Pytania bez odpowiedzi

"Żółta strzała", Studio Teatralne Koło w Warszawie

Gdzieś w świecie, najpewniej w Rosji, jedzie w nieznane pociąg. Jego koła stukoczą rytmicznie tam tam, tam tam, tam tam.

Ale nikt tego już nie słyszy. Każdy z pasażerów urodził się i umrze w pociągu, ani razu nie wychodząc na zewnątrz. A pociąg w tym czasie nie zatrzyma się choćby na moment. 

Metafora zbudowana przez Wiktora Pielewina, autora opowiadania "Żółta strzała", niczym nie zaskakuje. Jest nią pędzący bez wytchnienia pociąg, bez początku i końca, w którym bohaterowie przeżywają swoje całe życie. Obraz Rosji i Rosjan epoki postradzieckiej. To, czy poza pojazdem jeszcze coś istnieje, zupełnie ich nie interesuje. 

Na zewnątrz żyje tylko człowiek śniegu - groźny i przerażający. A kiedy jeden z pasażerów, Andriej, zaczyna zadawać za dużo pytań, chcąc wiedzieć, dokąd zmierza pociąg i jak z niego wysiąść, zostaje sam. Dziewczyna, w której się kocha, zostawia go dla zapewniającego lepszy przedział spekulanta. Kolega z sąsiedniej kuszetki daje się łatwo przekupić zegarkiem i pieniędzmi. Najbliższy przyjaciel, Chan, ginie w niewyjaśnionych okolicznościach, zostawiając pozbawiony słów list. Wykluczony ze społeczności pociągu, wysiada i staje się kolejnym człowiekiem śniegu. Metafora rozwinęła się w sposób aż nadto oczywisty. 

Spektakl Igora Gorzkowskiego wart jest jednak uwagi z dwóch powodów: dobrego aktorstwa oraz zaskakująco ciekawej scenografii Jana Kozikowskiego. Pozornie widzimy jedynie metalową konstrukcję, przypominającą szkielet wagonu kolejowego. Z przedziałami, korytarzem, częścią restauracyjną. W trakcie spektaklu okazuje się, że całość jest ruchoma, można ją obracać i tworzyć w ten sposób nowe perspektywy. Jednocześnie zamknięcie aktorów podczas całego spektaklu w metalowym wagonie potęguje wpisaną w tekst metaforę. 

Bohaterowie żyją w klatce pędzącej donikąd.

Marianna Lis
Dziennik Teatralny Warszawa
24 grudnia 2008

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia

Faust
Tobias Kratzer
Nowy "Faust" z Opery Paryskiej 29 lis...