O idei bohaterstwa aleksandryjskiego

"Trash story" - reż. Marcin Liber - Teatr Lubuski w Zielonej Górze

Bohaterem słowa i pieśni stoją. Bohaterem pieni się pamięć. Postawa, czyn, wyczyn, zaczyn, zmaganie. Ich akceptacja jest zbohateryzowaniem. Taka przypadłość poznawcza, że jeśli należy myśleć o czymś ponadprzeciętnym, niebywałym, to czyn bohaterski w języku się pojawia. Mówienie o bohaterstwie to stawianie się niżej niż to, o czym się opowiada, co się przytacza. Podległość to rzeczywiście, czy konceptualna zgoda na uznanie?

Bohaterowie bitwy pod Wagram, bohaterowie bitwy pod Wiedniem, bohaterowie oblężenia Leningradu. Niosący wolność - ci, którzy tam przybywali i obrońcy wolności - ci, jacy strzegli. Walka między bohaterami. Krzywda, nierówność, śmierć bohaterów potem poniosą. I wieczne pamiątki niechcianych śmierci, pomniki, tablice. Krwawe to bohaterstwo.

W miłującej to, co nazywamy ‚humanitas’, a kiedyś brzmiało ‚kalos kagathos’ Helladzie przed wiekami Aleksander Wielki, Macedoński, Helleński. Wojownik, wódz, bohater? Jemu to zapomniano, podzielono. Wielki, bo niósł prawdę helleńskiej kultury, tak dziś kojarzą. Dorobek grecki światu przedstawiał i kult człowieka i jego wytworów miłował. Pieśni, eposy, zabobony. Z jasnej selekcji wybrać należy te tytaniczne cechy filozofa i profety, nie najeźdźcy.

Bohaterstwo to sfera sacrum, wymaga myślenia globalnego, tego akceptowalnego i zrozumiałego. Bohateryzacja zamyka wątpliwość. Działa jak odkurzacz, wszystko wymiesza i nazwę jedynie wytworzy. Zatem dlaczego język tego ma być rytmem zwyczajnym, mową jedynie, a nie aleksadrynicznym szyfrem emocji? Zakręć to sobie!

Michał Pabian
Materiały Teatru
12 czerwca 2012

Książka tygodnia

Twórcza zdrada w teatrze. Z problemów inscenizacji prozy literackiej
Wydawnictwo Naukowe UKSW
Katarzyna Gołos-Dąbrowska

Trailer tygodnia