Nike 2013 dla Joanny Tabor

„Ciemno, prawie noc” - aut. Joanna Bator - W.A.B. Warszawa 2012

Najważniejsza w Polsce Nagroda Literacka Nike 2013 trafiła do Joanny Bator za „Ciemno, prawie noc”. Autorka jako motto dla swojej powieści wybrała cytat z Carlosa Ruiza Zafóna (współczesny hiszpański pisarz): „Bóg tkwi w szczegółach, a diabeł jest wszędzie”. Sens tej maksymy widać w efektach działań bohaterki książki, dziennikarki Alicji Tabor, która próbuje rozwikłać zagadkę zniknięcia trójki małych dzieci w Wałbrzychu. Ale to nie jest powieść kryminalna. Grozy też nie. Ani nie obyczajowa. Ani nie horror. Ona wszystkim tym jest naraz. Strach się bać, ale nie przeczytać, to spory uszczerbek dla wyobraźni i ogromny dla emocji. (Dziennik Zachodni)

Nową książką Joanna Bator udowadnia, że jest jedną z najciekawszych polskich pisarek średniego pokolenia. Jej powieść Ciemno prawie noc zabiera nas – podobnie jak świetnie przyjęte Piaskowa góra i Chmurdalia – w podróż na Śląsk, do Wałbrzycha. Tym razem jednak to bardziej mroczna wyprawa. Wraz z Alicją Tabor – bohaterką książki, reporterką z jednej z gazet – będziemy poznawali bolesną, sięgającą II wojny światowej, historię jej rodziny i związanych z nią osób.

Alicja przyjeżdża z Warszawy do Wałbrzycha, swojego rodzinnego miasta, po to, by napisać artykuł o tajemniczym zniknięciu trójki dzieci – Andżeliki, Patryka i Kalinki. Sprawa wiąże się z innymi, niewyjaśnionymi zdarzeniami – w mieście doszło do serii okrutnych zachowań wobec zwierząt, znaleźli się też tacy, którzy ogłosili się prorokami. Alicja zamieszkuje w starym, poniemieckim domostwie i zbierając materiały do reportażu, zaczyna rozmawiać z okoliczną, dziwnie zachowującą się ludnością. Z jej splątanych opowieści dowiaduje się prawdy na temat siebie samej i swojego tragicznego dzieciństwa na które cieniem położyło się szaleństwo matki i śmierć siostry, zafascynowanej legendą zamku Książ i jego pięknej mieszkanki, księżnej Daisy, na którą została rzucona klątwa...

Podobnie jak w poprzednich książkach, i tu Bator korzysta z wielu gatunków literackich, by utkać z nich jedyną w swoim rodzaju opowieść. Odważnie wykorzystuje konwencję powieści gotyckiej, ale i psychologicznej czy kryminalnej. Całość nie służy jednak, jakby się mogło zdawać, zabawie w parodiowanie gatunków literackich. Co ciekawe bowiem, mimo nawiązania do bardzo podatnego na humorystyczne dziś odczytanie gotyku, z Ciemno, prawie noc wyłania się poważna refleksja na temat świata – przesiąkniętego złem (tu noszącego bajkową nazwę kotojadów), cierpieniem historycznym, szaleństwem i tragedią tych, którzy poprzez swoją wrażliwość nie potrafią tego ciężaru unieść.

Przeszłość okazuje się trudnym, jeśli nie niemożliwym do pokonania brzemieniem, historia lubi się powtarzać, demony mogą zbudzić się na nowo w każdej chwili. A gdzieś poza tymi refleksjami natury ogólnej rozgrywa się przecież i historia samotności głównej bohaterki, która nie może wejść w głęboki, satysfakcjonujący związek z ludźmi. Bator wszystko opisuje językiem, w którym prostota stylu sąsiaduje z poezją, legenda przeplata się z surową współczesnością. Ciekawa, oryginalna książka.

Patrycja Pustkowiak
Instytut Książki
5 października 2013

Książka tygodnia

Nice, cosie i duchy. Eseje o sztuce
Pewne Wydawnictwo
Michał Krawczyk

Trailer tygodnia

"Powrót" - reż. Michał...
Michał Zdunik
Bywa tak, że odwiedzamy dom rodzinny ...