Psy i dramaty

"Królowa Margot" - reż. Grzegorz Wiśniewski - Teatr Narodowy w Warszawie

Po premierze "Królowej Margot", przeróbki powieści Aleksandra Dumasa, najwięcej komentarzy wzbudziła obecność na scenie Teatru Narodowego dwóch brązowych wspaniałych psów, które karmione parówkami posłusznie baraszkowały między aktorami.

Przypomnę, że psy pojawiły się już dawno temu w Teatrze Małym (filii Narodowe go) w przedstawieniu "Miesiąc na wsi" według Turgieniewa, w reżyserii Adama Hanuszkiewicza. W tamtym spektaklu z lat 70. XX wieku reżyserowi chodziło o wykreowanie klimatu życia w szlacheckim dworku. Nie bardzo jednak wiadomo, po co dziś autorom scenicznej wersji "Królowej Margot" potrzebne były na scenie psy, odrywające uwagę widzów od aktorów.

Ważniejsze jednak są inne, zawarte W spektaklu efekty. Coraz częściej współczesny teatr inspiruje się głośnymi filmami. Tak właśnie stało się w przypadku "Królowej Margot", gdzie reżyser wyraźnie zafascynował się ekranizacją powieści Dumasa, zrealizowaną w1994 roku przez Patrice Chéreau, wybitnego francuskiego reżysera operowego, teatralnego i filmowego. W jego filmie aktorzy grali na najwyższym stopniu ekspresji, a obsadzona w tytułowej roli Isabelle Adjani biegała po ekranie niczym w sennym koszmarze. Podobnie dzieje się w przedstawieniu w Narodowym. Spektakl przedstawia krwawe wydarzenia 1572 roku, kiedy po ślubie księżniczki Małgorzaty i króla Nawarry Henryka doszło w Paryżu do rzezi hugenotów w noc św. Bartłomieja. Powodem były intrygi królowej Katarzyny i spisek możnowładców. W przedstawieniu nie widzimy jednak pogłębionej - zawartej w powieści - genezy ówczesnego konfliktu.

Aktorzy konwulsyjnie miotają się po scenie, co zapewne wyraża jakieś skrajne stany psychiczne, mające imitować samo zło i nienawiść. Psuje to dramaturgię i przejrzystość spektaklu.

Mirosław Winiarczyk
Idziemy
22 grudnia 2012

Książka tygodnia

Słownik miejsc wyobrażonych
Państwowy Instytut Wydawniczy
Alberto Manguel, Gianni Guadalupi

Trailer tygodnia