Nowy teatr offowy

Teatr Boczny

Teatr Boczny miał być teatrem jednego przedstawienia - monodramu M. Ale wyszło zupełnie inaczej.

Zawiązał się w marcu dzięki pomocy Pracovni OFF Centrum Kultury. Karol Rębisz, Anna Biernacka i Maciej Połynko postanowili jednak działać dalej. Teraz rozpoczynają działalność w Warsztatach Kultury na ul. Popiełuszki. Ich debiut przyniósł nawet pierwszy sukces. Monodram M. wygrał Grand Prix na międzynarodowym festiwalu na Ukrainie "Halicka Melpomena". Przyszłą działalność widzą jednak znacznie szerzej. 

- Chcielibyśmy łączyć występy z impresariatem - wyławiać te teatry, które można zobaczyć tylko w czasie Kontestacji i prezentować je publiczności. Moją inspiracją i marzeniem jest, aby nawiązywać do tego, co się działo w lubelskim teatrze studenckim na przełomie lat 70. i 80. - mówi Karol Rębisz, koordynator i reżyser Teatru Bocznego. 

Karol Rębisz jest absolwentem specjalności teatrologia polonistyki na UMCS, wcześniej występował na Scenie Plastycznej KUL Leszka Mądzika, był współzałożycielem Grupy Teatralnej Creatorium, przemianowanej potem na Kolektyw, od dawna jest związany z Festiwalem Kontestacje Teatralne. 

Nowa formacja nie ma sprecyzowanego programu - ma być autorsko, dramatycznie i bardziej niż bardzo offowo. W planach jest spektakl oparty na "Siekierezadzie" Edwarda Stachury. Kolejne ich przedstawienie będzie można zobaczyć najprawdopodobniej pod koniec czerwca - jakie to na razie tajemnica, ale wiadomo, że ma być to coś innego niż w ich debiutanckim monodramie. 

- M. był fajną sztuką, ale mocno przegadaną. Tym razem planujemy, żeby akcja była bardziej oparta na obrazie i na ruchu niż na słowie - zapowiada Karol Rębisz
(ml)

Sylwia Hejno
Polska Kurier Lubelski
1 czerwca 2009

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Film balkonowy
Paweł Łoziński
Czy każdy może być bohaterem filmu? C...