Nowe polskie mitologie

4. Festiwal Nowego Teatru w Rzeszowie

Od 17 do 26 listopada Teatr im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie zaprasza na spektakle, próby czytane, debaty i projekcje filmowe w formule nowego teatru. Na zakończenie zostanie nagrodzone najlepsze przedstawienie, osobowość artystyczna i młody twórca.

Pod głównym hasłem 4. Festiwalu Nowego Teatru: „Nowe mitologie", podpisują się przedstawienia konkursowe: „Beze mnie" Tomasza Cymermana z Teatru im. Wandy Siemaszkowej w Rzeszowie, „Będzie pani zadowolona, czyli rzecz o ostatnim weselu we wsi Kamyk" Agaty Dudy-Gracz z Teatru Nowego w Poznaniu, „Święty Idiota" Janusza Opryńskiego z Teatru Polskiego w Bielsku-Białej, „Ślub" Anny Augustynowicz z Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu, „Bzik. Ostatnia minuta" Eweliny Marciniak z Teatru Współczesnego w Szczecinie, „Gdyby Pina nie paliła, to by żyła" Cezarego Tomaszewskiego z Teatru im. Jerzego Szaniawskiego w Wałbrzychu, „Sekretne życie Friedmanów" Marcina Wierzchowskiego z Teatru Ludowego w Krakowie i „Chłopi" Krzysztofa Garbaczewskiego z Teatru Powszechnego w Warszawie.

Hasło „Nowe mitologie" posłuży próbie odpowiedzi na pytanie, czy twórcy teatralni potrafią dzisiaj tworzyć nowe projekty i narracje często posługując się klasycznymi tekstami i często działając na pograniczu dwóch światów: realnego i wirtualnego kreowanego przez nowe media. Czy umieją stworzyć zwierciadło, w którym przeszłość odbija się w teraźniejszości i widać w nim, za czym tęsknimy, czego się obawiamy, czego nie wolno nam zapomnieć. Formułując tegoroczną edycję festiwalową dyrektor programowa Joanna Puzyna-Chojka najwidoczniej ulega pokusie stworzenia portretu współczesnego w dużej mierze polskiego społeczeństwa poprzez między innymi katalogowanie nowych ikon kulturowych.

- Po okresie dominacji dekonstrukcji, jako metody z pomocą której nowy teatr przedstawiał świat rozbity, z kryzysem wartości i tożsamości, jego twórcy zaczynają wracać do wielkich dzieł literatury, także polskiej, by z pomocą dawnych tekstów rozmawiać o naszej dzisiejszej kondycji. W tym zjawisku objawia się potrzeba odszukania na nowo jednoczących idei i bohaterów, którzy mogliby się stać nowymi idolami naszej wyobraźni, w wymiarze wspólnoty, ale także w planie indywidualnej egzystencji. W takim rozumieniu „nowe mitologie" oznaczałyby próbę powrotu do uniwersalnych źródeł. Tak chciałbym to widzieć, choć być może jest to myślenie trochę życzeniowe - wyjaśnia Jan Nowara, dyrektor rzeszowskiego teatru.

Pod drugim hasłem festiwalowym „Dybuki. Przepisywanie pamięci" mieszczą się z kolei dwa projekty Pawła Passiniego: koncert „Obecni" i projekcja performatywna „Dybuk" Szymona An-skiego/Michała Waszyńskiego/Artura Pałygi, panel dyskusyjny oraz pokazy „Rabinki" Anny Gruskovej, w wersji filmowej, i czytania performatywnego w reżyserii Tomasza Węgorzewskiego.

Trzecie hasło „Nowy Teatr/Europa" wypełnią dwie realizacje słowackie: „Cells/ Komórki" Slávy Daubnerovej oraz „Dziennik" Anny Frank w reżyserii Ondreja Šotha z Narodnego Stetnego Divadlo w Koszycach. Pierwsza wykorzystuje biografię rzeźbiarki Louise Bourgeois, druga autorki jednego z najbardziej wstrząsających pamiętników opisujących traumę z okresu okupacji hitlerowskiej.

Festiwal Nowego Teatru w Rzeszowie ugruntował sobie dobrą i już trwałą pozycję na ogólnopolskiej mapie teatralnej. Jest spotkaniem teatrów, które operują nowymi estetykami w sposób świeży komunikatywnie. W Polsce jest to pierwszy festiwal, który penetruje samą sztukę teatralnego przekazu. Koncentrując się na teatrze, który w nowy sposób komunikuje się z widzami, a zabierając się za nowe teksty, oryginalnie korzysta z klasyki. Przykładami tego z przeszłości tego festiwalu mogą być „Dziady" Rychcika, „Akropolis" Twarkowskiego, „Wszystko powiem Bogu" Strzępki i Demirskiego i „Wróg ludu" Klaty.

- Forma ekspresji, sposób budowania relacji między sceną i widownią, nowy język teatru są tym, co wyróżnia nasz festiwal. Ważną jego cechą jest i to także, że głównemu nurtowi przedstawień towarzyszą rozmowy, czytania, projekcje, multimedialne konteksty, działania performatywne i te na granicy teatru i innych sztuk. Widzę jego sens i misję i w tym również, że rozbudza zainteresowanie teatrem wśród młodych ludzi, otwiera publiczność na nowe doznania estetyczne - mówi Jan Nowara.

Tegoroczny festiwal zakończy pozakonkursowo znakomity i już owiany legendą środowiskową spektakl „Do DNA" Włodzimierza Szturca, w reżyserii Ewy Kaim, z krakowskiej Akademii Sztuk Teatralnych. Czwartej edycji festiwalu będzie towarzyszyła konferencja naukowa z udziałem reprezentantów Gdańska, Warszawy i Poznania. Nie zabraknie pokazów z zakresu formuły DramaLab i KinoTeatru oraz spotkań z artystami. Odbędzie się w formie warsztatów Forum Młodych Krytyków.

Andrzej Piątek
Dziennik Teatralny Rzeszów
15 listopada 2017

Książka tygodnia

Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Wydawnictwo Marginesy
Joanna Kuciel-Frydryszak

Trailer tygodnia