Oporny seks czy uparte małżeństwo?

"Seks dla opornych" - reż. Krystyna Janda - Teatr Wybrzeże w Gdańsku

Spektakl autorska Michele Riml wystawiany od 2012 roku nie traci na popularności i wciąż można tylko zazdrościć tym, którzy nadal mają okazję obejrzeć go po raz pierwszy. W trakcie sztuki rozśmieszający do łez, po zgaszeniu świateł pozostawia widza z refleksją o życiu i małżeństwie. Przedstawienie powstałe w koprodukcji z Teatrem Polonia w reż. Krystyny Jandy.

Barbara - Dorota Kolak - wraz ze swoim mężem Karolem - Mirosław Baka- wiodą stabilne, monotonne życie, w którym brakuje już namiętności i szaleństwa. W poszukiwaniu "dawnych nas" wyjeżdżają do drogiego, luksusowego hotelu nad morzem. W podróży towarzyszy im książka "Seks dla opornych", która zamiast uratować małżeństwo, ukazuje jak bardzo różnią się ich oczekiwania wobec siebie. W płaszczyźnie seksu, zachowania wobec drugiej osoby czy wymarzonego życia. Sztuka porusza problemy życia codziennego, walki ze sobą w nawiązaniu do długoletnich relacji oraz zachowań czy nawyków, które nie zawsze są akceptowane.

Dorota Kolak w ciągu 120 minut trwania spektaklu jest ognistą żoną, zmartwioną przyjaciółką, zagubioną dziewczynką, wściekłą lwicą, czyli Barbarą- typową żoną i kobietą. Zaskakuje, bawi i utożsamia widownię ze swoimi uczuciami. Dla obioru widza nie jest jednak dominującym charakterem, ponieważ Mirosław Baka w roli zmęczonego, zapracowanego, próbującego walczyć o małżeństwo równie silnie co Barbara- męża jest wręcz idealnym kompanem na scenie, który zrzesza widownię rolą Karola. Aktorzy są dla siebie dopełnieniem i łatwo dostrzec, że znają się od lat, dzięki temu tak znakomicie oddaje to urok małżeństwa.

"Seks dla opornych", to historia społecznie bliska dla wielu z nas. Zabawny charakter sztuki opowiada jednak o smutnej rzeczywistości, z którą zmagamy się, jest za nami w chwili obecnej lub dopiero będziemy musieli stawić jej czoło. Rozśmieszająca, a jednocześnie w pewien sposób edukująca, dzięki dostrzeżeniu problemu z perspektywy osoby trzeciej. Krystyna Janda w odpowiedni sposób nie zaciera granicy pomiędzy scenami poważnymi, a humorystycznymi prezentuje widzowi spektakl, który warto polecić dla młodych i nieco starszych odbiorców, a każdy z nich wyniesie z niego coś dla siebie.

Maciej Maria Putowski odpowiedzialny za scenografię wraz z asystą Małgorzaty Domańskiej, która odpowiada również za kostiumy w spektaklu, stworzyli klimatyczny, nadmorski pokój hotelowy z delikatnym oświetleniem, które sprawia wrażenie wpadających do pomieszczenia promieni słońca. Budujący dla małżeństwa namiętny nastrój, który pomimo romantycznych okoliczności nie potrafią wydobyć z siebie ognistego uczucia, po które tu przyjechali.

Reakcja widowni kilka sekund po rozpoczęciu sztuki jest niesamowitym potwierdzeniem, że jesteśmy we właściwym miejscu. O jakości spektaklu świadczy zapełniona sala po brzegi, włączając w to ludzi zasiadających na poduszkach, na schodach teatru Wybrzeże.

Emocjonalny spektakl, po którym owacje na stojąco nie są dla nikogo niespodzianką.

Aleksandra Wojciechowska
Dziennik Teatralny Trójmiasto
25 marca 2022
Portrety
Krystyna Janda

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia