Przestrzeń dla sztuki w legnickiej kawiarni

Caffe Modjeska - Teatr im. Modrzejewskiej, Legnica

6 kwietnia rusza całoroczny cykl "Caffe Modjeska - przestrzeń dla sztuki". Pierwszym gościem legnickiej kawiarni teatralnej będzie Teatr Cinema z Michałowic, który zaprezentuje jedną z odsłon swojego Kabaretu Olbrzymów - "Wątpienie Rzeźnika"

 

Inauguracja nowego programu artystycznego, którym legnicka kawiarnia pragnie wyróżnić się spośród podobnych miejsc w mieście, możliwa jest dzięki specjalnej dotacji (50 tys. zł), której projektowi Teatru Modrzejewskiej udzielił minister kultury. Cykl rozpocznie jeden z najciekawszych teatrów awangardy łączący w sobie pantomimę, kabaret, dramat tradycyjny i performance.

Teatr Cinema, którego dyrektorem artystycznym jest reżyser, dramaturg i scenograf Zbigniew Szumski, działa od 1992 roku. Siedzibą zespołu jest zamieszkana przez trzy artystyczne rodziny poniemiecka willa letniskowa w Michałowicach pod Jelenią Górą. Owocem blisko 20 lat działalności artystycznej zespołu artystów jest 20 różnorodnych przedstawień, które mogła dotąd oglądać publiczność prestiżowych festiwali w Polsce i na świecie, od Meksyku przez Egipt, Szwajcarię, Niemcy, Francję, Finlandię i inne kraje.

"Cinema to teatr niezwykły: ani dramatyczny, ani pantomimiczny; nie jest teatrem tańca ani sceną muzyczną, jednocześnie zawiera w sobie wszystkie te gatunki teatralne - i kilka innych. Sam jest gatunkiem teatralnym. Posługuje się niepowtarzalnym zbiorem form ekspresji, od - jeśli uznać to za bieguny - od tragedii do kabaretu, od rapsodii do musicalu, od koturnu do akrobatyki. Od płaczu do śmiechu, przez te same łzy" - uważa pisarz, dramaturg i tłumacz Jerzy Łukosz.

Głównym bohaterem wszystkich spektakli Teatru Cinema jest smutny mężczyzna, ubrany z reguły w ciemny garnitur - anachroniczne, zapomniane widmo błąkające się po rzeczywistości. To postać pogrążona we własnej samotności, która jest tyleż więzieniem, co wolnością. Wolnością sztuki wyobraźni, ironii. Lista artystów, których twórczością inspiruje się Cinema, jest długa: Lear, Magritte, Beckett, Dali, a z Polaków: Tuwim, Gałczyński, Gombrowicz.

Także w tekstach Kabaretu Olbrzymów, które powstały w latach 1996-2003 ("Kairo", "Tatiana", "Lekkie czasy ciężkich chorób", "Wątpienie Rzeźnika" oraz "Toasty i wznoszenia") znajdziemy nawiązania do najwybitniejszych mistrzów groteski - od Rabelais\'a ("Traktat o pierdzeniu") po Monthy Pythona ("Program o myszy ze świadomością psa").

Ewa Obrębowska-Piasecka, Gazeta Wielkopolska: "Scenka z czerwoną kurtyną - maleńka niczym pudełko. Wyraziste postaci w czarnych garniturach i melonikach. Trójka ekspresyjnych muzyków. Czy to wystarczy, żeby zrobić kabaret? Jasne! I to jaki! Pod warunkiem jednak, że mamy do czynienia z Teatrem Cinema".

Janusz Milanowski, Gazeta Wyborcza Bydgoszcz-Toruń: "Zbigniew Szumski i aktorzy, choć wywracają tworzony przez ludzi świat, niczego nie każą w nim zmieniać. Jest to szyderstwo nie czyniące zła w wykonaniu uśmiechniętych poetów metafizycznych. Gdy wsłuchać się w nie głębiej, słychać taktowną propozycję refleksji nad tym, co robimy. "Kabaret Olbrzymów. Wieczór IV. Wątpienie Rzeźnika" to trzy godziny skeczy, monologów, piosenek wykonywanych ze świetną muzyką na żywo. W erze telewizyjnej chałtury aktorskiej na masową skalę, budujący jest widok artystów przemawiających językiem sztuki, a nie głupizmu".

Grzegorz Żurawiński
Materiały Organizatorów
6 kwietnia 2011

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia