Premiera na Małej Scenie

"Ferragosto" - reż. Adam Orzechowski - Teatr Powszechny w Łodzi

Prapremierę spektaklu o Gustawie Herlingu-Grudzińskim, jednym z najważniejszych polskich pisarzy XX wieku, zaprezentuje w niedzielę na Małej Scenie Teatr Powszechny w Łodzi. Przedstawienie Radosława Paczochy "Ferragosto" wyreżyserował Adam Orzechowski.

W tym roku przypada setna rocznica urodzin pisarza, a Sejm ustanowił rok 2019 Rokiem Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

Jak podkreśla dyrektorka Teatru Powszechnego Ewa Pilawska, Herling-Grudziński to postać fascynująca. - Kiedy ogłoszono rok Herlinga-Grudzińskiego, wiedziałam, że mamy obowiązek przypomnieć, kim był i jak ważna jest jego twórczość - mówi.

Justyna Tomczak z "Powszechnego" wyjaśnia, że tytuł sztuki "Ferragosto" nawiązuje do obchodzonego 15 sierpnia włoskiego święta, które zbiega się z datą kilku obchodzonych tego dnia w Polsce - ze świętem Wniebowzięcia Matki Boskiej, z Dniem Wojska Polskiego i rocznicą Cudu nad Wisłą. - To dla Włochów - podobnie jak dla nas - dzień wolny od pracy i kulminacja upałów; czas, który sam Herling-Grudziński opisywał, jako psychologicznie nieznośny - informuje.

"Ferragosto" pokazuje wojenne i powojenne losy pisarza. Jak mówi reżyser przedstawienia Adam Orzechowski, bohaterowie spektaklu pochodzą z książek Herlinga lub są jego bliskimi i rodziną.

- Zamknęliśmy pisarza w jego gabinecie. Na tym niewielkim obszarze pokazujemy widzom relacje z innymi ludźmi. W spektaklu przenikają się historia i życie prywatne. To nie będzie laurka, to spektakl o myślącym i cierpiącym mężczyźnie, intelektualiście, który nie godził się na układy, trudnym, ale niezaprzeczalnie zdolnym i prawdziwym - dodaje.

Według Orzechowskiego Herling-Grudziński, jako wieloletni emigrant dawał sobie prawo do mówienia o Polsce rzeczy niewygodnych i niepopularnych, ale za to z miłością i życzliwością.

W spektaklu wystąpią: Przemysław Chojęta, Jarosław Dziedzic, Karolina Krawczyńska, Diana Krupa, Michał Lacheta, Karolina Łukaszewicz, Paulina Nadel, Angelika Olszewska, Arkadiusz Wójcik, Magdalena Zając-Zawadzka, Artur Zawadzki.

Przedstawienie odbędzie się w ramach 25. edycji Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych - jednego z najstarszych tego typu przedsięwzięć teatralnych w kraju, na którym można zobaczyć interpretacje czołowych współczesnych polskich reżyserów, a także artystów z zagranicznych scen. Patronem medialnym wydarzenia jest m.in. Polska Agencja Prasowa.

Prapremiera "Ferragosto" objęta jest honorowym patronatem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Gustaw Herling-Grudziński urodził się 20 maja 1919 roku w Kielcach. Przed wybuchem wojny przez dwa lata studiował polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Wtedy też podjął współpracę literacką z kilkoma czasopismami. W marcu 1940 roku podjął próbę przedostania się z Grodna na Litwę, skąd chciał dotrzeć na Zachód. Został aresztowany przez wojska radzieckie i skazany na 5 lat obozu. Trafił m.in. do łagru w Jercewie koło Archangielska. Opisał go w wydanym w 1951 roku w Londynie "Innym świecie".

Zwolniony w 1942 roku po długim strajku głodowym przyłączył się do armii generała Andersa. Z II Korpusem przeszedł szlak bojowy, walczył między innymi pod Monte Cassino. Pozostał we Włoszech. Związał się z założonym w Rzymie w 1946 roku Instytutem Literackim i z wydawaną przezeń "Kulturą".

Od 1947 roku mieszkał w Londynie, a następnie pracował w Radiu Wolna Europa w Monachium. W Neapolu osiadł w 1955 roku, gdy ożenił się z córką wybitnego włoskiego filozofa Benedetto Croce, Lidią.

Dziełem jego życia był "Dziennik pisany nocą", wydawany od lat 70. i przetłumaczony m.in. na włoski.

Po raz pierwszy pisarz odwiedził Polskę po 1989 roku. W 1998 roku Gustaw Herling-Grudziński został odznaczony Orderem Orła Białego. Herling-Grudziński zmarł 4 lipca 2000 roku w Neapolu. Został pochowany na tamtejszym cmentarzu Poggioreale w kaplicy rodziny Croce.

Jacek Walczak
Kurier PAP
18 marca 2019
Portrety
Adam Orzechowski

Książka tygodnia

Piękne zielone oczy
Wydawnictwo Czarne
Arnošt Lustig

Trailer tygodnia

Gdziekolwiek - wibracj...
Mariusz Kiljan
Wszędzie na świecie rodzimy się i umi...