Niecodzienne widowiska

miejscem takich przedstawień jest Hala Ludowa

Od ponad dziesięciu lat znakiem rozpoznawczym Opery Wrocławskiej są realizowane z rozmachem w różnych punktach miasta inscenizacje popularnych dzieł operowych. Stałym miejscem takich przedstawień jest Hala Ludowa, ale nie tylko.

"Giocondę" wystawiono na Odrze, "Skrzypka na dachu" na dachu Galerii Dominikańskiej, "Carmen" w hotelu Dorint. Najbliższym wydarzeniem będzie "Napój miłosny" G. Donizettiego wystawiony na pergoli obok Hali Ludowej. Premiery zapowiedziano na 15, 16 i 17 czerwca. Kolejne przedstawienia odbędą się 22, 23 i 24 czerwca.

W "Napoju miłosnym" wszystko jest jak w bajce: Nemorino kocha piękną Adinę, ale o jej względy stara się także sierżant Belcore. Nemorino, zazdrosny i zrozpaczony rzekomą obojętnością Adiny, kupuje u Dulcamary, wędrownego medyka i cudotwórcy, napój miłosny (tak naprawdę jest to butelka lichego wina). Jednak aby zdobyć na ten zakup pieniądze, musi się zaciągnąć do wojska, w którym, jak łatwo przewidzieć, sierżant Belcore zostaje jego dowódcą. Oczywiście Adina szybko przekonuje się o szczerości uczuć Nemorina i wykupuje go z wojska, i to nie tylko dla jego uczuć, ale też z powodu, że został on jednym spadkobiercą bogatego wuja. Cała ta wartko biegnąca akcja oparta na komedii sytuacyjnej i komedii charakterów jest tylko dla Donizettiego pretekstem do skomponowania porywającej muzyki, pełnej ludowej, włoskiej melodyki. Najbardziej znane i lubiane fragmenty to: cavatina Nemorina "Una lagrima furtiva" (Łza na twarzy) i Dulcamary "Udite, udite o rustici" (Słuchajcie, wieśniacy), koloraturowy walc Adiny, barkarola z II aktu oraz wspaniały duet "Venti scudi" śpiewany w II akcie przez Belcorego i zaciągającego się do wojska Nemorina. 

Zakończona wielkim sukcesem prapremiera tej uroczej opery komicznej odbyła się 12 maja 1832 r. w mediolańskiej La Scali. Miarą tego sukcesu był fakt, że utrzymała się ona na afiszu przez 32 wieczory z rzędu. Nie mniej gorąco przyjęto w 1839 r. premierę polską zrealizowaną w Teatrze Wielkim w Warszawie. Od tego czasu "Napój miłosny" był wielokrotnie wystawiany na naszych scenach. Ostatnie inscenizacje przygotowano w Teatrze Wielkim w Łodzi i Warszawskiej Operze Kameralnej. We Wrocławiu ostatni raz oglądano tę operę w 1988 r. z pamiętnymi kreacjami Ewy Czermak i Izabeli Łabudy w partii Adiny.

Adam Czopek
Nasz Dziennik
15 czerwca 2007

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia