Niecodzienna promocja spektaklu w kieleckim teatrze

"Wszyscy chcą żyć" - reż. Dawid Żłobiński - Teatr im. Stefana Żeromskiego w Kielcach

Teatr im. Stefana Żeromskiego wyszedł z niecodzienną inicjatywą. Premierze spektaklu "Wszyscy chcą żyć" Hanocha Levina w reż. Dawida Żłobińskiego towarzyszy konkurs, w którym można wygrać trumnę.

Kielecki teatr imienia Stefana Żeromskiego jest dziś na ustach całej Polski. Powód jest duży, drewniany i na razie pusty - trumna.

Kochasz życie? Wygraj trumnę

Taka nietypowa nagroda główna czeka na uczestników konkursu, jaki towarzyszy premierze spektaklu "Wszyscy chcą żyć" Hanocha Levina. Jego bohater, chcąc uniknąć śmierci, szuka kogoś, kto oddałby życie za niego. Do tytułu sztuki nawiązuje temat przewodni konkursu. - Aby wziąć w nim udział wystarczy opisać swoje indywidualne powody, dla których uważamy, że warto żyć. Na odpowiedzi czekamy trzy miesiące - tłumaczy Anna Zielińska z marketingu teatru.

Trumna, jaką można wygrać, to rzecz nie byle jaka. Ufundowana przez lidera branży funeralnej, Zakład Przemysłu Drzewnego Lindner, jest, jak czytamy na stronie internetowej teatru, modelem wakacyjnym, zawiera więc motyw słońca czy żaglówki. Wartość nagrody to kilka tysięcy złotych. Niecodzienna kampania promocyjna odbiła się już szerokim echem po kraju. W ciągu dwóch dni mury teatru imienia Żeromskiego odwiedziły najważniejsze ogólnopolskie media, które co prawda w różny sposób, ale o kieleckiej scenie jednak mówiły. Zatem można chyba uznać, że cel kampanii został osiągnięty...

Chcą zachęcić do głębszej refleksji

Dyrektor teatru Michał Kotański uważa, że to dobry wstęp do obejrzenia spektaklu. - Do konkursu można podejść serio lub z przymrużeniem oka. Jeśli jednak ktoś się oburza, to znaczy, że zaprzecza temu, co go czeka. Nic dwa razy się nie zdarza, z życia nie ma powtórki - komentuje dyrektor i dodaje: - Jedni oczekują, że teatr będzie cichym, grzecznym miejscem, inni zaś, że będzie uczestniczył w dyskusji o współczesnym świecie. Taka właśnie dyskusja na temat naszego podejścia do kwestii śmierci byłaby przez kieleckich twórców mile widziana. - Cała ta sytuacja sprawia, że wiele osób zastanawia się nad tym tematem, który w naszym społeczeństwie wciąż jest tabu, a to już bardzo dobrze - zauważa dyrektor Kotański i zapowiada, że teatr w najbliższym czasie chciałby zorganizować spotkanie pod nazwą "Głośniej nad tą trumną", w którym wzięliby udział profesorowie Jacek Bomba - psychiatra i Zbigniew Nęcki - psycholog. Obaj są autorami tekstów do gazety teatralnej poświęconej najnowszej premierze w kieleckim teatrze.

Szok, kontrowersja czy dobra reklama?

- W marketingu i reklamie, nawet w kampaniach społecznych, dzieją się rzeczy o wiele gorsze i bardziej szokujące. Dlaczego marketing teatralny ma nie sięgać po współczesne narzędzia i siedzieć ciągle w XIX wieku? - pyta Michał Kotański. My naszym czytelnikom także zadaliśmy pytanie na portalu echodnia.eu- jak oceniają promocję kieleckiego teatru za pomocą konkursu, w którym do wygrania jest trumna? W piątek o godzinie 17.30 odpowiedzi przedstawiały się następująco: za absolutnie niedopuszczalną uznało ją 27 procent głosujących, za kontrowersyjną - 21 procent, za zwracającą uwagę - 38 procent, zaś 14 procent internautów odpowiedziało, że jest ona mało interesująca.

A to nie koniec...

Prapremierze spektaklu "Wszyscy chcą żyć" towarzyszy nie tylko nietypowy konkurs, ale także wystawa zdjęć pięknych modelek pozujących przy trumnach. Takie fotografie zdobią również kalendarz z serii kolekcjonerskiej, wydany przez firmę Lindner. 25 egzemplarzy jest do wygrania w organizowanym przez kielecki teatr konkursie. Szczegółowe informacje i zasady konkursu pojawią się dziś na stronie internetowej teatru imienia Stefana Żeromskiego w Kielcach. Głośny konkurs ma zadanie promować spektakl, którego prapremiera będzie miała miejsce 5 marca - "Wszyscy chcą żyć" Hanocha Levina w reżyserii Dawida Żłobińskiego. Opowieść o człowieku, który szuka kogoś, kto zechciałby umrzeć za niego, jest kieleckim widzom dobrze znana. W ubiegłym roku mieli oni okazję obejrzeć inscenizowaną i po części improwizowaną próbę, nad której przebiegiem czuwał wtedy jeszcze dyrektor kieleckiej sceny Piotr Szczerski. To właśnie marzeniem zmarłego dyrektora było, aby sztuka "Wszyscy chcą żyć" w tłumaczeniu Agnieszki Olek, zagościła w stałym repertuarze teatru. Reżyserii tej bardzo levinowskiej w formie i wydźwięku sztuki podjął się Dawid Żłobiński. Według jego wizji, przestrzeń sceniczna zamieniła się w nieco wykoślawiony, koszmarny, iluzoryczny lunapark.

- To analogia do ludzkiego życia, które krąży wokół przyjemności. Człowiek nie myśli o śmierci, a stając w jej obliczu, odczuwa to jako sytuację irracjonalną. Wszystkie problemy, większe czy mniejsze, przestają mieć znaczenie, a człowiek trzyma się życia - tłumaczy reżyser.

Prapremiera spektaklu w sobotę, 5 marca o godzinie 19. Można go także obejrzeć w niedzielę, 6 marca i we wtorek, 8 marca.

Luiza Buras-Sokół
Echo Dnia
7 marca 2016

Książka tygodnia

Piękne zielone oczy
Wydawnictwo Czarne
Arnošt Lustig

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...