujące odcienie brązu i pozostałych pastelowych kolorów, a także zbudowane ze skrzynek oraz metalu - szkoła, dom, a nawet i wiatrak.

Wyjątkowość tego plastycznego pomysłu uruchamiającego wyobraźnię sprzyja też scenicznej grze. Bo ubrana w nieskupiające na sobie uwagę kuloty i bluzkę typu oversize Katarzyna Chmara jako „Inni" tworzy na oczach widzów prawdziwy aktorski majstersztyk wcielając się w przeróżne postaci różniące się wiekiem oraz płcią i zaludnia nimi scenę. Idealnie współgra z Katarzyną Kłaczek jako Niną oraz Adrianem Gawlikiem w roli Paula.

Brakuje słów, by określić ich niezwykle zaangażowaną emocjonalnie grę. Katarzyna Kłaczek nie tylko dzieli przeżycia z Niną, ale nią jest. W rozmowach z Paulem, w rodzinnych opowieściach. Ileż wyraża przeżyć, uczuć typowych dla nastolatki. Fantastyczna w scenach humoru sytuacyjnego. Z kolei Adrian Gawlik nosi w sobie rozsadzające go od wewnątrz uczucia dojrzewającego nastolatka, wspaniale rozgrywa potyczki słowne, ujmuje za serce uwolnieniem byczka. Rewelacyjnie ujawnia skrywaną liryczność Paula. Także i w scenach animowania lalek stanowiącymi raz to alter ego głównych postaci innym razem symbolizujących szkolnych kolegów, ujawniają znakomite doświadczenie. Adrian Gawlik ze sceny na scenę, podobnie jak Katarzyna Kłaczek, odsłania coraz to ciekawsze możliwości gry aktorskiej. Dzielą się swoimi uczuciami i przeżyciami z widzami. Takimi samymi. I tak tworzą ze zdarzeń i szkolnych emocji, rozdania świadectw oraz pierwszych chwil wakacyjnej wolności wspólnie przeżyty dzień. Który potem zostanie nazwany „najpiękniejszym".

Ale dzieje się tak za sprawą reżysera i choreografii. Niebagatelny wpływ na grę aktorów ma też muzyka. Bo Rafał Matusz wyreżyserował w Bydgoszczy spektakl, angażując do niego najlepszych artystów, który na długo pozostanie w pamięci. Nadał mu żywą, dynamiczną akcję. Dialogi oparł na rytmie słów, tańca, a przede wszystkim muzyki! Idealnie czuje psychikę nastolatków, ich potrzeby, emocje. I wie, jak to wszystko wyrazić na scenie, by postaci na niej występujące stały się odzwierciedleniem ich przeżyć.

Tempo spektaklu oparte na bardzo ekspresyjnej, chwilami lirycznej choreografii, trzyma w napięciu. A dzieje się tak dzięki Maksymowi Kohytowi, który skomponował do niego muzykę. Ale jakaż to muzyka! To prawdziwa ścieżka dźwiękowa, a tworzą ją piosenki, melodie konstruujące tło zdarzeń, dźwięki współgrające z ludzkim głosem, a przede wszystkim nowatorskie współczesne brzmienie, mające moc uwodzenia nie tylko młodego pokolenia. Siła tej muzyki sprawia, że spektakl jest dziełem na niej opartym. Pełnym eksperymentów z linią melodyczną i głosami aktorów. Te ostatnie natomiast to kolejny powód do dumy Teatru Kameralnego w Bydgoszczy. Aktorzy dysponują bowiem nieskazitelną dykcją, czystością i wyrazistością głosów, które efektownie współgrają z melodią.

I dla tej ultranowoczesnej strony brzmieniowej i wizualnej warto obejrzeć i przeżyć ten spektakl. A zaprasza na niego liryczny w swej wymowie plakat autorstwa Joanny Rusinek.

Ilona Słojewska
Dziennik Teatralny Bydgoszcz
12 października 2021
Portrety
Rafał Matusz

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia