Owocny początek sezonu

o przyszłość sezonu 2010/1011 w BTL można być nieomal spokojnym

Białostocki Teatr Lalek istnieje od 1953 roku, gdy już wcześniej zrzeszona grupa lalkarzy pod wodzą Piotra Sawickiego otrzymała subwencję i status sceny profesjonalnej. Od tego czasu teatr działa nieprzerwanie, a kierowali nim po Piotrze Sawickim: Joanna Piekarska, Krzysztof Rau, Wojciech Kobrzyński i Wojciech Szelachowski, a od września 2005 dyrektorem tego teatru jest Marek Waszkiel

BTL wykorzystuje rozmaite techniki lalkowe (kukła, pacynka, jawajka, marionetka, formy plastyczne i niekonwencjonalne), formy teatru wizualnego, teatr przedmiotu,  maski i teatr aktorski. Teatr ten dziś mieszczący 3 sceny: dużą (200 miejsc), małą (100 miejsc) i salę prób (40 miejsc) prowadzi działalność wyspecjalizowaną w czterech nurtach: teatr dziecięcy (niedawno wzbogacony w formę dla najmłodszych widzów: „Pan Brzuchatek”), teatr dla dorosłych, teatr muzyczno-lalkowo-aktorski realizowany przez Wojciecha Szelachowskiego (przykładem tu jest jeden z najświeższych białostockich spektakli: „Chopin – impresja”) oraz teatr poszukujący i eksperymentatorski (gdzie może realizować się najmłodsze pokolenie lalkarzy kształcące się w białostockim Wydziale Sztuki Lalkarskiej). 

Za dyrektury Marka Waszkiela BTL rozwinął także sektor edukacyjny w teatrze. Między innymi powstał projekt Galerii BTL, gdzie regularnie prezentowane są prace wybitnych scenografów. Z kolei na rozpoczęcie sezonu teatralnego 2010/2011 w ramach tego przedsięwzięcia odbył się wernisaż plakatów Piotra Śliżewskiego do sztuk Marty Guśniowskiej. Genezą tej wystawy była fascynacja Piotra Śliżewskiego (student III roku Grafiki na Wydziale Architektury Politechniki Białostockiej) sztukami lalkowymi Marty Guśniowskiej (dramaturg Białostockiego Teatru Lalek). Innym niezwykle ciekawym projektem otwartym dla gości teatru jest Piwnica Lalek. Jest to specjalnie przygotowany do zwiedzania magazyn zawierający część lalek, rekwizytów, kostiumów i elementów scenografii jakie zostały wykorzystane na przestrzeni pięćdziesięciu lat działalności teatru. Będąca ewenementem na szeroką skalę Piwnica Lalek to fascynujący labirynt przedstawiający w sposób niezwykle pomysłowy przeszłość artystyczną teatru.

Jak stwierdził Marek Waszkiel „Wielkie otwarcie sezonu – tydzień z BTL” w dniach od 7 do 12 września jest związane z pokazowym wyjazdem na Litwę BTL-u, który niestety nie powiódł się ze względów organizacyjnych. W tym samym bowiem czasie białostockie spektakle miały być wystawiane za granicą. Ze względu na to, że plan się nie udał, dyrektor postanowił wystawić wszystkie te spektakle w ramach otwarcia sezonu teatralnego w Białymstoku.

Widzowie mogli zobaczyć sześć spektakli z poprzednich sezonów teatralnych oraz jedną premierę – spektakl dziecięcy „Pan Brzuchatek” w reżyserii Ryszarda Dolińskiego, w którym wystąpiła dwójka etatowych aktorów BTL-u: Małgorzata Płońska i Zbigniew Litwińczuk. W rewelacyjnie dostosowanej do potrzeb najmłodszych przestrzeni teatralnej (scenografia: Martyna Stepan-Dworakowska) została opowiedziana prosta historia o cieple domowym. Podstawą przedstawienia była interaktywność. Dzieci współtworzyły widowisko, odpowiadając na zadawane im przez aktorów pytania, odkrywając ukryte w podłodze niespodzianki, albo żywo reagując na animowane lalki: szczura, słonia lub pająka. Całości dopełniała muzyka przygotowana przez Krzysztofa Dzierma i melorecytacja aktorów. Wykonane lalki były niezwykle proste, ale bardzo pomysłowe – umożliwiały aktorom szybkie zmienianie ról i płynne opowiadanie wciągającej historii o Panu Brzuchatku i jego domku. Z całą pewnością na tak doskonały odbiór spektaklu miała wpływ sztuka napisana przez Martę Guśniowską. Tekst ten bowiem jest dostosowany do potrzeb najmłodszych widzów.

Dzień później został zaprezentowany spektakl „Chopin – impresja” w reżyserii Lesława Piecki. Przedstawienie miało premierę 27 marca 2010 roku w BTL-u i wynika z chęci sięgnięcia do tradycji łączenia opery ze sztuką lalkarską. U podstaw pomysłu wystawienia lalkowego spektaklu muzycznego jest odbywający się Rok Chopinowski. Bez wątpienia inspiracją do przedstawienia „Chopin – impresja” był także spektakl „Dzieci Paderewskiego” Kazimierza Brauna wystawiony kilka lat temu w Buffalo. Wówczas przygotowana przez Lesława Pieckę marionetka Ignacego Paderewskiego została mistrzowsko animowana przez Pawła Chomczyka - studenta białostockiego Wydziału Sztuki Lalkarskiej.

„Chopin – impresja” to spektakl-koncert, który łączy wirtuozerską grę młodego pianisty – Krzysztofa Trzaskowskiego z widowiskowo prowadzoną marionetką Chopina, działającą przy miniaturowym fortepianie. Marionetką, która siedzi przy fortepianie animuje dwoje aktorów: Paweł Mróz i Magdalena Mioduszewska. Precyzja lalkarzy jest naprawdę godna podziwu – lalka porusza dłońmi dokładnie w ten sam sposób, w jaki wykonuje to prawdziwy pianista. Podobną sceną jest też moment przedstawienia, w którym Chopin spotyka Paganiniego – wówczas animujący lalkę Paganiniego Lesław Piecka mistrzowsko imituje grę na skrzypcach.

Spektakl właściwie odbywa się bez warstwy dialogowej. Jedyną partią mówioną jest zabawny wiersz Wojciecha Szelachowskiego wygłaszany przez aktorkę grającą Muzę. Utwór ten wyznacza punkty czasowe spektaklu. Poza tym lalki animowane są w rytmie najbardziej popularnych utworów Fryderyka Chopina, przedstawiając wątki biograficzne muzyka: m.in. okres znajomości z George Sand lub spotkanie z Paganinim.

Przestrzeń gry została rozplanowana punktowo w kilku miejscach przestrzeni scenicznej. Miejsca animacji lalek były wyznaczane przesuwanymi parawanami-oknami. Marionetki z kolei były animowane na miniaturowych podestach. Godne podziwu oprócz wirtuozerii marionetek są rekwizyty: mały, bujający się fotel Chopina oraz jego fortepian. Autorką scenografii jest Joanna Braun.

Widzowie BTL-u podczas „Wielkiego otwarcia sezonu” mogli obejrzeć także znany, wystawiany już od ponad trzech lat spektakl „Fasada”. Reżyserem tego spektaklu jest Eduardo de Paiva Souza. Z kolei występuje tu plejada białostockich aktorów: Sylwia Janowicz-Dobrowolska,  Barbara Muszyńska,  Artur Dwulit, Grażyna Kozłowska,  Alicja Bach, Krzysztof Pilat, Paweł S. Szymański, Jacek Dojlidko,  Zuzanna Gaińska,  Ryszard Doliński,  Mirosław Janczuk, Magdalena Czajkowska, Agnieszka Sobolewska. Przedstawienie utrzymane w konwencji czarnej komedii zachwyciło wirtuozerią aktorską.

Już od września teatr rozpoczyna działalność objazdową, pokazując swe najlepsze spektakle niemal na całym świecie m.in. w Bułgarii, Rosji, Japonii i USA. Natomiast na październik przypada nowa premiera w teatrze - „Nagi król” w reżyserii Wojciecha Kobrzyńskiego.

Trzeba przyznać, że dzieje się tu bardzo wiele i bardzo interesująco. Powstają nowe pozycje repertuarowe, ciekawe nie tylko pod względem przekazywanych treści ale także z uwagi na rozwiązania formalne. Zespół prezentuje coraz wyższy poziom artystyczny i coraz ciekawsze lalkarskie rzemiosło. W połączeniu z powierzaniem realizacji starannie dobranych propozycji znakomitym reżyserom, scenografom i kompozytorom powstają spektakle wyjątkowe, a nawet zaskakujące w swojej wyjątkowości. Wspomniany wcześniej „Chopin – impresja” może stanowić przykład takiego lalkarskiego kunsztu. Powstał spektakl prosty, urzekający skromnością formy, muzycznością, mistrzowską zręcznością w operowaniu lalką a jednocześnie wyrafinowaną i złożoną reżyserią.

Bez wątpienia głównym sprawcą niezwykłości i wyjątkowości Białostockiego Teatru Lalek jest jego dyrektor Marek Waszkiel inicjator, twórca i konsekwentny kontynuator mądrego, rzeczowego, dynamicznego i twórczego, zaakceptowanego – jak sądzę - przez teatralny zespół programu rozwoju. Myślę, że pod jego kierunkiem o przyszłość sezonu 2010/1011 można być nieomal spokojnym. Niepokój może jedynie powodować ciekawość, co nowego lalkarze tego teatru i zaproszeni do realizacji repertuarowych pozycji twórcy wymyślą oraz jakimi pomysłami uraczą i zaskoczą swoich widzów. Tym bardziej, że już u progu sezonu BTL odniósł wielki międzynarodowy sukces. Na V Międzynarodowym Festiwalu Teatrów Lalek "Pietruszka Wielki" w Jekaterynburgu spektakl „Biegun” zdobył Grand Prix. Gratulujemy. Tak trzymać!

Małgorzata Bryl-Sikorska
Dziennik Teatralny
23 września 2010

Książka tygodnia

Tamara Łempicka. Sztuka i skandal
Wydawnictwo Marginesy
Laura Claridge

Trailer tygodnia