Prokuratura: pieniądze w toruńskim teatrze spalono legalnie

publiczne palenie banknotów nie narusza prawa

- Publiczne palenie obiegowych banknotów podczas teatralnego performance nie narusza polskiego prawa - uznała prokuratura w Toruniu.

Po zbadaniu artystycznego przedsięwzięcia realizowanego w toruńskim teatrze, uznano, że publiczne palenie banknotów nie narusza prawa -poinformował Artur Krause, rzecznik toruńskiej prokuratury.

Skontrolowany przez prokuraturę performance jest dodatkiem do wystawianego w toruńskim Teatrze im. Wilama Horzycy spektaklu "Przedostatnie kuszenie Billa Drummonda" w reżyserii Marcina Wierzchowskiego. Widzowie przedstawienia mogą zobaczyć "aneks" za dodatkową opłatą 10 zł.

Aktorzy, po zebraniu opłat, publicznie liczą zebraną od widzów gotówkę, spisują protokół, a następnie palą banknoty. Po zakończeniu przekazywana jest informacja, że równowartość spalonej kwoty zostanie wpłacona do kasy teatru przez reżysera.

Prokuratura zainteresowała się sprawą po ukazaniu się recenzji napisanej przez jedną z lokalnych dziennikarek, która nie kryła oburzenia, zarzucając autorowi nie tylko łamanie zasad etycznych, ale także przepisów. 

Odmiennego zdania był jednak regionalny oddział NBP w Bydgoszczy, którego dyrekcja uznała, że palenie obiegowych pieniędzy można skontrolować jedynie pod względem ewentualnego naruszania przepisów przeciwpożarowych.

Kontrowersyjny pomysł reżysera od początku miał poparcie dyrekcji teatru. - Artysta ma niezbywalne prawo do tego, by wyrazić się w akcie twórczym - podkreślała Jadwiga Oleradzka, dyrektorka teatru.


dżek, PAP
18 listopada 2009

Książka tygodnia

Bauhaus - nauczanie/nowy człowiek
Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego
red. Małgorzata Leyko

Trailer tygodnia

WIELKIE GORĄCE SZYBKIE...
Zapowiedź reżysera.
W jaki sposób powstał wszechświat i c...