Obowiązkowa, ale i przyjemna

"Kino i reszta świata" - aut. Andrzej Wajda - Wydawnictwo Znak

Kto chciał przeczytać książkę plotkarską, poznać pikantne szczegóły z prywatnego życia Andrzeja Wajdy lub anegdoty ujawniające tajemnice aktorskiej society, ten się zawiódł. I najlepiej niech po tę książkę nie sięga i jej nie kupuje, bo to będzie czysta strata czasu. Natomiast, kto chce przeczytać wypowiedzi reżysera dotyczące jego drogi twórczej, poznać zmagania związane z rozwojem artystycznym, uświadomić sobie, jak powstawał film w rzeczywistości kraju socjalistycznego, niech tę książkę koniecznie przeczyta.

Andrzej Wajda napisał autobiografię odnoszącą się przede wszystkim do jego drogi twórczej. Pisze o sobie artysta z jednej strony świadom swego talentu, dążący do stworzenia kolejnego arcydzieła, z drugiej zaś człowiek o dużym dystansie do siebie, świata, mający świadomość swych słabych stron (chociaż nie pokazuje ich na co dzień).

Z kart książki wyłania się Artysta ujawniający, jak powstawały pomysły dotyczące kolejnych filmów, scenariusza, obsady aktorskiej. Ciekawą stroną są realia peerelowskie: nawet ten, kto żył w ówczesnych czasach, nie zdawał sobie sprawy, jakie czynniki mogły zdecydować o dopuszczeniu filmu do realizacji. Jednocześnie czytając książkę, ma się wrażenie, że Andrzej Wajda ocenia miniony czas bardzo obiektywnie - nie narzeka, nie czyni zarzutów byłym prominentom - stara się przedstawiać fakty i dać ich własną ocenę, ale ani nie przekreśla tego, co było, ani nie demonizuje współczesności. Wydawać by się mogło, że czytelnik dowie się czegoś o wrogach czy przeciwnikach autora - nic z tego. Wajda pisze o sobie i stara się jak najrzetelniej oceniać zarówno swoje zmagania z rzeczywistością, jak i sukcesy czy porażki.

Ponadto jest to dobra literatura. Należy pamiętać, że Andrzej Wajda jest scenarzystą i posługuje się dobrą, poprawną, literacką polszczyzną. Jego tekst czyta się bardzo dobrze, chwilami niemal jak utwór fabularyzowany. Ciekawym zabiegiem jest wprowadzenie fragmentów notatnika prowadzonego przez lata. Dzięki temu książka ma nie tylko charakter wspomnieniowy, ale czytelnik niejako uczestniczy w wydarzeniach czasów minionych i wie, że opisywane zdarzenia miały miejsce naprawdę. Charakter uwiarygodniający mają również autentyczne listy czy pisma kierowane do A. Wajdy przez aktorów, pisarzy, prominentów lub listy i pisma autora do polityków czy też przyjaciół. Dla dzisiejszego czytelnika szczególnie ciekawe są zachowania cenzury, służb specjalnych, ówczesnych notabli.

Wiedzieliśmy, że Andrzej Wajda to wspaniały reżyser nagrodzony Oscarem, a po lekturze Autobiografii wiemy, że to człowiek wielu talentów, także literackiego, a przede wszystkim ktoś, kto doskonale rozumie nie tylko naszą polską historię, ale nasz polski narodowy charakter ze wszystkimi jego wadami i zaletami, także po transformacji ustrojowej. I tak jak Matejko utrwalał na płótnie ważne momenty historii Polski, tak Wajda utrwalił nasze momenty przełomowe na taśmie filmowej. Sam ma tego świadomość (pisze o sobie jako o „Matejce w filmie") i uświadamia to nam, czytelnikom jego książki i widzom.

Myślę, że kto chce lepiej poznać nie tylko Andrzeja Wajdę, ale i lepiej zrozumieć meandry polskiej sztuki filmowej i jej związków z historią i polityką, powinien tę książkę przeczytać koniecznie. Lektura nie tylko obowiązkowa, ale i niezwykle przyjemna!

Recenzent: Teresa Chlebowska

Teresa Chlebowska
Znak
3 stycznia 2018
Portrety
Andrzej Wajda

Książka tygodnia

Słownik biograficzny teatru polskiego, tom III: 1910-2000
Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk,
Praca zbiorowa

Trailer tygodnia