Pilotażowy festiwal i jubileusz „Bajki"

Rozmowa z Jakubem Tomoszkiem

Rok artystyczny 2018/2019 zapowiada się u nas bardzo ciekawie. Już w październiku odbędzie się premiera spektaklu „O słońcu, księżycu i wietrze" według Bożeny Němcovej w reżyserii Marii Mikovej. W poprzednim sezonie widzowie mogli widzieć u nas inscenizację „Królowej śniegu" autorstwa tej artystki. Następnie wystawimy „Nowe szaty króla" według Hansa Christiana Andersena, które przygotują Hana i Tomáš Volkmerowie. Z kolei rok artystyczny zamkniemy premierą „Króla łabędzi" na podstawie baśni irlandzkiej „Dzieci króla Lira".

O 1. edycji Festiwalu Teatrów Lalkowych „Lalki dzieciom" w Czeskim Cieszynie, jubileuszu 70-lecia „Bajki", a także potencjalnej przeprowadzce tego zespołu w inne miejsce opowiada Kierownik artystyczny Sceny Lalek „Bajka" Teatru Cieszyńskiego, Jakub Tomoszek.

Małgorzata Bryl-Sikorska: W dniach 14 – 16 września w Czeskim Cieszynie odbędzie się 1. edycja Festiwalu Teatrów Lalkowych „Lalki dzieciom". Jaka jest geneza powołania do życia tego festiwalu?

Jakub Tomoszek: - Z tym pomysłem przyszła do mnie dyrektor Ośrodka Kultury „Strzelnica" w Czeskim Cieszynie, Sabina Stiller. Zaproponowała mi, byśmy wspólnie zorganizowali jakiś festiwal dla dzieci. Muszę przyznać, że na długo wcześniej sam nosiłem się z takim zamiarem, bo w przestrzeni miasta brak tego typu inicjatyw teatralnych dedykowanych dzieciom. Są festiwale „dorosłe", nie ma festiwali dla najmłodszych. Tylko raz zdarzyło się, że Międzynarodowy Festiwal Teatralny „Bez Granic" był w całości skierowany do młodego odbiorcy, a było to dwa lata temu. Nad Olzę przyjechało wówczas wiele teatrów lalkowych, co spotkało się z dużym zainteresowaniem. Wtedy też pomyślałem sobie, jak ciekawe byłoby zorganizowanie tego typu inicjatywy każdego roku. Sądzę, że niezwykle ważne jest, by dzieci z całego regionu mogły zobaczyć spektakle różnych teatrów, a nie tylko propozycje artystyczne „Bajki".

W tym roku najmłodsi widzowie będą mogli obejrzeć spektakle teatrów lalkowych z Czech, Słowacji i Polski.

- Jest to na dobrą sprawę zerowy rocznik naszego festiwalu, więc jeszcze zobaczymy, jakie rezultaty przyniesie. Podczas tegorocznej edycji „Lalki dzieciom" wystąpi jeden teatr lalkowy z Polski, będzie to Lale Teatr z Wrocławia. Natomiast jeśli organizowana przez nas impreza spotka się z zainteresowaniem publiczności, na pewno w kolejnych latach zaprosimy do Czeskiego Cieszyna więcej teatrów z Polski. „Strzelnica" stoi przy państw, więc to wymarzone miejsce do takich transgranicznych inicjatyw.

Podczas festiwalu dzieci będą mogły także wziąć udział w działaniach warsztatowych.

- Hana i Tomáš Volkmerowie z Ostrawy poprowadzą warsztaty „Zrób sobie swoją lalkę". Co ważne, są to przyjaciele Sceny Lalek „Bajka". Tegoroczny Festiwal Teatrów Lalkowych jest okazją do świętowania jubileuszu 70-lecia „Bajki", dlatego zaprosiliśmy twórców, którzy na przestrzeni lat współtworzyli z nami cieszyńskie lalkarstwo. Na przykład zagrają nasi koledzy ze Słowacji – Teatr Neline. Reżyserka tej sceny stworzyła u nas takie przedstawienia, jak „Pinokio" czy „O kiju samobiju". Jednak zaprosiliśmy także tych twórców, z którymi jako Scena Lalek „Bajka" chcielibyśmy nawiązać współpracę w przyszłości, jak na przykład Teatr u starej aktorki z Hradec Králové.

Czy I Festiwal Teatrów Lalkowych jest jedynym wydarzeniem wpisanym w obchody 70-lecia Sceny Lalek „Bajka"?

- Tak, urodziny będziemy obchodzić w Ośrodku Kultury „Strzelnica" już 16 września, czyli ostatniego dnia festiwalowego. O godzinie 18.00 zaprezentujemy spektakl jubileuszowy „O zbójniku Ondraszku", a po nim odbędzie się bankiet. Zdecydowaliśmy się świętować przy ulicy Strzelniczej, bo właśnie tutaj (tyle tylko, że na drugim krańcu tej ulicy) 70 lat temu „Bajka" zaczęła działalność.

Jest też pomysł nowego dyrektora Teatru Cieszyńskiego, by „Bajkę" na stałe przenieść do „Strzelnicy".

- Zobaczymy, jak to będzie. Dyrektor aktualnie prowadzi negocjacje w tej sprawie. Wolałbym nie mówić o czymś, co jeszcze nie zostało oficjalnie zakomunikowane. Jednak sądzę, że ta przeprowadzka pomogłaby „Bajce", ponieważ w Teatrze Cieszyńskim już siedem lat pracujemy w prowizorycznych warunkach. Dla mnie jest też ważne, że dzięki stałym występom w „Strzelnicy", „Bajka zaistniałaby w centrum miasta i strategicznym miejscu, gdzie spotykają się dwa Cieszyny. Może moglibyśmy dzięki temu więcej i częściej grać, na przykład wykorzystując pobliski ogród do przedstawień plenerowych.

Jakie tytuły premierowe „Bajka" zaproponuje w tym roku artystycznym?

- Rok artystyczny 2018/2019 zapowiada się u nas bardzo ciekawie. Już w październiku odbędzie się premiera spektaklu „O słońcu, księżycu i wietrze" według Bożeny Němcovej w reżyserii Marii Mikovej. W poprzednim sezonie widzowie mogli widzieć u nas inscenizację „Królowej śniegu" autorstwa tej artystki. Następnie wystawimy „Nowe szaty króla" według Hansa Christiana Andersena, które przygotują Hana i Tomáš Volkmerowie. Z kolei rok artystyczny zamkniemy premierą „Króla łabędzi" na podstawie baśni irlandzkiej „Dzieci króla Lira". Co ciekawe, spektakl wyreżyseruje Katarzyna Deszcz, reżyserka dotąd współpracująca z dramatyczną Sceną Polską. Od dawna bowiem zgłaszała mi chęć przygotowania jakiegoś przedstawienia w „Bajce", więc zaproponowałem jej tematykę, w której bardzo dobrze się porusza.
___

Jakub Tomoszek - kierownik artystyczny Sceny Lalek „Bajka" Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie.

Małgorzata Bryl-Sikorska
Blog Teatr to my
11 września 2018
Portrety
Jakub Tomoszek

Książka tygodnia

Aktorki. Odkrycia
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Łukasz Maciejewski

Trailer tygodnia