Obcy tak tańczy...

"Łzy Ronaldo" - reż. Paweł Kamza - Lubuski Teatr im. L. Kruczkowskiego w Zielonej Górze

... jak mu Polak zagra. A jak pomyli kroki, to się go z ukochanej ojczyzny wyprosi. Ogniem. Jak w spektaklu "Łzy Ronaldo"

Co ma była już gwiazda brazylijskiego futbolu do małej republiki na Kaukazie? Ano tyle, że prorosyjski prezydent tego krwawiącego kraju jest zapalonym fanem piłki nożnej. Do tego ma pieniądze, by spełniać swoje kaprysy. Ramzan Kadyrow zaprosił odchodzącego na piłkarską emeryturę Ronaldo do reprezentacji swojego kraju. Kontrakt ma opiewać na kwotę 8 min dolarów. Podobno gdy prezydent Cze-czeni pokazał piłkarzowi zdjęcia w wojen, które wstrząsały republiką, sportowiec miał zapłakać...

Sztuka Pawła Kamzy i w jego reżyserii - "Łzy Ronaldo" mówi o tych Czeczenach, którzy postanowili swój kraj opuścić. I przyjechali do Polski, której "prawdziwi" obywatele noszą biało-czerwone czapeczki, koszulki, spodnie. I cieszą się z tych patriotycznych uniformów, bo z czego mają czerpać radość? Jak sami biedni, muszą kombinować.

A obcy? Cóż, przywieźli ze sobą do tej Polski jeszcze świeże rany, kalectwo i wspomnienia gwałtów rosyjskich i reżimowych żołnierzy, rozprutych brzuchów swoich najbliższych, ich ciał bez głów... Początek ostatniej premiery Lubuskiego Teatru wygląda obiecująco: przybysze z Czeczeni spotykają się z sympatią i ciekawością Polaków, propozycją wspólnego dealu. A pani trenerka to im zgodnie z urzędowym nakazem naweL tenisa proponuje. Fani ojczyzny z czasem przemieniają się w fanatyków, ksenofobów, obcych poczęstują pochodnią, a sami wzniosą toast przed podwórkową kapliczką.

W "Łzach Ronaldo" występują widoczni na zdjęciu: Piotr Charczuk, Anna Chabowska, Karolina Hon-chera oraz Elżbieta Donimirska, Kaja Bień, Marta Frąckowiak, Tatiana Kołodziejska, Elżbieta Lisowska-Kopeć, Jerzy Kaczmarowski, Piotr Lizak, Janusz Młyński, Marek Sitarski, Marcin Wiśniewski.

"Łzy Ronaldo" grane są w ruinach przy teatrze. Kamza w pełni anektuje przestrzeń. Sadza widzów w budynku bez dachu, każe akLorom hasać po kilkumetrowych murach. Gole cegły, puste okna, wyrosłe między ścianami drzewa - to wszystko dodaje przedstawieniu klimatu. Podwórkowego, powojennego... Tu porozumienie powinno być możliwe. Powinno...

Premiera "Łez Ronaldo" (z burzą!) idealnie wpisała się w I Międzynarodowy Festiwal Teatralny - Pro Vinci. Wszak dyrektor Robert Czechowski zaprosił na imprezę m.in. teatr z Legnicy. Z "Pierwszą Komunią" w reż. P. Kamzy, gdzie nie tylko krocionogi niszczą polską religijność oraz; z "III Furiami" w reż. Marcina Libera. Tu fabryczna hala Zefamu znieść musiała potężną dawkę punkowej i muzyki i takiejż obrazoburczej miłości do ojczyzny. A potem grzmot braw. Na "provinci" naprawdę jest ciekawie. I warto rzecz kontynuować. A na razie ostatnie dwie odsłony "Łez Ronaldo"!

Zdzisław Haczek
Gazeta Lubuska
27 czerwca 2011

Książka tygodnia

ADAPTACJA. Skrzynka z narzędziami
Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie
Marta Miłoszewska

Trailer tygodnia