Najważniejsze zaklęcia świata

"Najmniejszy bal świata" - reż. Jacek Popławski - Śląski Teatr Lalki i Aktora "Ateneum"

W pewnym miniaturowym królestwie panuje uroczysta atmosfera. Mieszkańcy z entuzjazmem przygotowują się do długo oczekiwanego balu na dworze Króla Maciupka i Królowej Malusi. Jednak nie wszystkim udzielił się wyjątkowy nastrój.

Mała królewna – Migawka, siedzi obrażona w kącie, niegrzecznie odpowiadając na nieśmiałe prośby rodziców o pomoc. Dziewczynka jest ze wszystkiego niezadowolona, naburmuszona, dodatkowo czuje się już na tyle dorosła, żeby poradzić sobie bez rodziców, którzy przecież tylko przeszkadzają jej w zabawie. Jest pewna, że wystarczy jej jedynie ulubiona przytulanka. Migawka postanawia pozbyć się rodziców; za pomocą czarodziejskiej mikstury wysyła ich na inna planetę – teraz nareszcie może bawić się bez końca. Jednak życie bez rodziców okazuje się do nie zniesienia. Królewna szybko zaczyna tęsknić za mamą i tatą, chociaż sama przed sobą nie chce się do tego przyznać. Pragnie szybko naprawić swój błąd i sprowadzić ich z powrotem. Jakie jest jej zdziwienie, kiedy okazuje się, że nie jest to takie proste – przecież zawsze dostawała to, czego chciała. Bohaterka wyrusza więc w daleką podróż na pomoc rodzicom. Zabiera ze sobą Pokurcza – stworek ten, chociaż serdeczny i chętny do pomocy, nie wzbudza sympatii Migawki: wygląda dziwnie, nieskładnie mówi i ogólnie nie wydaje się być zbyt rozgarnięty, dlatego też królewna traktuje go z dystansem a nawet z pogardą. Mała królewna, chociaż stęskniona za rodzicami, ale nadal marudna i buntownicza, przemierza z Pokurczem świat Planety Dużych.

Wyprawa jest trudna i niebezpieczna, jednak dziewczynka wydaje się być najbardziej zaskoczona tym, że od teraz musi sama radzić sobie z przeciwnościami losu, nie wystarczy zawołać kochającą i zawsze cierpliwą mamę. Napotkane w drodze tajemnicze istoty nie znoszą jej humorów tak dzielnie jak rodzice; jeśli chce osiągnąć jakiś cel – musi dać też coś od siebie. Chociaż kolejne przygody uczą Migawkę, jakie wartości są w życiu ważne, co chwilę odzywa się w niej uparta królewna, pragnąca za wszelką cenę postawić na swoim. Podczas podróży dziewczynka poznaje najważniejsze zaklęcia: proszę, dziękuję, przepraszam. Chociaż zbuntowana królewna opiera się jak może, okazuje się, że używanie ich wcale nie jest takie trudne, wręcz przeciwnie, może sprawiać przyjemność. Podróż zmienia dziewczynkę: uczy się, jak wiele drzwi otwiera grzeczność i uprzejmość, odkrywa znaczenie prawdziwej przyjaźni i docenia pogardzanego dotychczas Pokurcza. Spotkany tuż przed końcem drogi Lis wydaje się być odbiciem jej samej z początku podróży – jest samolubny i nieuprzejmy, ani myśli pomagać, bo przecież nikogo nie potrzebuje i nic nie musi. Tym razem to Migawka uczy Lisa tego, czego sama dowiedziała się podczas wędrówki – to pomaganie i dzielenie się z innymi sprawia prawdziwą radość i pozwala zdobyć przyjaciół, bez których życie jest smutne i trudne.

Kiedy mała królewna dociera do celu, jest już gotowa na spotkanie rodziców. Nauczyła się doceniać to, co ma. Teraz wszyscy razem mogą zabrać się za przygotowanie balu, z odmienioną Migawką na czele.

"Najmniejszy Bal Świata" łączy ze sobą grę aktorów oraz lalki. Podstawą scenografii autorstwa Urszuli Kubicz-Fik są dużych rozmiarów klocki, które układane podczas spektaklu, przedstawiają zarówno poszczególne miejsca, jak i obrazują zmaganie się bohaterki ze sobą samą – układanie swojego „ja" i poszukiwanie właściwie „ułożonej" relacji z rodzicami. Gdy królewna dociera do kresu podróży, a więc i do końca swojej przemiany, układanka również jest gotowa: klocki z literkami i symbolami przedstawiają kluczowy dla sztuki wzór. Barwne postacie w kolorowych kostiumach przyciągają uwagę małych widzów, a osobistości takie jak Lis czy Komar wprowadzają element napięcia i dodają przedstawieniu baśniowości. Muzyka Michała Kowalczyka stanowi doskonałe tło dla rozgrywających się wydarzeń. Oddaje zarówno radosną atmosferę przygotowań do balu jak również wprowadza w tajemniczy nastrój kolejnych przygód.

Dostosowane do najmłodszych tempo przedstawienia, ciągle zmieniająca się scenografia i pełni energii aktorzy skutecznie utrzymują zainteresowanie widowni, nie pozwalając na chwile rozkojarzenia.

Spektakl w ciepły i przyjazny sposób porusza problem relacji rodzice – dziecko, które jak wiadomo nie zawsze należą do łatwych. Reżyser, Jacek Popławski, w lekki i przystępny dla najmłodszych widzów sposób pokazuje, jakie postawy są warte naśladowania. Tolerancja, szacunek, odpowiedzialność za drugą osobę to wartości, które są podstawą przedstawienia. Główna bohaterka jest postacią, z którą może utożsamić się każde dziecko. Każde z nas, chociaż przez chwilę, było przekonane, że rodzice nie są mu do niczego potrzebni i czasami najlepiej byłoby wysłać ich na "Planetę dużych".

Myślę, że spektakl jest nie tylko adresowany do dzieci, ale również do rodziców, którzy równie łatwo jak dzieci mogą zapomnieć, że mądra miłość to nie tylko akceptacja i troska, ale też wyznaczanie pewnych granic.

Dagmara Smoła
Dziennik Teatralny Katowice
20 marca 2013
Portrety
Jacek Popławski

Książka tygodnia

Ze szczytów Alp…Dramat i teatr szwajcarski w XX i XXI wieku
Wydawnictwo Uniwerystetu Łódzkiego
Karolina Sidowska, Monika Wąsik

Trailer tygodnia