Po konkursie teatr lalek będzie piękniejszy

Teatr Lalki i Aktora im. Alojzego Smolki w Opolu

O tym, jak sprawić, by teatr lalek stał się bardziej funkcjonalny i na dodatek zyskał na urodzie, zdecydują architekci. Zdaniem dyrektora teatru to jedyna gwarancja, by kryterium wyboru projektu przebudowy teatru była jakość, a nie tylko cena.

O to, by ogłaszać konkursy architektoniczne, a nie przetargi, wielokrotnie upominali się opolscy architekci. Bo o ile w pierwszym wypadku kryterium wyboru sądu konkursowego jest np. jakość projektu, funkcjonalność znajdujących się w nim propozycji czy atrakcyjność rozwiązań architektonicznych, o tyle w drugim niemal wyłącznie cena. Do takiego zdania przychyla się też dyrektor teatru lalek Krystian Kobyłka. - Zdecydowałem się na konkurs i poprosiłem o jego przeprowadzenie opolski oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich. To daje szansę, żeby nasza oferta została rozpropagowana w całej Polsce, a wizje przebudowy budynku, jakie się pojawią w konkursie, były ciekawsze i żeby było ich więcej - mówi. 

Przewodniczącym sądu konkursowego ma być Robert Konieczny, jeden z bardziej docenianych polskich architektów młodszego pokolenia. - Mam nadzieję, że dzięki przebudowie teatru jego otoczenie się zmieni i będzie jednym z ciekawszych zakątków w mieście - mówi Kobyłka. 

Teatr ma od niedawna nowy budynek, ale stary gmach lalek wyraźnie od niego odstaje. Poza tym jak się okazuje... od lat jest zmorą grających w nim aktorów. - Przede wszystkim konieczne jest podniesienie stropu nad sceną. W tej chwili, kiedy jest konieczność podniesienia jakiegoś elementu scenografii i ukrycia go na górze, okazuje się to po prostu niemożliwe. To znacznie utrudnia pracę - na przykład zespołom, które zapraszamy na festiwal, a w swoich przedstawieniach mają takie właśnie rozwiązanie - mówi Kobyłka. Przebudowany musi być też hol małej sali nowego budynku. - Widownia liczy sobie dwieście miejsc, ale nie ma najmniejszej szansy, by podczas przerwy czy po przedstawieniu wszyscy wyszli do holu. To trzeba zmienić - mówi Kobyłka. 

To podstawowe problemy do rozwiązania dla architektów, natomiast cała reszta jest już sprawą ich wizji i rzecz jasna środków, jakie miasto jest w stanie przeznaczyć na przebudowę. Wiadomo, że będzie to nie więcej niż 5 mln zł. Konkurs ma być rozstrzygnięty na początku grudnia, a realny termin budowy to 2011 rok.

Anita Dmitruczuk
Gazeta Wyborcza Opole
11 września 2009

Książka tygodnia

ADAPTACJA. Skrzynka z narzędziami
Akademia Teatralna im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie
Marta Miłoszewska

Trailer tygodnia