Sens życia - to kroczenie drogą do "domu"

"UFO. Kontakt" - reż. Iwan Wyrypajew - Teatr Studio w Warszawie

Kolejne FANTASTYCZNE dokonanie Iwana Wyrypajewa, fantastyczne nie poprzez ocierającą się o SF tematykę, ale genialne i mądre dzieło dramaturga-geniusza!

"UFO. Kontakt" to składająca się z dwunastu historii opowieść o tym, czym może stać się kontakt z istotą pozaziemską, czymkolwiek/kimkolwiek by ona nie była, jakiejkolwiek formy by nie przybrała i niezależnie od tego, jak dziwna i odrealniona taka relacja może się komuś wydawać. W każdej historii opowiedzianej w Studio przewija się jednak ten sam wątek - wspólny mianownik: wyjątkowość chwili kontaktu i jego wpływu na dalsze życie pokazanych tu bohaterów. Można bowiem być sceptycznie nastawionym do samej koncepcji UFO i w jego istnienie w ogóle nie wierzyć, a jednocześnie przeżywać piękne duchowe i emocjonalne uniesienia, słuchając czym dla poszczególnych postaci był TEN moment.

W przedstawionych przez Wyrypajewa historiach kontakt z pozaziemską energią staje się np.: absolutną ciszą w świecie pełnym hałasu i szumu; poczuciem bezgranicznego bezpieczeństwa podczas, gdy nasze życie codzienne jest bytem w świadomości ciągłego zagrożenia; światłem wyłaniającym się z mroku; czystą prostotą świata, w którym przestaje się liczyć jednostka jako najważniejsza część składowa, gdzie nie ma "mnie najważniejszego", a samo "ja" to rozumiane poza kategoriami wszelkiej cielesności widzenie / postrzeganie; poczuciem koneksji z innymi istotami i wszystkim tym, co na nasz świat się składa; dziecięco świeżym spojrzeniem na świat, a także niewiedzą, która wypiera wiedzę powziętą na bazie doświadczenia; powodem tego, co tu i teraz, wobec zrozumienia, że ja to setki przyczyn, ale i jedyny możliwy wariant, z którym nie należy się spierać i walczyć; bezkresną wdzięcznością za to co mamy, bo to, co się nam przytrafiło otrzymać jest formą prezentu - nic nie jest "nasze" na zawsze, a sama wdzięczność to energia, dzięki której można żyć; bogiem/wiarą, pojmowanymi jako doświadczenie kontaktu z tym, w co chce się wierzyć; wreszcie powrotem do przeszłości tak głębokiej, że nie da się tego pamiętać; smutkiem i tęsknotą za "domem", który jest miejscem nieokreślonym, a sens życia - to kroczenie drogą do "domu"

Wyrypajew wpada na doskonały pomysł zaangażowania do przedstawienia wszystkich tych historii młodych adeptów sztuki aktorskiej - studentów z czwartego roku krakowskiej PWST - ludzi tak nieskażonych manierą teatralną, a jednocześnie już tak warsztatowo przygotowanych, że z lekkością i wiarygodną świeżością wcielają się w kolejne postaci; zyskują całkowitą uwagę widza na miarę największych mistrzów scen teatralnych. Dodatkowo wszystko jest ciekawie oprawione muzycznie i wizualnie; zręcznie ilustruje ten wprost idealnie - w moim odczuciu - napisany tekst.

Lecz w tym wszystkim kryje się pewien trick; bo kto inny, jak nie Wyrypajew jest mistrzem "wysuwania dywanika spod stóp widza" w najmniej oczekiwanym momencie. Byłoby zbrodnią zdradzić, co tym razem zrodziło się w przewrotnej głowie mistrza; powiem jednak tyle: nawet dla samego przekonania się, jaki to może mieć wpływ na odbiór przedstawienia, warto ten spektakl gorąco wszystkim polecić.

Można kwestionować istnienie UFO i kontakty z formami życia pozaziemskiego, można godzinami rozprawiać nad tym, co realne , a co nie, ale nie sposób wyjść z tego spektaklu bez poczucia, że dzięki takim artystycznym eksperymentom odkrywamy tę "nitkę, łączącą nas i nieznany punkt w przestrzeni, po której trzeba iść w życiu".

Marek Kubiak
Teatr da Was
31 października 2012

Książka tygodnia

Krew z mojej krwi. Wiosna komisarza Ricciardiego
Oficyna Literacka Noir Sur Blanc
Maurizio de Giovanni

Trailer tygodnia