Romeo i Julia naszych czasów

"Most nad doliną" znowu u Fredry

Historia nastoletniego, wrażliwego chłopaka, poszukującego zrozumienia i silnych emocjonalnych więzi, których nie potrafią zapewnić mu rodzice. To współczesna opowieść o samotności młodych ludzi, nie mogących odnaleźć sensu w świecie pozbawionym autorytetów.

Spektakl na podstawie Mostu nad doliną Jánosa Háya to studium młodości, dojrzewania, „okresu burzy i naporu". Nastoletni bohaterowie próbują sobie nawzajem wytłumaczyć świat dorosłych, który już za chwilę stanie się ich światem. Rozpychają się w gorsecie norm społecznych, kulturowych, politycznych usiłując odnaleźć swoje miejsce na ziemi. Z pasją odkrywają samych siebie, badają swoje możliwości, eksperymentują ze zmysłami, domagają się uwagi. Kochają się i nienawidzą z równą zapalczywością i zapamiętaniem.
Wyczuleni na każdy przejaw fałszu obnażają słabości, brak logiki i zakłamanie tych, którzy pretendują do roli autorytetu. Autorytetu, którego wsparcie, jeśli okaże się mądry, jest nie do przecenie­nia. Stawka jest wysoka: miłość, szczęście, poczucie sensu życia.
Péter, główny bohater dramatu, próbuje na różne sposoby zawalczyć o swoją wolność. Brak akcep­tacji ze strony ojca, niemożność porozumienia się z matką, narastające poczucie wyobcowania kompen­suje sobie zaborczym uczuciem do Zsófi. Oboje rozpię­ci pomiędzy pragnieniem ofiarowania sobie miłości a niemożnością jej spełnienia stają się wcieleniami Romea i Julii naszych czasów.

Gramy:
08.10 - godz. 11:00
09.10 - godz. 11:00
09.10 - godz. 19:00

(-)
Materiał Teatru
4 października 2014

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia