Scena wpisana w klimat dzielnicy

Rozmowa z Ireneuszem Janiszewskim

Nowy dyrektor teatru Praga chce odmienić jego repertuar i skierować w stronę ambitnych artystycznie propozycji. „ŻW" opowiada o planach zmiany wizerunku praskiego teatru. Ireneusz Janiszewski zamierza realizować w teatrze Praga nie tylko działania sceniczne, repertuarowe, ale też prowadzić swego rodzaju misję aktywizacyjną na pograniczu kultury i akcji społecznych.

Z Ireneuszem Janiszewskim, dyrektorem Nowego Teatru w Warszawie rozmawia Agnieszka Rataj.

Agnieszka Rataj: Skąd się pan wziął na Pradze? Nie był pan do tej pory związany z Warszawą...

Ireneusz Janiszewski: Propozycję objęcia teatru Praga dostałem dość niespodziewanie od Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego. Przez ostatnich parę lat związany byłem zawodowo z Łodzią, Warszawa okazała się jednak dość niedaleko. Zwłaszcza kiedy dowiedziałem się, w jakim miejscu znajduje się ten teatr. Praga przypomina mi przestrzenie, w których wcześniej mieszkałem: w Krakowie były to tereny pofabrycznego Podgórza, Łódź ma również specyficzny, robotniczy charakter. A mój plan na działalność teatru Praga jest związany bezpośrednio z tą dzielnicą. Dopiero ją poznaję, ale uważam, że ma w sobie ogromny potencjał. Z jednej strony jest stosunkowo blisko centrum, z drugiej stanowi osobną, specyficzną przestrzeń miejską. Tu ważny jest nie tylko repertuar teatralny, ale też misja aktywizacyjna na pograniczu kultury i działań społecznych.

Jak pan ją sobie wyobraża?

Coraz częściej teatry stają się instytucjami otwartymi skupiającymi wokół siebie różne środowiska, nie tylko artystyczne. Chciałbym, aby takim miejscem stał się też teatr Praga. Zwłaszcza w perspektywie starań o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury warto zwrócić uwagę nie tylko mieszkańców dzielnicy, ale całej Warszawy, na społeczny potencjał Pragi. Przyszłe działania teatru byłyby podzielone na kilka grup. Najważniejszą będą pokazy przedstawień impresaryjnych i własnych produkcji. Chciałbym zapraszać do Warszawy ciekawe przedsięwzięcia artystyczne z mniejszych ośrodków w kraju, które mają utrudniony dostęp do stołecznych scen, oraz zbudować własny, ambitny artystycznie repertuar. Kolejnym modułem byłby teatr tańca.

A akcje pozateatralne?

Marzę o tym, żeby w teatrze zagościły projekty multimedialne (animacja filmowa, wideoart). Zależy mi też na niestereotypowych działaniach z zakresu edukacji teatralnej oraz na tym, żeby teatr zdecydowanie wychodził w przestrzeń publiczną. Dialogował ze swoją publicznością. Teatr Praga nie posiada stałego zespołu i chciałbym, aby nadal tak było, jednak z czasem planuję stworzyć wokół niego stałą grupę współpracujących artystów. Widzom teatru Praga nie chcę sprzedawać jedynie gotowego produktu teatralnego, ale zaprosić ich do dialogu, współuczestnictwa.

Czy to jest jednak możliwe w tym miejscu? Chodzi mi o Fabrykę Trzciny, od której wynajmowana jest przestrzeń sceniczna teatru Praga.

Podstawowym problemem jest dla nas fakt, że wkrótce kończy się umowa podnajmu sali teatralnej od Fabryki Trzciny. Nawet jeśli właściciele byliby zainteresowani jej przedłużeniem, wydaje mi się, że Urząd Marszałkowski będzie chciał racjonalizacji wydatków, a ja – budowania samodzielnej marki teatru Praga. Dlatego tak bardzo zależy nam na własnej siedzibie, której szukamy – oczywiście na Pradze. Kwestia rozstrzygnie się w ciągu najbliższych tygodni.

A na razie co konkretnie planuje pan w najbliższym czasie w teatrze Praga?

Weekendy tematyczne, w trakcie których odbędą się nie tylko pokazy przedstawień, ale cały program wydarzeń wokół nich. Od 12 do 14 marca w teatrze Praga będziemy prezentować teatr tańca Maat Projekt prowadzony przez Tomasza Bazana. Poza spektaklami zaplanowaliśmy pokazy filmów, instalacji, spotkania i wykłady. Kolejny marcowy weekend (18 – 20 marca) poświęcamy monodramom i cieszy mnie, że udało nam się zaprosić do Warszawy „Novecento" zrealizowane w Teatrze Nowym w Krakowie, jednym z ciekawszych niezależnych teatrów w tym mieście. Miesiąc zakończymy z łódzką filmówką (25 – 27 marca) i prezentacjami przygotowanych w niej spektakli dyplomowych.

Agnieszka Rataj
Życie Warszaway
10 marca 2011

Książka tygodnia

Paragon
Wydawnictwo Mamiko
Justyna Nawrocka

Trailer tygodnia