Odtwórca roli Ryśka wraca na scenę

"Skazany na bluesa" - reż. Arkadiusz Jakubik - Teatr Śląski im. Stanisława Wyspiańskiego w Katowicach

W marcu w Teatrze Śląskim w Katowicach czekają nas wyjątkowe dwa pokazy spektaklu "Skazany na bluesa". 12 i 13 marca w ostatnich fragmentach przedstawienia, na bis, zaśpiewa Tomasz "Kowal" Kowalski, odtwórca roli Ryśka Riedla.

Będą to jego pierwsze występy po groźnym wypadku motocyklowym, któremu uległ 8 czerwca zeszłego roku. W wyniku wypadku doznał poważnego uszkodzenia rdzenia kręgowego. Okazało się też, że ze względu na paraliż od pasa w dół, muzyk będzie musiał poruszać się na wózku. Tomek nie poddał się jednak, zaczął intensywną rehabilitację, a w głowie cały czas siedziała mu myśl o powrocie.

- To, co osiągnąłem wcześniej, czy w programie "Must Be The Music", czy w spektaklu "Skazany na bluesa", dało mi bardzo dużo siły. Wiedziałem, że to się nie może tak skończyć. Ja muszę wrócić na scenę - do śpiewania, do koncertowania... To była taka mobilizacja, bo nie mogę zawieść tych ludzi, którzy na mnie liczą - mówił nam "Kowal", gdy odwiedziliśmy go na początku grudnia w Obornikach Śląskich.

Już wtedy pojawiły się pierwsze pomysły, by Tomek wrócił na deski Teatru Śląskiego, gdzie wszyscy trzymali kciuki za niego. Obojętnie w jakiej formie. Nawet gdyby miał wjechać na scenę na wózku. Dzisiaj wiadomo, że Tomek będzie mógł stanąć na własnych nogach. Umożliwi mu to egzoszkielet, jedno z najnowocześniejszych urządzeń rehabilitacyjnych (wysyła impulsy elektryczne do mięśni nóg i sprawia, że kończyny "same" stawiają kroki).

- Dzięki wszystkim, którzy mi pomagają, a jest ich cała armia, mogę wrócić do mojego ukochanego teatru w Katowicach. Codziennie pokonuję godziny ćwiczeń i tony bólu, żeby stanąć przed wami - napisał Tomek na Facebooku.

Wokalista codziennie rehabilituje się przez kilka godzin, ćwiczy też swój głos.

(-)
Materiał Teatru
12 marca 2015

Książka tygodnia

Alef
Państwowy Instytut Wydawniczy
Jorge Luis Borges

Trailer tygodnia