Pożegnanie

Gustaw Lutkiewicz (29.06.1924-24.02.2017)

Gustaw Lutkiewicz - aktor zmarły kilka dni temu - we wspomnieniu Witolda Sadowego.

W nocy z czwartku na piątek 24 lutego 2017 roku po długiej chorobie zmarł w Skolimowie w Domu Aktora w wieku 93 lat Gustaw Lutkiewicz. Nie był serialowym idolem. Był wybitnym aktorem teatralnym. Dziesięć lat temu pożegnał się ze sceną ze względu na pogorszający się wzrok. Dzisiejsi dziennikarze oceniając odchodzących aktorów, przypominają przede wszystkim ich role w serialach telewizyjnych, a nie ich dorobek artystyczny w teatrze. I na tej podstawie kwalifikują, czy jest pierwszo- czy drugoplanowym artystą. A to mija się z prawdą. Dla każdego aktora teatr jest najważniejszy. W nim sprawdza się umiejętności i buduje rolę od początku do końca .Gustaw Lutkiewicz był rasowym aktorem. Pozostawił po sobie role, które weszły do historii polskiego teatru.

Urodził się w Kownie na Litwie 29 czerwca 1924 roku. Ukończył Wydział Aktorski Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej, zaczynając w Łodzi, a kończąc w Warszawie, w roku 1949. Był uczniem wielkiego Leona Schillera. Lata 1949-1960 spędził w zespole Teatru Nowego w Łodzi u Kazimierza Dejmka. Grał wielkie role, a wśród nich Figara w "Weselu Figara" Beaumarchais w reżyserii Kazimierza Dejmka, Don Juana w sztuce Moliera "Don Juan" i Chryzala w "Szkole żon" w reżyserii Bohdana Korzeniewskiego, Tobiasza w "Święcie Winkelrida" Jerzego Andrzejewskiego w reżyserii Kazimierza Dejmka, Kochanka w "Ich czworo" Gabrieli Zapolskiej w reżyserii Wandy Laskowskiej, Barona w "Nie igra się z miłością" Musseta w reżyserii Jerzego Antczaka.

W latach 1961-63 w Teatrze Dramatycznym w Warszawie podziwialiśmy go jako Koczkariewa w "Ożenku" Gogola w reżyserii Jana Świderskiego, Jazona w "Medei" Eurypidesa w reżyserii Jerzego Markuszewskiego, Gildersterna w "Hamlecie" Szekspira w reżyserii Gustawa Holoubka i Burmistrza w "Wizycie starszej pani" Durrenmatta w reżyserii Ludwika Rene. A w Teatrze Powszechnym u Adama Hanuszkiewicza jako Nosa w "Weselu" Wyspiańskiego i Sganarela w "Don Juanie" Moliera oraz Jana w "Fantazym" Słowackiego i Dantona w "Śmierci Dantona" Buchnera w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. A w latach 1969-74 w Teatrze Narodowym za jego dyrekcji jako Aktora w "Na dnie" Gorkiego i Wierszalina w "Trzech siostrach" Czechowa. Potem w latach 1974-2010 występował ponownie w Teatrze Powszechnym im. Zygmunta Hubnera.

Z upływem lat grywał większe i mniejsze role, bo taka jest kolej rzeczy. Często współpracował z Polskim Radiem, dubbingiem i Teatrem Telewizji. Grał w licznych filmach i serialach telewizyjnych. Ale jego domeną był przede wszystkim teatr. W życiu prywatnym był mężem znakomitej aktorki Wiesławy Mazurkiewicz. Tworzyli znakomitą i kochającą się parę od lat. Z tego małżeństwa urodziła się ich jedyna córka

Żegnaj Guciu. Śpij spokojnie Zapisałeś piękną kartę w historii polskiego teatru.

Witold Sadowy
e-teatr.pl
28 lutego 2017

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia