Nowy człowiek, artysta-rzemieślnik

"Bauhaus, nauczanie/nowy człowiek" - red. - Małgorzata Leyko

Czy Małgorzata Leyko kierując się tematyką seminarium naukowego, które odbyło się 16 listopada 2019 r. w Łodzi z okazji 100-lecia Bauhausu, chcąc oddać prawdziwego ducha Bauhausu, nie skonstruowała fantastycznie interesującego zbioru wypowiedzi? Zbioru, o którym recenzentka, Agnieszka Jelewska, napisała że ma charakter konstelacyjny? Lecz czy taka właśnie konfiguracja nie dotyczy i samego Bauhausu?

Odpowiedź brzmi – tak. Zredagowanie i skomponowanie wygłoszonych odczytów, którym towarzyszą fotografie oddające myśl przewodnią książki, sprawia, że jest ona pozycją wybitną, i to z wielu względów. Chociażby tylko w aspekcie jasnego, zrozumiałego przekazania czytelnikowi tego, w czym tkwi fenomen tej artystyczno-rzemieślniczej uczelni, powołanej do życia w Weimarze w roku 1919.

A otwiera pozycję Małgorzata Leyko przedstawiając Oskara Schlemmera i jego wizję „nowego człowieka". Jako że Bauhaus nie tylko eksperymentowała z nowymi metodami kształcenia, ale wychowywała również zupełnie nowe pokolenie twórców, realizowała wizję „nowego człowieka". Dlatego warto bliżej przyjrzeć się zamieszczonemu schematowi autorstwa Oskara Schlemmera „Człowiek w kręgu idei".

Bardzo interesujący jest tekst Claudii Fleischle-Braun z Niemiec, koncentrującej swą uwagę wokół idei „nowego człowieka" jako wyrazu postawy życiowej. A tworzyła ją i sportowa aktywność, a w niej – lekka atletyka, pływanie, rytmika, gimnastyka. Autorka unaocznia czytelnikowi jak wielkie znaczenie miało w strukturze nauczania Bauhausu kształtowanie ciała w aspekcie artystyczno-estetycznym. Realizowano wiele programów autorskich, jak na przykład ten, Gertrudy Grunow, prowadzącej razem z asystentką zajęcia z przedmiotu „Harmonisiererunglehre", którego ćwiczenia służyły osiąganiu harmonii między ciałem a umysłem, z teorią dźwięków i barw w tle. Ale to nie wszystko. W Bauhasie przygotowywano również widowiska taneczne w ramach warsztatów teatralnych. - Głównym celem warsztatu teatralnego Bauhausu było dogłębne poznawanie i łączenie scenicznych środków wyrazu, to jest przestrzeni, ciała, światła, koloru i dźwięku" – pisze Claudia Fleischle-Braun. Zamieszczone zdjęcia spektaklu „Gabinetu figur", czy „Baletu triadycznego" lub „Czarno-białe trio" sygnalizują ich eksperymentalny charakter w zakresie choreografii i kostiumów, a przede wszystkim formę scenicznego przekazu.

W tekście omawiającym działalność Bauhausu w porównaniu do innego ośrodka artystycznego – Wchutiemas w Moskwie, Przemysław Strożek z Instytutu Sztuki PAN, zwraca uwagę głównie na rolę sportu w obu placówkach. Interesująco i z prawdziwą naukową pasją autor opisuje różnice, przytaczając mnóstwo szczegółów, skupiających uwagę czytającego. Na przykład kwestia upolitycznienia sportu w placówce moskiewskiej daje ogląd tego problemu na szerszym tle. Na uwagę zasługują również ciekawe fotografie oddające uprawiane dyscypliny sportowe w Bauhasie.

Z kolei Andrzej Gwóźdź z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach wie, jak zainteresować czytającego problemem filmowym, o którym napisał, że dostarczały one Bauhausowi kłopotów koncepcyjnych. Narracja o nich pełna jest nazwisk, tytułów, świadczących o fantastycznej znajomości zagadnienia. Bo przecież koncepcje nowoczesnej architektury wymagały promocji, a jej znakomitą i skuteczną formą są filmy. I znowu fotografie obrazują omawiany temat.

Bauhaus i New Bauhaus. Agnieszka Rejniak-Majewska skupia swą uwagę na analizie doświadczeń ośrodka niemieckiego i amerykańskiego. Zaprasza czytelnika do poszukiwań metody organicznej, do poznania idei organiczności, rozwiązań społeczno-biologicznych, które budziły skojarzenia z dążeniem do normalizacji i chęci ustanowienia uniwersalnych – „biologicznie motywowanych – standardów i miar". Zajmująco pisze o znaczeniu swobodnego, twórczego eksperymentowania.

Na pierwszy rok studiów w semestrze zimowym 1919/1920 przyjęto ponad stu studentów i studentek. Wśród nich byli i Polacy. Anke Blümm z Weimaru omawia w zarysie obecność studentów polskich w Bauhausie. Przy okazji omawia skład narodowościowy studenckiej społeczności. Autorka odtwarza losy Polek i Polaków, sygnalizuje problemy związane z tożsamością narodową. Każda osoba to cząstka tworząca historię Bauhausu, a także osobny los. Autorka wyjaśnia też, dlaczego polscy studenci stanowili bardzo złożoną grupę. Załącznikiem do tego tekstu jest Wykaz studentów, opatrzony znakiem zapytania. Dlaczego? Wyjaśnienie znajdziemy w tekście.

Postać Władysława Strzemińskiego, malarza, teoretyka sztuki, pioniera konstruktywizmu w latach 20. i 30-tych. przedstawiają – Paulina Kurc-Maj i Anna Saciuk-Gąsowska. Prezentują jego sylwetkę jako bardzo aktywnego krzewiciela nowej edukacji artystycznej. Charakteryzują jego pedagogiczną działalność.

Warto zwrócić uwagę na to, że wszystkie teksty tworzące tę niebywale ciekawą konfigurację książki, określającą idee Bauhausu, przyciągają uwagę jasnym formułowaniem myśli, wyrazistą narracją przekazów, a przede wszystkim takim ujęciem zagadnień, których wartość poznawcza pozwala zrozumieć niebywały fenomen tej uczelni. Porządkują wiedzę i uzmysławiają jej innowacyjność. I co najważniejsze, autorzy tej pozycji wprost olśniewają posiadanymi kompetencjami. Zwłaszcza te osoby, które chciałyby poznać bliżej istotę tej uczelni.
A do lektury zachęca okładka zaprojektowana przez Polkadot Studio Graficzne oddająca ducha Bauhausu.

__

"Bauhaus, nauczanie/nowy człowiek"; Redakcja: Małgorzata Leyko; Recenzent: Agnieszka Lejewska; Projekt okładki: Polkadot Studio Graficzne; Wydawnictwo: Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego i Muzeum Sztuki w Łodzi; Miejsce i rok wydania: Łódź 2021; Okładka: miękka ze skrzydełkami; Liczba stron: 226; ISBN 978-83-8220-509-1

Ilona Słojewska
Dziennik Teatralny Bydgoszcz
8 października 2021

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

"Dziady" - reż. Maja K...
Maja Kleczewska
Dziady anno domini 2021 będą przedsta...