Przypowieść o ludzkim szczęściu

"Scrooge. Opowieść Wigilijna" - reż. Henryk Adamek - Teatr Nowy w Zabrzu

Ponad 170 lat temu ukazała się jedna z najpopularniejszych świątecznych opowieści autorstwa Karola Dickensa. Przez lata, ta ciągle aktualna i wzruszająca historia przemiany Ebenezera Scrooge'a doczekała się wielu filmowych ekranizacji, a także inscenizacji teatralnych. Jedną z nich, zatytułowaną "Scrooge. Opowieść wigilijna" w reżyserii Henryka Adamka można oglądać jeszcze do 5 lutego w Teatrze Nowym w Zabrzu.

Zabrzańska inscenizacja rozgrywa się wśród zgiełku uliczek XIX-wiecznego Londynu, wypełnionych przygotowującymi się do Świąt Bożego Narodzenia przechodniami, nucącymi pastorałki i oczekującymi na nadejście tego wyjątkowego w roku wieczoru. Jednak dla tytułowego bohatera opowieści, Ebenezera Scrooge'a świąteczna atmosfera nie ma najmniejszego znaczenia. Bogaty, a przy tym niezwykle skąpy właściciel kantoru, za najwyższą życiową wartością uważa wyłącznie swój latami gromadzony majątek. Nieczuły na krzywdę innych Scrooge za nic ma sobie rodzinne spotkania, czy pomoc bliźniemu w potrzebie. Wszystko zmienia się w czasie wigilijnej nocy, kiedy to do głównego bohatera przybywa jego zmarły przed laty wspólnik Jakub Marley, ostrzegający przyjaciela przed skutkami egoistycznego zachowania.

I tak grudniowy wieczór diametralnie odmienia życie samotnego, zgorzkniałego i chciwego Ebenezera. Nawiedzony przez trzy duchy: wigilijnej przeszłości, tegorocznych Świąt Bożego Narodzenia oraz przyszłych, bohater postanawia naprawić swoje dotychczasowe błędy i zrekompensować najbliższym swoje niewłaściwe postępowanie. Podróże, jakie wraz z duchami odbywa Scrooge, uświadamiają mu jak wiele stracił koncentrując swe życie wyłącznie na powiększaniu dobytku. Na szczęście okazuje się, że na zmianę nigdy nie jest za późno.

Zabrzańska inscenizacja Henryka Adamka, której premiera odbyła się 4 grudnia ubiegłego roku, to doskonała propozycja teatralna dla całej rodziny w tym szczególnym, jeszcze trwającym świątecznym okresie. Oko zarówno tego najmłodszego, jak i nieco starszego widza zachwyci przede wszystkim wizualna strona spektaklu, na którą składają się scenografia Wojciecha Jankowiaka, wykorzystująca efekty specjalne oraz kostiumy projektu Marty Hubki, nawiązujące do XIX-wiecznej mody. Uwagę zwróci również uzupełniająca klimat muzyka Rafała Smolenia, do której wykonywane są fantastyczne zbiorowe taneczne sceny, oraz której motyw przewodni będzie rozbrzmiewał w uszach jeszcze na długo po opuszczeniu teatralnej widowni. Na brawa publiczności zasłuży również cały aktorski zespół na czele z zaangażowanymi do spektaklu dziećmi.

"Scrooge. Opowieść wigilijna" to jeden z niewielu spektakli familijnych w repertuarze zabrzańskiej sceny. Tym bardziej cieszy frekwencyjny sukces przedstawienia, będącego przypowieścią o ludzkim szczęściu, które jesteśmy w stanie osiągnąć nie dzięki temu, co posiadamy, a dzięki czynieniu dobra i bezinteresownej pomocy innym. W finale spektaklu dobro zwycięża, a starą prawdę o tym, iż pieniądze szczęścia nie dają, udaje się zawczasu odkryć bohaterowi Dickensowskiej opowieści.

Niewątpliwie zabrzańska propozycja oczaruje najmłodszą widownię. Jednak dla dorosłych, żyjących w biegu, w dobie wszechobecnego konsumpcjonizmu, wypływające ze spektaklu przesłanie może zabrzmieć nieco banalnie. Pomimo to warto zastanowić się nad źródłem naszego własnego szczęścia i powodzenia. Ta chwila refleksji z pewnością nikomu nie zaszkodzi.

Agnieszka Kiełbowicz
Dziennik Teatralny Katowice
13 stycznia 2016
Portrety
Henryk Adamek

Książka tygodnia

Trailer tygodnia

Film balkonowy
Paweł Łoziński
Czy każdy może być bohaterem filmu? C...