Najsłynniejszy duet komediowy na scenie

"Dziwna para" - reż: Wojciech Adamczyk - Teatr Capitol

"Dziwna para" - mowa tu chyba o najsłynniejszym duecie aktorskim w Polsce - Cezary Żak i Artur Barciś. Tym razem nie jako Karol Krawczyk i Tadeusz Norek z "Miodowych lat", ale jako faceci po przejściach i do wzięcia w Teatrze Capitol.

Spektakl został zrealizowany na podstawie tekstu jednego z najczęściej grywanych komediopisarzy amerykańskich - Neila Simona. Ta, jak i prawie wszystkie jego sztuki pojawiają się na deskach teatrów całego świata oraz na małym i wielkim ekranie.

Spektakl opowiada o dwóch facetach, porzuconych przez żony. Oskar i Feliks wraz z trójką oryginalnych przyjaciół w każdy piątek spotykają się na pokera. Te wieczory mają bardziej charakter towarzyski niż hazardowej rozgrywki. Wszystko dzieje się w ośmiopokojowym mieszkaniu Oskara, beztroskiego dziennikarza sportowego. Jest on wielkim bałaganiarzem, kolegów częstuję starą żywnością, a mleko wychodzi z butelki w zepsutej lodówce. Z pozoru beztroski szczęśliwy rozwodnik, ale pod skorupą twardziela przedziera się wrażliwy mężczyzna, który tęskni za żoną. Należy też wspomnieć, że nie płaci alimentów - gra więc w pokera, żeby wygrać, ale skoro przegrywa to nie ma pieniędzy. Wydaje się, że takie życie odpowiada Oskarowi.

Pewnego piątkowego wieczoru na pokera spóźnia się Feliks. Okazuje się, że żona ma go dosyć i chce rozwodu. Mężczyzna próbuje popełnić samobójstwo i Oskar proponuje mu rozpoczęcie nowego życia pod jego dachem. Feliks od razu wprowadza swoje nawyki w domu - sprzątanie, odkurzanie, gotowanie itp. Oskarowi to nie za bardzo się podoba. Osiem pokoi, a jednak ciężko żyć dwóm facetom o tak różnych charakterach, nawykach, odmiennych temperamentach. To prowadzi do wielu zabawnych sytuacji, tym bardziej, że czasami panowie mają do siebie pretensje dozwolone tylko starym dobrym małżeństwom, np. wymówki dotyczące spóźniania, tłumaczenia się czy noszenia kapci. Takie sceny zawsze bawią, ale w wykonaniu facetów i to tak znakomitych aktorów, jak Żak i Barciś, śmiech jest głośniejszy i trwa dłużej.

Trzeba przyznać, że jest to świetna komedia, bardzo dobrze zagrana przez aktorów. Inteligentnie dowcipne dialogi, ale także wspaniała gra gestem, ciałem, mimiką. To atuty tego spektaklu. Głównie skupaim się na Barcisiu i Żaku, ale cała obsada to znakomici aktorzy, którzy wykazali się w swoich rolach. Zwrócę uwagę na Wojciecha Wysockiego, który fantastycznie zagrał pantoflarza w niebieskim sweterku - szczęśliwy małżonek marzący o wyzwoleniu spod jarzma kobiety.

Scenografia jest zachowana w klimacie sztuki - amerykański salon jednego z mieszkań w wieżowcu. Kostiumy charakteryzowały postaci - elegancki Feliks w garniturze, beztroski Oskar w dresie czy seksownie wyglądające masażystki. Muzyka jest radosna, rytmiczna, wpadająca w ucho, pojawiała się rzadko i była przyjemnym przerywnikiem.

"Dziwna para" to komedia, w trakcie której można się śmiać do rozpuku. Publiczność cały czas odgrywała swoją rolę i świetnie się bawiła. Momentami aktorzy sami zaczynali się śmiać razem z widzami. Poza tym, że z każdej takiej sytuacji potrafili wybrnąć, to miło popatrzeć, że aktora również bawi spektakl, w którym gra. Naprawdę czuje się to, że aktor też bawi się na sztuce. Buduje to miłą i ciepłą atmosferę w teatrze.

Wspaniała sztuka zagrana przez chyba najsłynniejszy polski duet komediowy. Para ta aktorska już sama przez się pokazując się na scenie budzi radość. Dobre aktorstwo, śmieszne teksty, niezła zabawa - dobra forma na spędzenie każdego wieczoru. Ciekawe jednak, jak w teatrze poradziłaby sobie "para" - Cezary Pazura i Paweł Wilczak z "Facetów do wzięcia" polskiego serialu zrealizowanego na podstawie dramatu Simona. Czy Cezary Żak i Artur Barciś są bezkonkurencyjni?

Katarzyna Wojciechowska
Stacjakultura.pl
30 sierpnia 2010

Książka tygodnia

Tajemnicze dziecko
Wydawnictwo Media Rodzina
E.T.A. Hoffmann (Ernst Theodor Amadeus Hoffmann)

Trailer tygodnia

Malta Festival Poznań ...
Michał Merczyński
Dziś ogłaszamy kolejne wydarzenia, kt...