Pierwsza premiera w łódzkiej operze

„Viva La Mamma" - reż. Roberto Skolmowski - Teatr Wielki w Łodzi

Le convenienze ed inconvenienze teatrali operowa „Jazda bez trzymanki" czyli co w operze „piszczy".

Nie ma co ukrywać, że znacząca część teatru, operowego zwłaszcza, odbywa się z drugiej strony kurtyny – tej, do której widzowie wglądu nie mają, choć bywa, że jest ona nie mniej zagmatwana i poruszająca niż niejedno operowe libretto. Historia opery chętnie wspomina o „wyczynach" operowych gwiazd, dziennikarze jakże ochoczo zaglądają im za parawan prywatności, kulisy teatralne nie są już barierą nie do pokonania, a publiczność lubi pikantne opowieści – mniej lub bardziej prawdziwe – jak choćby te o relacjach dwóch sopranowych „gigantów" – Callas i Tebaldi...

Gaetano Donizetti w swej jakże komicznej operze Viva la mamma nie ma litości... Na naszych oczach rozgrywa się opera za kulisami, teatr, w którym nie ma rzeczy niemożliwych, a akcje głównych bohaterów już nie tylko zaskakują, ale są istną operową „jazdą po bandzie"; każdy chwyt jest dozwolony, intryga nie zna granic, a ciśnienie bycia na scenie „tym pierwszym" zdaje się usprawiedliwiać mniej lub bardziej układne (zwłaszcza mniej) działania artystów.

Teatralne obyczaje i nieobyczajności – bo taki jest pełny podtytuł opery komicznej Donizettiego odsłaniają przed Państwem to co właściwie nie jest aż taką tajemnicą... Jednak to w jaki sposób to robią zaskoczy wszystkich i na pewno ubawi.

A, że nieobyczajności są zawsze bardziej interesujące niż obyczajności radzimy przygotować się na operową „jazdę bez trzymanki".

Roberto Skolmowski / reżyser / wypowiedź z dn.26.09.2019:
"Mnie więcej w czasach Gaetana Donizettiego rozpoczęła się era, którą nazywamy czasem królowania wielkich gwiazd w operze i teatrze. Dzisiaj może nam się wydawać, że portale, które zajmują się światem celebrytów, są czymś nowym. To nie prawda. Celebryci pojawili się już w 19 wieku i Donizetti właśnie o takim świecie, pełnym ploteczek, sensacyjnych wiadomości, tajemniczych informacji, o których nikt nie wiedział, stworzył operę. Jest to dzieło wyjątkowe w skali światowej literatury operowej.

Artyści sami opowiadają o tym czego publiczność nie widzi. Mówią o tym, co się dzieje za kulisami tego, co dziś nazywamy show biznesem: pieniądze, które w tajemniczy sposób znikają; bankrutujące teatry; niedofinansowanie ze strony miasta, które niespodziewanie zabiera dotacje i przedsięwzięcie teatralne upada. To jest rzeczywistość, która w teatrze znana jest od początków. Ale to, co dzieje się za kulisami pomiędzy artystkami i artystami, ich spory, kłótnie, romanse, wielkie miłości i namiętności, ich tajemnicza przeszłość, która nagle wychodzi na jaw, kim kto był zanim został gwiazdą – to wszystko znajdziecie w tym cudownym (przewrotnym) dziele G. Donizettiego Viva la mamma.

Zapraszam wszystkich, a zwłaszcza tych, którzy dzień rozpoczynają od porannej kawy i lektury tego, co nowego w świecie gwiazd rozlicznych programów telewizyjnych."

Powyższymi słowami na operę Viva la Mamma w Teatrze Wielkim w Łodzi zaprasza reżyser Roberto Skolmowski.

Bartosz Jakóbczak
Teatr Wielki w Łodzi
12 listopada 2019

Książka tygodnia

Kantor Nie/Obecność
Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego
Katarzyna Fazan

Trailer tygodnia

Nastazja wychodzi za mąż
Krzysztof Babicki
Kameralny spektakl o namiętnościach n...