Recepta na dobry sen

"Kraina śpiochów" - reż. Bernarda Bielenia - Białostocki Teatr Lalek

To królestwo, którego mieszkańcy są mili i uśmiechnięci. Powód? Znają receptę na dobry sen. Jednak na królewnę ona... nie działa. Nie od dziś wiadomo, że Marta Guśniowska jest dramaturgiem bardzo dobrym. A Białostocki Teatr Lalek ma to szczęście, że Martę ma na co dzień - że dramaturżka pisze - dużo, mądrze i bardzo zabawnie.

Pierwsza zasada: dobry sen

Tym razem Guśniowska stworzyła "Krainę Śpiochów". I jest to bardzo sympatyczna kraina. Na pewno odnajdą się w niej zarówno widzowie najmłodsi, jak i ci nieco starsi. Bo kto nie chciałby się dowiedzieć, jak się śpi na "boli ząb", jak na "aniołka", na "mumię", na "sopelek" czy w końcu na choinkę. Jednak nie wszyscy chcą spać... Marta Gusniowska inspirowana opowiadaniem Michaela Endego opisuje przygodę Króla Śpiochów, który wyrusza w drogę, by uwolnić swoje królestwo od koszmarnych snów, które przytrafiają się jeden po drugim jego córce. Po wielu przygodach król znajduje lekarstwo na dobry sen. A przy okazji odkrywa również, że rola ojca jest ważniejsza niż rola króla.

Spektakl wyreżyserowała Bernarda Bielenia, o scenografię zadbała białostoczanka Martyn Stepan-Dworakowska, a muzykę skomponował Piotr Nazaruk.

Świetne aktorstwo

Na scenie zobaczyć możemy Alicję Bach, Ewę Żebrowską, Krzysztofa Piłata i Pawła S. Szymańskiego. Przed aktorami jest trudne zadanie. Jak to w teatralnych bajkach bywa, łatwo jest popaść w śmieszność i "przekombinować" postać, którą się odgrywa. A należy pamiętać, że dzieci są publicznością wymagającą i taką, przed którą trudno coś ukryć. A w gusta dorosłych też trudno trafić. Tak, żeby nie nudzili się na spektaklu dla maluchów.

Aktorzy BTL ze wszystkich tych zadań, które stawia przed nimi Guśniowska i reżyserka, wywiązują się świetnie. Są momentami śmieszni (ale nie popadają w śmieszność), a momentami poważni (ale bez patosu). Potrafią odśpiewać wpadające w ucho piosenki, a nawet... zarapować kiedy trzeba. Nie mówiąc już o mistrzowskim wręcz animowaniu lalek, które w rękach naszych aktorów ożywają.

Urszula Krutul
Gazeta Współczesna
12 stycznia 2013

Książka tygodnia

Kwiatkowska. Żarty się skończyły
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Marcin Wilk

Trailer tygodnia

Artyści w spocie przec...
Andrzej Seweryn, Magdalena Boczarska,...