Nieodgadniona tajemnica

"Kalina" - reż. Małgorzata Głuchowska - Teatr Polonia w Warszawie

Kalina kobieta wrażliwa i pełna ciepła, Kalina kochanka, Kalina wamp, polska MM, Kalina aktorka i pieśniarka liryczna, Kalina muza, legenda kabaretu Starszych Panów.

Właśnie taką Kalinę Jędrusik możemy zobaczyć w Warszawie, w najnowszym spektaklu Teatru Polonia pod tytułem "Kalina", którego premiera odbyła się 28 czerwca. Agnieszka Osiecka tak wspominała ulubioną artystkę: "była w latach sześćdziesiątych nie tylko, taką sobie zwykłą aktorką kina i teatru; była objawieniem. Rozkoszna vendetta Kabaretu Starszych Panów. Złoty diabełek teatru Erwina Axera, symbol seksu połączonego z dowcipem. W polskim teatrze jakże rzadka to kombinacja. Gdyby żyła gdzieś tam w świecie, ścigałaby się z Maryli Monroe ()". By wykreować postać kobiety o silnej osobowości, nietuzinkowej, barwnej i niezrozumianej w szarej rzeczywistości PRL-u, reżyserka Małgorzata Głuchowska zaprosiła do współpracy Katarzynę Figurę. Wraz z Justyną Lipko-Konieczną napisała tekst specjalnie dla niej. Nagradzając monodram aktorki niemilknącymi brawami, widzowie nie mają wątpliwości, że to doskonały wybór.

Aktorka, piosenkarka, artystka kabaretowa zmarła 22 lata temu, w sierpniu 1991, wskutek ataku astmy (była uczulona na sierść kotów, którymi opiekowała się po śmierci męża). Występowała na scenach teatrów warszawskich - Narodowego, Współczesnego, Komedii, Rozmaitości i Polskiego. Wcieliła się między innymi w postać George Sand w "Lecie w Nohant", Iwaszkiewicza, Polly w "Operze za trzy grosze" Brechta (reżyseria Konrad Swinarski), Eleonory w "Tangu" i Nietoperzowej w "Vatzlavie" Mrożka (Kazimierza Dejmka). Zagrała w takich filmach jak "Ewa chce spać", "Kalosze szczęścia", "Jak być kochaną", "Lalka", "Podwójne życie Weroniki" i "Ziemia obiecana" Wajdy (niezapomniana Zuckerowa). Wystąpiła także w filmach opartych na prozie jej męża Stanisława Dygata.

Na scenie oglądamy kobiecą postać szukającą miłości i dobroci. W Kalinie Katarzyny Figury nie ma pruderii, kłamstwa, za to tkwi jakaś nieodgadniona tajemnica . Umiejętnie oddany przez Katarzynę Figurę niewyparzony język aktorki, jej inteligentny dowcip w połączeniu z niecenzuralnymi wyrazami, dodaje smaczku i dopełnia obrazu artystki niekonwencjonalnej. Spektakl nie jest biograficznym zapisem życia artystki, to autorska historia o aktorce, zapis momentów, drobnych wspomnień, refleksji, fragmentów rozmów i myśli; pełen drobnych anegdot. Wszyscy przyjaciele Kaliny podkreślają, że była bardzo dobrym, życzliwym, wyczulonym na ludzką niedolę człowiekiem. I tego szukała u innych. Jeremi Przybora wspomina: "Od momentu, kiedy ona w jakimś koncercie telewizyjnym na tym swoim wspaniałym biuście, a właściwie w międzybiuściu, zawiesiła krzyżyk. "Przez kilka lat na Kalinę było embargo w telewizji. Na ten krzyżyk towarzysze ukuli nawet termin "emblemat religijny". To zaważyło na karierze Kaliny, choć przez cały okres embarga towarzysze nie mieli pretensji o występowanie Kaliny w "Kabarecie Starszych Panów". O tym trudnym czasie fenomenalnie opowiada na scenie Katarzyna Figura. Pokazuje bogactwo osobowości swojej postaci - raz jest zwykłą, smutną kobietą, pozbawioną urody, cierpiącą po stracie dziecka, z nieumalowanymi paznokciami i bosymi, zmęczonymi stopami, a już za chwilę tryska sexapilem, wdziękiem i urokiem, kokietując zgrabnymi nogami, niebotycznie wysokimi szpilkami, spojrzeniem. Szokuje nonszalanckim podejściem do tego, co wypada, a co nie. W spektaklu jej skandalizujący związek z pisarzem Stanisławem Dygatem ukazany został z perspektywy partnerki - kochającej, przywiązanej aż do bólu, choć niewiernej. Małgorzata Głuchowska wpadła na doskonały pomysł, by odtworzyć dialogi Kaliny ze Stanisławem Dygatem dzięki nagranym kwestiom. Pisarz przemawia tu głosem Piotra Fronczewskiego, z perfekcyjną barwą, charakterystycznym dla Dygata rrr i idealną dykcją. O karierze aktorskiej swojej bohaterki Kasia Figura opowiada poprzez niezapomniane piosenki, napisane dla Kaliny przez legendy polskiej muzyki: Wasowskiego, Osiecką, Przyborę, Młynarskiego. W tle, na ekranie, klimatyczne, czarno-białe projekcje filmowe - Kalina-Katarzyna w Sopocie, na Starówce, w Ogrodzie Saskim. Dyskretne, ale mocne podkreślenie emocjonalnej historii artystki.

W spektaklu Małgorzaty Głuchowskiej, Katarzyna Figura kreuje postać niezapomnianą, niebanalną, piękną. Bez wątpienia udaje się jej pokazać, iż obie panie były i są wielkimi, obdarzonymi niezwykłym talentem artystkami.

Anna Czajkowska
Teatr dla Was
5 lipca 2013

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia