Przemiana Mikołajka

"Wakacje Mikołajka" - reż. Jakub Krofta - Teatr Lalka w Warszawie

Kultowa opowieść Rene Gościnnego oraz Jean-Jacquesa Sempego pt. "Wakacje Mikołajka" ma swoich małych i dużych wielbicieli. Historia chłopca, który z niesfornego dziecka stopniowo przemienia się w dojrzałego mężczyznę, bawi i rozczula. Wakacyjne przygody bystrego chłopczyka stanowią lekcję oraz rozrywkę nie tylko dla naszych milusińskich.

Pierwsza historia o Mikołajku ukazała się w 1959 r. Tego małego bohatera stworzyli i wykreowali Rene Gościnny oraz Jean-Jacques Sempe. Postać Mikołajka, sympatycznego, choć nieco nierozgarniętego ucznia, szybko zyskała rozgłos i zdobyła popularność. Książka doczekała się na przestrzeni lat ekranizacji, a ostatnio – spektaklu w Teatrze Lalka w adaptacji Marii Wojtyszko i w reżyserii Jakuba Krofta.

Mikołajka poznajemy tuż przed końcem roku szkolnego, gdy podczas lekcji geografii dokazuje z kolegami, przeszkadza nauczycielce i bywa niesforny. Uczniowie już odliczają dni do końca roku szkolnego, snując wakacyjne plany, ale wymagająca nauczycielka stara się opanować tę atmosferę rozprężenia.
Beztroski czas wakacji Mikołajek będzie spędzał poza Paryżem. Tata, poirytowany zbyt dziecinnym zachowaniem syna, postanawia ułatwić mu wejście w męski świat i wysyła na obóz. Chłopiec poznaje tam rygorystycznego i wymagającego trenera – Pana Râteau (w tej roli Roman Holtz), który przygotowuje dla swoich podopiecznych szereg zadań kształtujących charakter, a także uczących samodzielności i podejmowania właściwych, mądrych decyzji. Ambicją trenera jest wychowanie bandy niesfornych chłopców na dzielnych i myślących młodych mężczyzn. Pragnie także, aby stali się oni odważni i nieustraszeni. Doświadcza wielu trudności tak dobrze znanych ludziom pracującym z dziećmi w wieku szkolnym, jednakże jest zawzięty, konsekwentny i choć na koniec obozu mówi, że planuje zmienić zawód, to chłopcy wracają do domu wyposażeni w nowe umiejętności, których wcześniej nie posiadali.

Mikołajek i jego nowi koledzy mają mnóstwo ciekawych przygód. Widzimy ich łowiących ryby w niekonwencjonalny sposób, krzyczących i łamiących polecenia trenera, bawiących się dobrze ze sobą i walczących ze swoimi słabostkami, co wychodzi im lepiej lub gorzej. Śmieszne sytuacje i zabawne dialogi powodują salwy śmiechu na widowni, a na zakończenie spektaklu – gromkie brawa. Reżyser zastosował ciekawy zabieg polegający na graniu lalkami w scenach, które dotyczą małych dzieci, a dorosłymi aktorami przy historiach, w których bohaterowie są już ukazywani jako dorastający chłopcy. Lalki są ubrane w różnokolorowe stroje, co budzi żywe reakcje najmłodszej widowni. Dzięki tym pstrokatym kostiumom, zarówno lalki jak i aktorzy żywego planu tworzą groteskowe i zabawne postacie.

Scenografia również jest utrzymana w kontrastowych barwach, za pomocą których przyciąga uwagę dzieci.

Spektakl pt. „Wakacje Mikołajka" w reżyserii Jakuba Krofty, opowiada o momencie kryzysowym, a jednocześnie o trudnym i niekiedy bolesnym procesie stawania się dorosłym mężczyzną. Historia pokazywana w Teatrze Lalka nieco się różni od tej z książki Rene Gościnnego i Jean-Jacquesa Sempego, choć – podobnie jak pierwowzór – uczy, bawi i wychowuje.
Teatr zaprasza na spektakl widzów, którzy ukończyli siedem lat.

Kinga Woźniak
Dziennik Teatralny Warszawa
21 stycznia 2016
Portrety
Jakub Krofta

Książka tygodnia

Ksiuty z Melpomeną
vis-a-vis
Stefan Wiechecki

Trailer tygodnia