Śląsk zaklęty w muzyce orkiestr dętych

„Witom _ Żegnom" - XVII Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej Interpretacje

Projekt społeczny „Witom _ Żegnom" w reżyserii Remigiusza Brzyka to godna uwagi próba uchwycenia przemijającego czasu i zwrócenia uwagi na odchodzące w zapomnienie dziedzictwo kulturowe, jakim niewątpliwie jest fenomen górniczych orkiestr dętych.

Niegdyś muzyka płynąca z instrumentów dętych towarzyszyła ludziom na każdym etapie życia. Obwieszczała wesołe nowiny jak: wesele, rozmaite uroczystości kościelne, państwowe i górnicze, a także towarzyszyła zmarłym w ich ostatniej drodze. Dziś orkiestry dęte należą do gatunku zagrożonego wyginięciem. Na naszych oczach następuje proces wymazywania z pamięci wielu istotnych osobliwości, decydujących niegdyś o formowaniu się tożsamości jednostki. To już ostatni moment na opamiętanie, zakasanie rękawów i podjęcie trudu udokumentowania odchodzących tradycji, obrzędów oraz ulotnych historii. Moment ten świetnie wyczuł i wykorzystał Brzyk, przekuwając pozornie błahy temat w interesujący projekt artystyczny. 

„Witom _ Żegnom" to spektakl – esej stanowiący próbę ukazania historii Śląska poprzez dzieje orkiestr dętych. Wszak w muzyce płynącej z instrumentów dętych zaklęta jest historia tego regionu! Mamy tutaj dwie osie akcji: monolog profesora oraz opowieści o członkach orkiestry dętej snute przez ubranego w biały mundur Marcina Gawła. Całość spaja klamrą muzyka wykonywana przez obecną na scenie orkiestrę. Narracja prowadzona przez profesora Zbigniewa Kadłubka słynącego z esejów traktujących o śląskiej historii i kulturze – wprowadza widzów w trudną historię regionu. Stanowi też merytoryczny, nieco filozoficzny wstęp do poruszanej tematyki. Przesłanie ukryte pomiędzy wersami jest jasne z pewnością nie tylko dla ludzi, którzy Śląsk mają w swych sercach. Profesor wspomina o niełatwych losach ludności zamieszkującej ten teren, o powstaniach śląskich, wojnach, w których niejednokrotnie sąsiedzi stawali przeciwko sobie do walki oraz o obecnej tu diglosji polsko – niemieckiej, polsko – czeskiej, czyli o podziale na dwa istniejące w obrębie jednej społeczności i dopełniające się wzajemnie w swej funkcji języki. Jednakże siłą spajającą tak zdywersyfikowane jednostki była muzyka.

Zgodnie z przysłowiem muzyka łagodzi obyczaje, ale też i integruje społeczność lokalną. Co więcej, pozwala na chwilę zapomnieć o troskach dnia codziennego, a sama „orkiestra zagłusza chaos i brzydkie odgłosy codzienności". Nie ważne jest to, co się gra, ważne jest, aby grać razem! Śląsk jest przecież krainą muzyki, macierzą wielu uzdolnionych śpiewaków i artystów tworzących muzykę. Natomiast w myśl puenty płynącej z przekazu prof. Kadłubka - śląską tożsamość da się rozpisać na nuty, a partytura zapisana losem przeszłych pokoleń powinna stanowić najcenniejszy skarb śląskiej ziemi i być pieczołowicie przechowywana w sercach żyjących. Podczas pokazu pada wiele ważkich słów kluczy, jak np. to, że Górny Śląska jest istotą orkiestrującą. Co więcej, tożsamość została tu porównana do orkiestry, gdyż podobnie jak orkiestra potrzebuje ona próby, dyrygenta oraz odpowiedniego kapelmistrza, który tak jak Pan Stefan Łebek, który od 1976 roku sprawnie kieruje powstałą w 1934 roku Zakładową Orkiestrą Dętą KWK „Katowice". Dzięki tak oddanym swej pracy ludziom nadal tli się iskra nadziei na przetrwanie idei wspólnego grania i kultywowania tradycji funkcjonowania orkiestr dętych.

W trakcie prezentacji Marcin Gaweł - tarnogórzanin, aktor teatralny i filmowy - przeprowadza widzów płynnie po historiach wielu członków orkiestry dętej, którzy przemawiając jego ustami opowiadają o swoim życiu i przygodzie z orkiestrą. W tekstach nie brak humoru. Bazą projektu są świetnie zestawione ze sobą historie członków orkiestr, które utrzymane zostały w duchu parenetyczno-humorystycznym. Obok informacji z zakresu historii regionu, czy wiadomości dotyczących nazw poszczególnych części munduru górniczego, fabuła okraszona została warstwą humoru, wkradającego się w opowiadane wyimki z żywota „muzyków". Całość stanowi świetny materiał mogący stanowić wizytówkę Śląska, którą będzie się pokazywało na zagranicznych scenach. Reżyser doskonale zrozumiał śląskiego ducha, skorego i do filozofowania, i do snucia rodzinnych opowieści oraz do żartów.

„Witom _ Żegnom" jako projekt społeczny nie da się ująć w karby i zaklasyfikować do jakiejś konkretnej grupy. To rzecz absolutnie unikatowa i silnie oddziałująca na emocje widzów. Z pewnością nie na wszystkich, gdyż dotyczy ściśle określonego tematu i prawdziwy sens przesłania dotrze do osób związanych z regionem, z orkiestrą, z muzyką... Niewątpliwe Remigiusz Brzyk zafundował publiczności zgromadzonej w Sali Centrum Kultury Katowice niezwykle wzruszający finał, podczas którego zagrały trzy orkiestry: Orkiestra Dęta KWK „Katowice", Orkiestra Dęta przy Elektrowni Łazy oraz Młodzieżowo – Dziecięca Orkiestra Dęta z Ogrodzieńca, wyrażając ponadpokoleniową pasję do niesamowitej muzyki płynącej z instrumentów dętych oraz nadzieję, że fenomen orkiestr dętych nie zaginie i, że choć kopalnie powoli znikają ze śląskiego krajobrazu, to sama orkiestra przetrwa tę próbę czasu. Podsumowując, projekt ten stanowi połącznie estetycznej przyjemności z pełną wzruszeń restytucją świetności orkiestr dętych. Z pewnością jest to nie lada gratka dla melomanów oraz tropicieli śląskich historii i tradycji!

Magdalena Mikrut-Majeranek
Gazeta Festiwalowa
19 listopada 2015
Portrety
Remigiusz Brzyk

Książka tygodnia

W trzech zdaniach. Notatki z lat 2018-2019
Wydawnictwo Universitas
Krzysztof Orzechowski

Trailer tygodnia

„Viva La Mamma" - reż....
Roberto Skolmowski