Praca ze Steinem była moim marzeniem

"Borys Godunow" - reż. Peter Stein - Teatr Polski w Warszawie

Teatr Polski w Warszawie zapowiedział, że premiera "Borysa Godunowa" Aleksandra Puszkina w reżyserii "międzynarodowej sławy niemieckiego inscenizatora Petera Steina" będzie "największą i najbardziej wymagającą produkcją artystyczną na polskich repertuarowych scenach dramatycznych w ostatnich 30 latach!".

Twórcą inscenizacji jest po raz pierwszy reżyserujący w Polsce 82-letni Peter Stein - laureat Europejskiej Nagrody Teatralnej (2011); twórca monumentalnej "Orestei" (1980), "Fausta" wystawionego na EXPO w Hannoverze (2000), "Mewy" Czechowa (2003) i zrealizowanego z Klausem Marią Brandauerem w Berliner Ensemble "Rozbitego dzbana" (2008). Pierwotną wersję inscenizacji Stein przygotował w 2015 r. w moskiewskim teatrze Et Cetera.

- Nie znam w historii literatury (...), nie znam także w historii ludzkości takiego wydarzenia, jak śmierć władcy z powodów wyrzutów sumienia. Dla mnie kwintesencją tego utworu jest jego strona moralna, jego strona chrześcijańska. I to opisał w sposób niezwykły Puszkin - powiedział Andrzej Seweryn, który kreuje w przedstawieniu rolę tytułową.

- Nie wiem, czy Borys Godunow taki był naprawdę, jak go opisał Puszkin. I w gruncie rzeczy nie jest to najważniejsze. Najważniejsze jest, iż pokazuje człowieka, który dokonał zbrodni. Zresztą później, kiedy stał się władcą był porządnym władcą. Próbował zreformować administrację państwową - mówił dyrektor Teatru Polskiego.

Seweryn zwrócił uwagę, że kolejną cechą cara Godunowa jest "umiłowanie ojczyzny". - On niewątpliwie swoją Rosję kocha. Ma dość sceptyczny stosunek do ludu, do społeczeństwa. Jest świadom tego, jak łatwo można nim manipulować i jak niewdzięczni są ludzie" - dodał. "Kocha rodzinę. Dla niego rodzina jest czymś ważnym. I te cztery tematy wydają mi się czymś bardzo istotnym - wyjaśnił aktor.

Zaznaczył, że dla niego "bohaterem tego utworu jest lud rosyjski, który często zmienia swoje opinie". "Który jest manipulowany, ale na końcu utworu zajmuje zaskakująca postawę, której nie spodziewali się bojarowie" - podkreślił.

Za główne wyzwanie w pracy nad rolą cara Godunowa aktor uznał teatralność utworu. - Puszkin nie napisał psychologicznej drogi do śmierci. (...) Puszkin operuje teatrem i znakami teatralnymi. Widz, który szukałby tu prawdziwej sceny umierania, jak np. w kinie, będzie zawiedziony. Taką drogą teatralizacji ważnych aktów, nie tylko z Borysem Godunowem, idzie Stein. On nie szuka realizmu - tam, gdzie nie ma realizmu - ocenił.

- Natomiast są sceny - i to jest piękne u Puszkina - które są absolutnie realistyczne, niepisane wierszem, jak scena w karczmie, w których on operuje zupełnie innym językiem i teatralnym, i literackim - powiedział Seweryn. - Zresztą Puszkin w tym utworze jest młodym, wolnym literatem. Naczytał się Szekspira, inspiruje się nim, jednocześnie ma przecież swój wiersz, którym operuje - dodał.

Dyrektor Teatru Polskiego przyznał, że o współpracę z Peterem Steinem zaczął zabiegać osiem lat temu. - Praca ze Steinem była moim marzeniem od wielu, wielu dziesiątek lat - wyjaśnił.

Peter Stein zaakcentował, że dla niego w teatrze "najważniejszy jest tekst". - W teatrze ukazujemy obraz życia, prawdziwej ludzkiej egzystencji - bardzo dziwnej egzystencji, ponieważ rodzimy się, by umrzeć - powiedział PAP reżyser.

Podkreślił, że "przesłanie w teatrze nie ma wielkiego sensu, bowiem życie jest pełne sprzeczności". - Temat tej sztuki jest wysoce polityczny, ale potraktowany w teatrze w sposób poetycki, a zarazem bardzo ironiczny (...) Opisuje problem władzy - jak ją się zdobywa, jak utrzymuje i jak ją się tracić - powiedział Stein.

"Niejednoznaczna i krwawa, oparta na faktach historia Borysa Fiodorowicza Godunowa, cara Rosji w latach 1598-1605 - od wyboru nowego cara przez moskiewski Sobór Ziemski po bezpotomnej śmierci Fiodora I, po nagłą śmierć Godunowa, mord na jego synu Fiodorze II i objęcie władzy przez Dymitra Samozwańca I" - czytamy w zapowiedzi spektaklu.

"Wieloletnia bezpardonowa walka o wpływy przy równoczesnym niekwestionowanym rozwoju gospodarczym i kulturalnym kraju pod ręką Borysa; usprawiedliwiony >>wyższą koniecznością<< mord na carewiczu Dymitrze; wreszcie dojście do władzy - to ledwie początek męczarni Godunowa, któremu co noc śni się zakrwawione widmo zamordowanego w Ugliczu carskiego dziecka; Godunowa żyjącego w poczuciu permanentnej opresji ze strony ludu oskarżającego cara o wszelkie swoje nieszczęścia i prześladowanego możliwością pojawienia się samozwańca chcącego odebrać mu Kreml" - napisano na stronie teatru.

Jak przypomniano w zapowiedzi: "Godunow umiera. Jego rodzina zostaje brutalnie zamordowana. Moskwę przy wsparciu Polaków i Kozaków zajmuje Grigorij Otriepiew podający się za syna Iwana IV Groźnego, Dymitra. Kreml, Moskwa i Rosja ze swym ludem nie znajdą jednak ukojenia pod rządami nowego cara".

Autorem przekładu jest Seweryn Pollak. Opracowania tekstu dokonali Peter Stein i Marek Radziwon. Dekoracje zaprojektował Ferdinand Woegerbauer, a kostiumy - Anna Maria Heinreich. Za reżyserię światła odpowiada Joachim Barth. Muzykę skomponował Massimiliano Gagliardi.

Na scenie wystąpi kilkudziesięciu artystów, m.in.: Andrzej Seweryn (Car Borys Godunow), Marta Alaborska (Caryca, Kobieta z ludu), Hanna Skarga (Carewna Ksenia, Kobieta z ludu), Filip Orliński (Carewicz Fiodor), Sławomir Głazek (Siemion Godunow), Ewa Domańska (Mamka, Staruszka z ludu), Grzegorz Mielczarek (Szujski), Szymon Kuśmider (Worotyński), Adam Cywka (Basmanow, Mężczyzna z ludu), Marcin Bubółka (Grigorij Otrepiew Samozwaniec, Mężczyzna z ludu), Adam Biedrzycki (Wiśniowiecki, Bojar, Pogranicznik, Mężczyzna z ludu), Antoni Ostrouch (Afanasij Puszkin, Mniszech), Marta Kurzak (Maryna Mniszchówna, Kobieta z ludu), Jerzy Schejbal (Pimen), Mirosław Zbrojewicz (Patriarcha), Tomasz Błasik (Bojar, Ihumen, Żołnierz rosyjski, Żołnierz polski, Mnich, Mężczyzna z ludu), Krystian Modzelewski (Pater Czernihowski, Bojar Trubecki, Pogranicznik, Mnich, Strażnik, Mężczyzna z ludu) i Katarzyna Skarżanka (Kobieta z ludu).

Grzegorz Janikowski
Kurier PAP
21 maja 2019
Portrety
Peter Stein

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia