Prawo i miłość

"Pokusa przebaczenia" - Donna Leon - Oficyna Literacka - Noir sur Blanc

Wprawdzie Donna Leon umieszcza w swoim kolejnym kryminale cytat „Prawo skazuje, a miłość daruje winy" z oratorium „Esther", które skomponował Georg Friedrich Händel, to łączy go wiele z napisaną znacznie wcześniej tragedią „Esther" francuskiego poety Jeana Racine'a z muzyką Jeana Baptiste'a Moreau. Sama zaś Esther to postać biblijna, główna bohaterka „Księgi Esthery".

I to, czy uda się czytelnikowi odczytać w tej kolejnej opowieści kryminalnej, która z postaci kobiecych, a może męskich, zbliżona jest do młodej Estery, zależy już od niego samego. A może autorce wcale nie chodzi o odniesienia cytatu do postaci, tylko o odczytanie przesłania o czym decyduje prawo, a o czym miłość? Lecz takich mistrzowskich zabiegów literackich jest bardzo dużo i to one nadają klimat rozgrywającym się wydarzeniom. A podobnych pytań jest znacznie więcej. Czytający zastanawia się, w jakim stopniu związane są one z tytułem książki? I przede wszystkim, kto walczy z pokusą, by wybaczyć...

Takie nawiązanie do wielkiej literatury i muzyki jest charakterystyczne dla intelektualnej warstwy kryminałów Donny Leon. A w jakim celu autorka wkłada jeszcze do rąk komisarza Brunettiego „Antygonę" Sofoklesa? I to w czasie, kiedy śledztwo, a raczej chęć sprawdzenia czy syn professoressy Crosery Gasparini, przyjaciółki jego żony, nie zażywa narkotyków... I można by przyjąć, że podobnie jak w antycznej tragedii, jest to zawiązanie akcji. Tymczasem, jak się wkrótce okaże, treść i problematyka „Antygony" staje się tłem do rozważań komisarza na temat relacji pomiędzy jego dziećmi oraz ich stosunku do rodziców. Można by również poszukać odniesień treści dramatu do akcji dziejącej się współcześnie, ale będą one impulsem do refleksji natury filozoficznej i obyczajowej. Co więcej, będą dotykać nie tylko relacji rodzinnych komisarza Brunettiego, ale także i rodziny Gasparini oraz doktor Ruberti i jej syna Teodoro...

Tymczasem Donna Leon rozpoczyna misternie konstruować akcję i podnosić napięcie. Co ciekawe, w miarę pojawiania się nieoczekiwanych zdarzeń, zdaje się ona zapętlać, błądzić, w czym przypomina przemierzanie labiryntu. Jego symbolem stają się ulice i kanały Wenecji, które codziennie pokonują główne postaci policji kryminalnej w poszukiwaniu punktów zaczepienia dla zdarzeń, które ich samych zaskakują. Elettra Zorzi specjalizująca się w zdobywaniu informacji, inspektor Lorenzo Vianello czy bystra Claudia Griffoni współpracująca z komisarzem może nie zawsze dostrzegają, ale „odczuwają" wyjątkowość swego miasta. Te odniesienia autorka wykorzystuje do ukazania architektonicznego piękna Wenecji, która, jak się zdaje, codziennie wprawia w zachwyt jej mieszkańców. I tak, kryminalne wątki, poddające się taktyce dochodzeniowej komisarza Brunettiego i jego zespołu, w miarę pojawiania się kolejnych zdarzeń i ich mechanizmów, stają się fantastycznie prowadzoną przez niego strategią.

Początkowo nic nie zapowiada niesamowitego zwrotu akcji w śledztwie prowadzonym przez komisarza. Dokąd zaprowadzi go jego osobliwa bystrość umysłu, kojarzenie faktów, a nade wszystko dar obserwacji ludzkich zachowań i wyłapywania w nich spojrzeń, gestów, które odsłaniają ich psychikę oraz motywy postępowania? A czytelnik szybko zorientuje się, że skieruje jego uwagę w rejony, w których ujrzy, w jaki sposób silniejsi wykorzystują słabszych. Jakimi cynicznymi metodami potrafią niczym siecią oplątać tych, którzy potrzebują pomocy. Jakie uczucia i reakcje wyzwala szantaż emocjonalny, chciwość i zachłanność. I w jaki sposób można sterować miłością matki do dziecka.

W zakończeniu tego kryminału znajdziemy mnóstwo refleksji, przemyśleń, prowokujących nas do tego, żeby wobec wszystkich zdarzeń zająć własne stanowisko i ocenić postępowanie Brunettiego. I jest to doskonały chwyt autorki, ponieważ zostawia czytającym sporo obszaru do własnych przemyśleń i kieruje ich uwagę w kierunku tych ludzi, którzy być może potrzebują więcej naszego zainteresowania. I to jest jedna z ważniejszych wartości tego kryminału.

I jak zawsze – książki Donny Leon nie tylko dobrze się czyta ze względu na prowadzoną akcję i stopniowanie napięcia, ale i także dlatego, że zaprasza czytelnika do życia prywatnego głównych postaci. Daje to podstawę do zrozumienia takich, a nie innych motywów ich działania. Jest i, jak wyżej wspomniano, wielka literatura pozwalająca zrozumieć innych wraz z ich emocjami, pchającymi do podejmowania trudnych decyzji. Niezgodnych z obowiązującym prawem, ale oddających miłość do bliskich.

Jest i panorama tego wyjątkowego miasta, wraz z jego sklepikami, wąskimi ulicami i wiekowymi kamienicami oraz zabytkami, których atmosferę oddaje okładka.

I nie bez powodu na jej skrzydłach znajduje się informacja - „30 lat komisarza Brunettiego i kryminalnych tajemnic Wenecji", ponieważ wydanie książki zbiega się z rocznicą napisania pierwszego kryminału z komisarzem, będącego początkiem serii o śledztwach prowadzonych przez niego w Wenecji lub w jej pobliżu.

__

Pokusa przebaczenia: Donna Leon; Oficyna Literacka: Noir sur Blanc; Przekład: Marek Fedyszak; Opracowanie redakcyjne: Anna Brzezińska; Projekt okładki: Tomasz Lec; Oprawa: broszurowa ze skrzydłami; Liczba stron: 300; Format: 170 x 120 mm; ISBN 978 83 7392 – 722 3

Ilona Słojewska
Dziennik Teatralny Bydgoszcz
21 stycznia 2022
Portrety
Donna Leon

Książka tygodnia

Sztuka aktorska Aleksandry Śląskiej
Uniwersytet Gdański
Marta Cebera

Trailer tygodnia