Spektakl Cieplaka na festiwalach

"Historia o Miłosiernej, czyli Testament psa" - reż. Piotr Cieplak - Teatr im. H. Modrzejewskiej w Legnicy

Na listopadowej trasie legnickiej inscenizacji sztuki Ariano Suassuny "Historia o Miłosiernej, czyli testament psa" w reżyserii Piotra Cieplaka festiwale w Gorzowie i Rzeszowie.

W czwartek 14 listopada spektakl zaprezentowany zostanie publiczności jubileuszowych 30. Gorzowskich Spotkań Teatralnych na scenie teatru im. Juliusza Osterwy w Gorzowie Wielkopolskim. Dwa dni później, w sobotę 16 listopada, legnickie przedstawienie ze scenografią Andrzeja Witkowskiego, wystawione zostanie na scenie Teatru im. Wandy Siemaszkowej w konkursie Rzeszowskich Spotkań Teatralnych VizuArt Festiwal Scenografów i Kostiumografów.

"Historia o Miłosiernej, czyli testament psa" to efektowne, dwuaktowe połączenie absurdalnie zwariowanej i groteskowej komedii oraz moralitetu. Powstały w 1956 roku utwór już cztery lata później trafił na światowe sceny. Także w Polsce wystawiano go wielokrotnie. Pierwszy był Konrad Swinarski (1960). Dla Piotra Cieplaka legnicka realizacja była drugim podejściem do reżyserii sztuki, którą 15 lat wcześniej wystawił w warszawskim Teatrze Rozmaitości.

- Cóż, skoro Swinarski robił ją czterokrotnie, to mnie, zwykłemu śmiertelnikowi, wypada zrobić ją przynajmniej drugi raz - żartuje reżyser. - Tym bardziej, że sztuka jest zabawna, akcja zaskakująca, a całość nie nudzi. Poza tym od pierwszej mojej realizacji minęło sporo lat. Ja się zmieniłem, ale i świat wokół mnie się zmienił - dodaje Piotr Cieplak.

Sztuka ma charakter maryjny i to wydaje się łączyć ją z polskim, ludowym modelem katolicyzmu. Nieprzypadkowo, w podobnej w tej mierze Brazylii, jej autorowi zarzucano brak szacunku dla Kościoła, nieprzyzwoitość a nawet bluźnierstwo. Sztuka pełna jest jednak wyrozumiałości i tolerancji dla grzeszników. Nie przypadkiem to najczęściej inscenizowana na świecie brazylijska sztuka, na podstawie której nakręcono trzy filmy i telewizyjny serial.

Jedna z postaci tej opowieści i właścicielka czworonoga domaga się pogrzebu zwierzęcia w obrządku katolickim. Początkowo ksiądz odmawia z oburzeniem. Na skutek intrygi dwóch lokalnych łotrzyków zmienia jednak zdanie, gdy dowiaduje się o niezwykłym zapisie gwarantującym mu spore korzyści. Tymczasem miasteczko wizytuje biskup. Zaczyna się pełne intryg i zabawnych sytuacji zbiorowe szaleństwo, które zakończy się Sądem Ostatecznym.

Sztuka dzieje się w dwu planach: ziemskim i niebieskim, zaś autor nie szczędzi gorzkiej prawdy o gatunku ludzkim pełnym obłudy, zachłanności i okrucieństwa, od czego nie są wolni nawet kościelni hierarchowie. Gdy jednak w tej grotesce wszyscy już wszystkich przechytrzą i zlikwidują, na niebieskich wyżynach rozpocznie się przetarg o dusze, które wybawić może już tylko wstawiennictwo Miłosiernej.

"To przedstawienie dla wielbicieli twórczości Piotra Cieplaka, tej spod znaku naiwnego patrzenia oczyma dziecka, zadziwienia światem i franciszkańskiej miłości. To spektakl radości, afirmacji świata, ale i zastanowienia dokąd pędzimy" - pisał o legnickim spektaklu Bartłomiej Miernik.

Jakie jest jednak miejsce w tej latynoskiej historii dla postaci portierki legnickiego teatru? Jakie znaczenie ma filmowy epilog nakręcony w bożonarodzeniowej scenerii miejscowego Rynku? To już trzeba zobaczyć samemu.

Grzegorz Żurawiński
Materiał Teatru
14 listopada 2013

Książka tygodnia

Ale musicale! Złote stulecie 1918-2018
Wydawnictwo Marginesy
Daniel Wyszogrodzki

Trailer tygodnia