Święto pod weneckim księżycem

"Sługa dwóch panów" - reż: Waldemar Matuszewski - Teatr im. Szaniawskiego Płock

Z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru dyrektor Marek Mokrowiecki zaprosił do XVIII-wiecznej Wenecji. Już w foyer witał publiczność Arlekin i postacie z komedii delFarte. Ich barwne kostiumy autorstwa Małgorzaty Treutler, urokliwe włoskie piosenki i świetna choreografia Artura Dobrzańskiego, zapowiadały dobrą zabawę.

Wszystko za sprawą świetnego tekstu Carla Goldoniego "Sługa dwóch panów" w przekładzie Jerzego Adamskiego i sprawnej reżyserii debiutującego na płockiej scenie Waldemara Matuszewskiego. Do sukcesu przyczyniła się także Ewa Irzykowska, dzięki której kilka arii i piosenek zostało wykonanych na dobrym poziomie, a w dodatku aktorzy śpiewali w języku włoskim. Urodę weneckiego placu z kanałami i gondolą podkreślały światła. 

Najtrudniejsze zadanie wokalne miała Magdalena Tomaszewska, którą usłyszeliśmy w dwóch dużych partiach solowych, z którymi z wdziękiem sobie poradziła. Publiczność nagrodziła brawami bardzo dobry duet Katarzyny Anzorge (Beatrycze) i Przemysława Pawlickiego (Florynd). Na uznanie zasługuje też śpiewający gondolier (Jan Kołodziej), który z drugoplanowej rólki zrobił rolę pierwszoplanową. Głównym bohaterem brawurowo prowadzącym swoją rolę był pełen temperamentu Mariusz Pogonowski (Trufaldyn, tytułowy sługa dwóch panów). Wiele jego monologów wywoływało uśmiech i aplauz widowni. 

Charakterystyczne postacie, głębsze, niż tego wymagają reguły komedii dell\'arte, stworzyli Henryk Błażejczyk jako Pantalon i Henryk Jóźwiak (doktor Lombardi). Zabawną postać Sylwka Lombardi zagrał Łukasz Mąka, dla którego jest to pierwszy sezon w płockim teatrze. W parze z Dorotą Cempurą (Klarysa), tworzyli udany duet. Z podwójną rolą Beatrycze i Fryderyka poradziła sobie Katarzyna Anzorge. Zagrała pełną wdzięku, zabawną dziewczynę, która chwilami udaje swojego zmarłego brata, ale spod męskiego kostiumu przebija kobieca wrażliwość. 

Płocka realizacja "Sługi dwóch panów" potwierdziła, że teatr to sztuka zespołowa. Aktorzy pokazali, że potrafią grać, śpiewać, tańczyć, cieszyć się i przekazywać tę radość publiczności. To uniwersalne przedstawienie godne jest polecenia wszystkim, którzy w teatrze szukają rozrywki na dobrym poziomie. 

Premierze towarzyszyła wystawa plakatów i afiszy z przedstawień "Sługi dwóch panów" Carlo Goldoniego, zrealizowanych w polskich teatrach, ze zbiorów Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie.

Lena Szatkowska
Tygodnik Płocki 13/31.03
3 kwietnia 2009

Książka tygodnia

Stanisława Walasiewicz. Medaliści
Wydawnictwo Bosz
Redakcja: Marzena Jaworska

Trailer tygodnia