Spektakl skazany na sukces

"Skazany na bluesa" - reż. Arkadiusz Jakubik - Teatr Śląski w Katowicach

W piątek odbyła się prapremiera spektaklu "Skazany na bluesa". - Bardzo mi się podoba inscenizacja i nawiązanie do tradycji śląskiego malarstwa - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka rządu Donalda Tuska, a jednocześnie żona Jana Kidawy-Błońskiego, jednego z autorów scenariusza filmowego do "Skazanego na bluesa".

- Jestem oszołomiony. Bardzo mi się to podobało. To wszystko przypomina sen o Ryśku, Bardzo często mi się śni. To są takie rzeczy nierealne, pomieszane, a jednocześnie prawdziwe w tym wszystkim - mówił Beno Otręba, basista grupy Dżem, już w połowie uroczystej prapremiery spektaklu "Skazany na bluesa", która wczoraj wieczorem odbyła się w Teatrze Śląskim w Katowicach,

Przedstawienie w reżyserii Arkadiusza Jakubika, z Tomkiem Kowalskim w roli Ryszarda Riedla, ściągnęła do katowickiego teatru prawdziwe tłumy i wielu znamienitych gości. Pojawiły się m.in, Elżbieta Bieńkowska, Małgorzata Kidawa-Błońska, Erwin Sówka czy członkowie zespołu Dżem.

Dwugodzinny spektakl poruszył chyba wszystkich. Publiczność nie tylko oklaskiwała aktorów, ale brała też czynny udział w spektaklu, m.in. w trakcie utworu "Whisky", gdy kilkanaście osób zostało zaproszonych na scenę, na czele z Olafem Deriglasoffem, kierownikiem muzycznym "Skazanego na bluesa". Zresztą atmosfera koncertu udzieliła się pod koniec spektaklu wszystkim, gdy otrzymaliśmy w prezencie dwa muzyczne bisy.

Wokalista? Wielki potencjał

- Bardzo mi się podoba inscenizacja i nawiązanie do tradycji śląskiego malarstwa - powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska, rzeczniczka rządu Donalda Tuska, a jednocześnie żona Jana Kidawy-Błońskiego, jednego z autorów scenariusza filmowego do "Skazanego na bluesa" (właśnie na jego podstawie został stworzony scenariusz spektaklu). - Wokalista jest znakomity, śpiewa wspaniale i jest w tym niezmiernie naturalny. Ma ogromny potencjał. Poza tym publiczność na sali doskonale czuła ten spektakl - dodała.

Małgorzata Kidawa-Błońska przyznała, że trochę porównywała spektakl z filmem. - Ale to było inaczej opowiedziane. Jednak teatr daje więcej możliwości, więcej umowności w kreowaniu obrazu.

Przynajmniej o 10 lat młodszy poczuł się podczas spektaklu Tomasz Konior, znany architekt.

- Przypomniałem sobie rzeczy, które były częścią lat minionych, człowiek się wzruszał. To było naprawdę autentyczne, co słyszeliśmy i widzieliśmy na scenie. Do tego fantastyczna porcja znakomitej muzyki, mnóstwo wzruszeń i ta niesłychanie tragiczna historia człowieka, który miał wybitny talent - powiedział.

Spektakl to nie film

Pod wrażeniem "Skazanego na bluesa" była też Elżbieta Bieńkowska. - Spektakl jest zupełnie inny niż film. Wydawało mi się, że w teatrze jest mniej miejsca i mniej możliwości przestrzeni. Pierwsza część stała się taka bardzo mistyczna, z różnymi postaciami śląskimi, kojarzącymi się z Grupą Janowską. A druga część bardziej realistyczna i przez to może bardziej straszna. Ale przede wszystkim wspaniała muzyka. Trochę koncertu, trochę interakcji z publicznością. Zresztą było to widać po reakcjach chyba wszystkich osób zgromadzonych na widowni - opowiadała o swoich wrażeniach wicepremier. Jej zdaniem "Skazany na bluesa" będzie ciepło przyjmowany nie tylko na Śląsku, ale w całej Polsce.

- Wiadomo, że my czujemy to specjalnie, ten spektakl jest osadzony na Śląsku. Ale ta muzyka jest muzyką, która działała na wszystkich. Film był wyświetlamy w całym kraju, ale myślę, że ten spektakl może jeszcze silniej zadziałać - dodała Bieńkowska.

- Jak idę do teatru, to oczekuję trzech prostych rzeczy: żeby mnie teatr zaczarował, rozbawił i wzruszył. A najlepiej do łez. I te trzy rzeczy podczas "Skazanego na bluesa" były. Za to dziękuję realizatorom i aktorom - powiedział nam Krzysztof Respondek, członek kabaretu RAK.

Na widowni nie zabrakło też ojca odtwórcy roli Ryśka Riedla, pana Mariana Kowalskiego, a także syna Tomka - Natana. Podczas bankietu po spektaklu gratulacjom nie było końca. Maciej Balcar, wokalista Dżemu, serdecznie uścisnął Tomka Kowalskiego. A wśród życzeń nie brakowało również tych, żeby spektakl był jak najdłużej wystawiany.

Ola Szatan
Polska Dziennik Zachodni
11 marca 2014

Książka tygodnia

Alef
Państwowy Instytut Wydawniczy
Jorge Luis Borges

Trailer tygodnia