Rusza pierwsza edycja Międzynarodowego Festiwalu

Eye On Culture Festival

Pierwszy Międzynarodowy Festiwal Eye On Culture rozpocznie się w czwartek w Warszawie. - Będziemy poruszać aspekty reżimów politycznych, pamięci, samoidentyfikacji. Ważnych elementów, które budują naszą współczesność - mówi dyrektor artystyczny Daniel Przastek.

Festiwal Eye on Culture (17-20 października) inauguruje w tym roku swoją obecność na mapie kulturalnej stolicy. Idea pojawiła się ponad półtora roku temu, gdy powstawało Stowarzyszenie Międzynarodowych Inicjatyw Kulturalnych, organizatora przedsięwzięcia.

- Wówczas zespół młodych, kreatywnych osób absolwentów i studentów Uniwersytetu Warszawskiego podjął wyzwanie przygotowania międzynarodowego przeglądu artystycznego nastawianego na prezentację kultury państw dawnego bloku wschodniego. Ideą przewodnią festiwalu jest właśnie ukazanie fenomenu sztuki naszych sąsiadów. Pragniemy rozmawiać o naszej historii, tożsamości, polityce właśnie językiem artystycznym, który odrzuca schematyczne i stereotypowe uprzedzenia, a może stać się istotnym konstruktorem naszego wzajemnego postrzegania. Chcemy wzbogacać ofertę naszego miasta, którego czujemy się częścią, ale również pragniemy zaprosić widzów do dialogu o nas samych. Sztuka daje niebagatelne możliwości takiej wymiany poglądów i spostrzeżeń - powiedział PAP dyrektor artystyczny festiwalu Daniel Przastek.

Wydarzenie jest poświęcone krajom Europy środkowej i wschodniej: Rosji, Litwie i Białorusi. Prezentacje zostały podzielone na cztery bloki tematyczne, które odpowiadają kolejnym dniom Eye On Culture Festival: "W oczach reżimu", "Literatura pamięci", "Samoidentyfikacja", "Dźwięki teatru".

- Nasi sąsiedzi są nam bliscy, gdyż dotykają ich podobne problemy i borykają się z analogicznymi trudnościami. Nasza wspólna historia, umiejscowienie w jednym bloku definiuje naszą dzisiejszą tożsamość. Z drugiej strony zauważyć możemy niesłychaną nostalgię za czasami minionymi. Niezwykłą furorę robią programy wspominające minione czasy. Ale my pragniemy, zerkając na przeszłość, konstruować przyszłość, w jaki sposób ona na nas wpływa, jak nas buduje w dniu dzisiejszym. Wydaje się, że cztery dni festiwalu i ich tematyka w pełni zagospodarowują wskazaną problematykę. Będziemy poruszać aspekty reżimów politycznych, pamięci, samoidentyfikacji. Ważnych elementów, które budują naszą współczesność - tłumaczył Przastek.

Festiwal teatralny Eye on Culture 2013 odbędzie się w Teatrze Polskim w Warszawie oraz Klubie Sen Pszczoły. Festiwal otworzy w czwartek występujący pierwszy raz w Polsce Korniag Theatre. "Spektakl nr 7" w reżyserii Jewgenija Korniaga, twórcy niezależnej sceny białoruskiej, to opowieść o wszechogarniającym strachu, obawach i lękach człowieka żyjącego w państwie reżimowym.

Przastek zwrócił uwagę, że festiwalowy program to "wypadkowa i kompromis wielu rozmów i spotkań, podróży teatralnych i pomysłu na festiwal". "Naszym celem jest uczciwa rozmowa o nas samych i budowanie wspólnoty z widzem przez cztery dni festiwalu. Zaprezentujemy ciekawe, nowatorskie spektakle, część z nich pierwszy raz w Polsce. Dopełnieniem jest program muzyczny, oferta dyskusji panelowych i spotkań po spektaklach. To kompleksowa oferta, aby nasz odbiorca nie poczuł się zmarginalizowany, a raczej - aby czuł się częścią wydarzenia" - zapowiedział.

Jak zauważył, ciekawie zapowiadają się prezentacje litewskie, w wykonaniu grupy Atviras Ratas. - Szczególnej uwadze polecam "Krainę deszczu", rozegraną w kręgu wspólnoty opowieść autobiograficzną dziadków aktorów występujących w spektaklu o początkach Litwy w ZSRR. To ciekawy eksperyment i doświadczenie aktorskie. I na koniec - wieczór z muzyką. Legendarne piosenki zespołu "Leningrad" w jazzujących aranżacjach Leny Ledoff i nowym tłumaczeniu Przemysława Dąbrowskiego oraz "Moskwa Pietuszki", spektakl-koncert pełen dymu papierosowego, alkoholu i tęsknoty za ZSRR. Zapraszam na wszystkie dni Festiwalu, gdyż gwarantujemy spotkanie ze sztuką i refleksję nad naszą tożsamością" - mówił Przastek.

Festiwalowa publiczność zobaczy też polskie spektakle m.in. spektakl "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" w realizacji Bałtyckiego Teatru Dramatycznego z Koszalina.

(-)
(PAP)
0

Książka tygodnia

Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie
Wydawnictwo Marginesy
Joanna Kuciel-Frydryszak

Trailer tygodnia